prismi
15.01.10, 12:42
Po pierwsze to co to za cudowny wynalazek!!!! Podchodziłam do chusty
kilka razy ale zawsze był krzyk, ja niezbyt pewnie ją wrzucałam do
chusty nie wierząc we własne możliwości. Wczoraj coś mnie naszło i
spróbowałam jeszcze raz i sukces! Tzn. mała była spokojna az
wreszcie usnela. Dzisiaj podobnie. Mam zamiar wybrac sie na
spotkanie mam chustowych aby oceniły jak ja wiąże ale przedtem
chcialabym sie spytać co mam zrobic z główką małej? Wywijam taki
rulonik na wysokości szyjki, ale jak uśnie, to kładzie ją tak na
boczku, jak na zdjęciu
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2121943,2,1,DSC00383.html
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2121944,2,3,DSC00386.html
cos chyba niedobrze? CO mam zrobić zeby to zmienić? i w ogóle wydaje
mi sie ze za mało ma wygięte plecki? Poza tym czy dla takiego 2-
miesięczniaka dobrze jest nosic w takiej pozycji?