Chusta, chusta chusta... tylko jaka?!

16.01.10, 01:27
Szukam, czytam, czytam i szukam... I nie wiem. Szukam chusty, do
wiązania, takiej 5cio metrowej... Tylko za dużo tego, za dużo
firm... Nie wiem czy u mnie w Pile są w sklepach do kupienia (jak
tylko wyzdrowieję i nas odkopią - za dużo tego śniegu - to idę do
miasta szukać), jak coś się znajdzie to znów pewnie będzie problem -
jaka? Termin mam na 2 maja - wtedy będzie już w miarę ciepło. Tkana
czy elastyczna?? A może obydwie? Na allegro znalazłam:

allegro.pl/item878765504_chusta_elastyczna_calara_infant_nowa_super_tanio.html

allegro.pl/item881644203_chusta_tkana_juicy_green_tree_zimowa_promocja.html


1. Czym one się różnią od tych chust za 200/300zł?
2. Czym różnią się chusty różnych firm (np Nati i Vatanai) - poza
ceną?
3. Warto kupić na allegro tą tańszą chustę, czy szukać na stronach
firm?

Wyczytałam że na elastycznej łatwiej się nauczyć wiązać. Tkaną niby
trzeba 'łamać' itp. Co radzicie?

Pomocy ;)
    • pagaa Re: Chusta, chusta chusta... tylko jaka?! 16.01.10, 10:44

      aaaaaaa, nie kupuj infant, bo to bleeeeeeeeee!
      ta druga to samoróbka, ja się ich trochę boję, wolę jednak kupić coś ze
      spacjalnego materiału, ale i w takich noszą;) na maj, to już lepiej jakąś cienką
      chustę kup. tkaną, długą, wybierz sobie kolor jaki Ci pasuje:) ja mam nati i
      jestem mega zadowolona, ale z cienkich to trochę droższa nati z bambusem, a
      podobno najcieńsze są z firmy hoppediz, ale drogie. elastyczna wystarcza na
      krótko, a tkana na bardzo długo:)
      • padthai Re: Chusta, chusta chusta... tylko jaka?! 17.01.10, 11:03
        calara infant wclae nie jest taka beee
        ten elastyk jest miesisty i wprawdzie dosc mocno rociagliwy, i
        sprezynuje ale lubie ja (jak to nigdy nie wiadomo, kolezanka tez sobi
        chwali)
        kupilam na probe i zostala u mnie
        sprawdza sie na grube ubrania

        ale bardziej polece z elastykow Polekonta (jak ostatnio mozna
        zauwazyc sam sie poleca, bez urazy:P) czy Hoppediza

        i... oczywiscie tkane chusty, ale od znanych producentow czyli no
        Nati - postawowe wzory, bez domieszek itd. , bo najtansze ale dobrze
        nosza

        samorobka do "firmowej" ma sie jak maluch do mercedesa, choc
        niektorzy nosza i sobie chwala, niemniej jednak wczesniej czy pozniej
        kupuja "firmawa"
    • morepig Re: Chusta, chusta chusta... tylko jaka?! 16.01.10, 20:14
      tkaną, lepiej nie samoróbkę bo się łatwo zrazić (nie jest
      skosnokrzyzowa i niefajnie nosi)

      nati- vatanai- vatanai to najcieńsze chusty ever, przynajmniej moim
      zdaniem.
      nati- od najzwyklejszych pasiakow po wzorki z kaszmirem- jest w czym
      wybierać, opinii trzeba szukać w necie, ZAWSZE odnośnie danego
      modelu :) (to z reszta dotyczy kazdej firmy)

      inne firmy też są, też są fajne, też mają wady i zalety- trzeba
      czytać czytać.
      jak termin na maj- to moim zdaniem nie ma co bawić się w elastyka na
      pewno, warto cienką tkaną, fajnie żakard albo pasiak vatanai ale tez
      niekoniecznie, inne firmy też mają cienizny- hoppediz, ellaroo...
      no i ogólnie- mogłabym tak godzinami... :)
Pełna wersja