Co dla roczniaka?

20.01.10, 11:35
Witam,
Moja coreczka była przez kilka pierwszych miesięcy noszona w
Bebelulu, ale jakoś nam ta chusta nie do końca pasowała i
sprzedałam. Może gdybym od razu kupiła wiązaną, byłoby co innego...
Teraz ma już 16 miesięcy, waży nieco ponad 10 kg, ale przytulanka z
niej straszna. Potrzebny nam jakiś nowy sprzęt do noszenia na
najbliższy rok albo i dłużej. Zastanawiam się nad Mei Tai lub
NubiGo. Co o tym sądzicie?
Będę bardzo wdzięczna za wszelkie rady.
Pozdrawiam
    • kugorki Re: Co dla roczniaka? 23.01.10, 11:06
      ja mam roczniaka, nosiłyśmy się w długiej tkanej. ale zaczęło być niewygodnie,
      ja niedociągałam (moja wina!) i zaczęłam planować uszycie MT. w rezultacie jedna
      z tutjeszych Dziewczyn mi uszyła i jestem zachwycona!
      moja roczniaczka uwielbia MT, lubi być na plecach (po domu), na brzuchu pod
      kurtką (na dworze). MT jest łatwy do wiązania, wygodny i w ogóle polecam :)
      chociaż zaznaczam, że znawcą nie jestem!! :)
      pozdrawiam!
      • kosmosik Re: Co dla roczniaka? 23.01.10, 23:32
        Ja też uwielbiam mojego MT- sczególnie do noszenia na plecach. Na
        spacery częściej jednak wciąż wybieram chustę wiązaną z przodu
        (kieszonkę) bo jakoś najlepiej odejmuje ciężar dziecka chyba. NubiGo
        niestety nie miałam okazji probować- wygląda fajnie...
    • desse_o Re: Co dla roczniaka? 24.01.10, 14:21
      Ja mam bondolino i jest super, łatwo wsadzić i wyciągnąć dziecko. Opracowałam
      też metodę wsadzania go ubranego w baardzo gruby kombinezon jak mrozy na
      dworze:) jest zachwycony.
      • dziwobaba Re: Co dla roczniaka? 29.01.10, 11:01
        Dzięki.
        Zdecydowałam się w końcu na MT szyte na zamówienie, bo przemyślałam
        sprawę i stwierdziłam, że potrzebuję czegoś, co mi mało miejsca w
        torbie zajmie, jak mała będzie miała ochotę pohasać samodzielnie,
        więc NubiGo i Bondolino jednak odpadają.
        Pozdrawiam.
      • nie_wiem_nie desse_o 01.02.10, 12:56
        podziel się kochana patentem, tez mam bondolino, jest świetne, ale
        ubieramy sie w domu, nie wkładałam jeszcze dziecka przy nałożonym
        nosidle, zawsze wiążę się razem z nim
Pełna wersja