dzieckiem w chuscie mozna...

08.01.10, 13:32
No wlasnie-dziewczyny napiszcie co robicie/robilyscie z dzieckiem
zamotanym w chuste :) Bedzie watek dla poczatkujacych.

Ja z moim 6 tygodniowym synkiem juz:
-bylam na spacerze
-odkurzalam
-zmywalam podlogi mopem
-zmywalam naczynia
-zmienialam posciel
-wieszam i skladam pranie
-ubieralam choinke
-kroilam warzywa na salatke
-jadlam obiad
-podlewala kwiaty

Na pewno z synkeim w chuscie nie moge siedziec nieruchomo przed
kompem czy tv-chyba,ze mocno spi...
Jeszcze szukam sposobu by wziac kapiel :)
    • ju_ka Re: dzieckiem w chuscie mozna... 08.01.10, 13:40
      Yadrall wymiatasz normalnie :)!
      Ja kupiłam elastyczną Nati i czekam aż przyjdzie,kółkową Lulu sprzedałam bo nie
      mogłam Małej w tym ułożyć.
      Mam nadzieję,że za tydzień,dwa dopiszę do Twojego wątku moje umiejętności.
      Jaką masz chustę?
      Buźka:*
    • budzik11 Re: dzieckiem w chuscie mozna... 08.01.10, 14:03
      Wszystko robiłam, poza już wymienionymi czynnościami - korzystałam z toalety
      (musiałam tylko ogonów pilnować, hehe), zagniatałam ciasto na pierogi (z
      dzieckiem z przodu - to dopiero akcja!), gotowałam, smażyłam (na dziecko w
      chuście zakładałam fartuch, żeby tłuszcz nie prysnął w razie czego.
    • roneczka Re: dzieckiem w chuscie mozna... 08.01.10, 20:50
      yadrall napisała:
      > Jeszcze szukam sposobu by wziac kapiel :)


      Hehehe, da się zrobić, u Vegi była swego czasu specjalna chusta
      kółkowa albo pouch ( nie pamiętam) specjalnie do wody, na basen czy
      nad jezioro :-)))
      • guruburu Re: dzieckiem w chuscie mozna... 08.01.10, 21:49
        Ja niby nie poczatkujaca, ale przy pierwszym dziecku aura nie byla sprzyjajaca,
        a teraz jezdze na sankach, jabluszku i bilibo tylko wybieram nie-za-duze-gorki :D
        • kkasia_lublin Re: dzieckiem w chuscie mozna... 09.01.10, 14:05
          ja jeszcze tanczyłam na weselu :)
    • czuszkaa Re: dzieckiem w chuscie mozna... 09.01.10, 14:57
      wszystko ww wymienione, plus smazenie plus taniec na weselu plus siusianie :-).
      tylko na sankach nie zjeźdzałam :-)
      i tez zaluję ze w chuście nie mozna się wykapąc.
      oglądac tv też w sumię mogę jak juz dziecko zaśnie.
      • kasia.wska Re: dzieckiem w chuscie mozna... 10.01.10, 15:38
        wczoraj poszłam do optyka wybrać okulary - przymierzałam ze dwadzieścia par,
        mierzyli mi rozstaw ślepiów i inne takie, a jaśka ani na chwilę nie wyskoczyła z
        nosidła. a miałam ją z przodu:). fajnie było, pani zaskoczona, że takie spokojne
        dziecko:)
        • agamamaani Re: dzieckiem w chuscie mozna... 10.01.10, 15:58
          chyba robiłam wszystko oprócz wybierania/przymierzania nowej bluzki ( bo spodnie
          mi sie zdażyło)

          pracowałam z dziecięciem w chuście,
          byłam na kilku BARDZO_WAŻNYCH_SPOTKANIACH z dzieciem w chuście
          wykonywałam chyba wszystkie domowe czynności
          byłam u fryzjera ( na czas obcinania był przykryty pelerynką, ale spał wtedy)
          byłam u manicurzystki
          wykonywałam masę super ważnych telefonów, których nie wykonałabym gdyby jedno
          dziecko szło w jedną a drugie w drugą stronę ;)
          załatwiłam masę niecierpiących zwłoki spraw w urzędach i innych tego typu miejscach
          byłam w teatrze, muzeum, restauracji i na plaży

          i tak mogę w nieskończoność.. łatwiej mi napisać czego BEZ chusty nie można
          zrobić ;)
    • wierci_pieta Re: dzieckiem w chuscie mozna... 10.01.10, 21:23
      Do listy dorzucę jeszcze:

