desse_o
19.12.09, 20:38
Mam bondolino od niedawna i jak było cieplej, to syn mieścił się w nie bez
problemu. Niestety dzisiaj ubrany w gruby kombinezon w żaden sposób nie dał
rady wcisnąć się w nosidło. Miał je dosłownie tylko pod pupą, na plecy już nie
starczyło:( Materiał podtrzymujący główkę miał na lędźwiach.
Zawiązałam prosty plecak i w końcu wyszłam, ale jestem totalnie zawiedziona.
Dodam, że to nie jest duży chłopak: 10 miesięcy, waży 9 kg i ma 72 cm wzrostu.
Czy ktoś miał podobny problem albo wie co zrobić?