Zimowe motanie.

21.12.09, 23:40
Dziewczyny doradźcie:
starszak, dwa lata dużo biegający, jednakże przy dalekich wyprawach musi nieco
sobie odpocząć. Jakie wiązanie polecacie na kurtkę i kombinezon? Może znacie
też jakieś sztuczki, żeby wmotać na zewnątrz dziecię z ubłoconymi buciorami
tak co by cała garderoba wraz z chustą nie były od razu do prania?

Przy okazji zarzućcie też jakieś patenty na docieplanie podkurtkowych maleństw
na pleckach. No bo ubrać ciepło to się zapoci ode mnie. Teraz w kieszonce dwa
rogi małego kocyka wpycham pod pasy po bokach, trzeci rożek pod pupę, a
czwarty na tył głowy i (nie wiem czy się jasno wyraziłam).
    • morepig Re: Zimowe motanie. 22.12.09, 10:08
      pierwsze pytanie- plecak prosty wudaje mi sie najprostszy,
      najszybszy i najmneij brudzacy rodzica :D

      pytanie 2- ja mam osłonkę hoppediza, ale mozna sobie po prostu
      kawałek kocyka polarowego jakos wyprofilowac i klasc na dziecko
      miedzy chuste a kurtke noszacego. no i 2x jest cieplejszy niby bo 2
      warstwy na dziecku, ylko z kolei boki wolne...
    • padthai Re: Zimowe motanie. 22.12.09, 15:23
      - dobry kombinezon
      - sweter welniany
      - bielizna welniana lub termoaktywna
      - oslonka polar lub polar z warstwa nieprzepuszczajaca wiatru to moze byc tez kocyk
      - kamizelka na kurtke lub kombinezon
      - na nogi worki foliowe
      - mozna tez przezucic sie na zimowego MT czyli: gruby MT, luz ze skora typu
      goralski, albo cinszy MT i zrobic dopinke
      • padthai Re: Zimowe motanie. 22.12.09, 15:32
        z wiazan
        - 2x zdecydowanie
        - plecaczki - to zalezy od tego jaka masz kurtke (np. czy sliska) i jakie
        doswiadczenie
        - albo MT :)
Pełna wersja