      - odśnieżanie podjazdu
      - robienie orła na śniegu z rocznym maluchem w MT - zamotanym z
      przodu :)
    • edytadk Re: dzieckiem w chuscie mozna... 11.01.10, 09:48
      Ja z dwulatkiem na plecach pływałam żaglówką - nawet ster trzymałam:-).
    • joshima Re: dzieckiem w chuscie mozna... 11.01.10, 11:22
      Z moją Małą (9 miesięcy)
      - chodzę na spacery
      - byłam na całodniowych zakupach przedświątecznych w mieście
      - odkurzam
      - gotuję
      - robię sok z sokowirówki
      • joshima PS 11.01.10, 11:25
        Jeszcze ziemniaki obierałam. Nie łatwe, bo maluch usiłował odebrać mi albo
        ziemniaka albo nóż. Chyba muszę się wreszcie nauczyć wiązać na plecach. Wtedy i
        mycie podług będzie możliwe i gotowanie łatwiejsze.
        • kugorki Re: PS 11.01.10, 17:32
          *z 10 miesięczniakiem asystowałam z odkurzaczem mężowi przy wierceniu dziur w
          ścianach.
          *notorycznie z dzieciem w MT na plecach szykuję jej kąpiel, łącznie z niesieniem
          wanienki z wodą do pokoju przez wąskie drzwi łazienki (z uwzględnieniem mojego
          giga-brzucha i dziecia na plecach!)
          *odkurzacz to norma ;)
          *sprzątałam na klatce schodowej
    • shipa Re: dzieckiem w chuscie mozna... 12.01.10, 09:03
      Ja:
      -latalam samolotem (jako pasazer- sterawdessa zorientowala sie, ze ja z dzieckiem, jak wychodzilam i zobaczyla nozki wystajace);
      - zbieralam grzyby w puszczy, notorycznie;
      - odsniezalam;
      - spacerowalam w kopnym sniegu ( z pol metra bylo);
      - robilam wszystko w domu, poza smazeniem i prasowaniem: gotowanie, sprzatanie, pranie);
      - wychodzilam na spacer z pieseczkiem, czesalam tegoz;
      - lazilam po gorach;
      - kapiel- sa specjalnie kapielowe chusty!!!;
      - mylam samochod;
      - plywalam kajakiem ( tu wlasnie zalecane sa chusty lub nosidla, aby ustabilizowac malego turyste);
      - zwiedzlam obce kraje: zamki, muzea, swiatynie, parki;
      - zwiedzalam obiekty wojskowe: bunkry, forty, wlazilam do wnetrz samolotow udostepnionych dla zwiedzajacych- z wozkiem? zapomnij!);
      - bylam na lodzi podwodnej- muzeum ( z wozkiem? zapomnij!).

      Wszystko przed Toba:-) chusta JEST fantastyczna.
      • joshima Re: dzieckiem w chuscie mozna... 13.01.10, 12:11
        shipa napisała:

        > - plywalam kajakiem
        Cholera, chyba bym się jednak nie zdecydowała ani na kajak ani na żaglówkę
        • shipa Re: dzieckiem w chuscie mozna... 31.01.10, 01:56
          Wiesz, ja myslalam, ze z dzieckiem wielu rzeczy nie bede robic, ze bede sie ograniczac- nie, ze ono bedzie mnie ograniczac, ale ja sama.

          I chyba jest wszystko kwestia wyborow, ktore- jakichkolwiek nie dokonamy- zawsze beda sie spotykaly z czyjas krytyka czy odrzuceniem.


          Uznalam, ze lepiej raz tym kajakiem smignac, bo okazja byla naprawde wyjatkowa, a nie, ze pierwszy/ jedyny raz okazja sie trafila czy po to, ay udowodnic jak bardzo wyluzowana jestem- i nie zalowac potem, ze jednak takiej decyzji nie podjelam.
          • joshima Re: dzieckiem w chuscie mozna... 01.02.10, 11:32
            shipa napisała:

            > I chyba jest wszystko kwestia wyborow, ktore- jakichkolwiek nie dokonamy- zaws
            > ze beda sie spotykaly z czyjas krytyka czy odrzuceniem.
            Nie sądziłam, że doszukasz się w moim komentarzu krytyki. Ja po prostu bym się
            bała. Mówię to o sobie. Bez krytyki w stosunku do Ciebie :)
      • goniagrzelka chusta kapielowa 26.01.10, 08:11
        a ile taka chusta kapielowa kosztuje i gdzie mozna ja kupic?
        • shipa chusta kapielowa 31.01.10, 01:49
          www.theslingstation.com/watercarriers1.html
          www.theslingstation.com/tmwmesh.html
          na przyklad
          ceny nowej nie znam, mialam GypsyMama z drugiej reki ,,sprezentowana"

          widzialam kiedys inne wzory kolkowych chust kapielowych, pewnie innego producenta, na Allegro
    • zaisa Re: dzieckiem w chuscie mozna... 31.01.10, 05:42
      - usg przezciemiączkowe malucha
      - chodzenia po górach, także z dużym plecorem i nocowaniem w schroniskach (no, z
      dużym plecakiem było tylko na Turbacz, na Przechybę udało się z mniejszym).
    • alfika Re: dzieckiem w chuscie mozna... 01.02.10, 01:48
      przymierzałam spódnicę wieczorową przed jej zakupem :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja