edytadk
27.01.10, 13:20
Tak się miotam i nie mogę się zdecydować...
W planach mam Koirę i właśnie trafiłam na kuszącą ofertę używanej chusty. Jest jeden szkopuł - długość 4 metry. Myślałam o standardzie (4.5m), ale teraz zaczynam się łamać, bo używane Vatanaie niezbyt łatwo kupić:-(. Z kolei 4m pewnie też niezbyt łatwo sprzedać.
Ubrania noszę 36/38, biustu wielkiego nie mam. Chusta ma być dla mojego drugiego, lipcowego chuścioszka. Dwuletniego syna noszę w Didku albo Hoppie 4.6m, tudzież w Girasolu 3.7m. Niby mam jakieś tam doświadczenie, ale nijak nie mogę zdecydować czy te 4 metry starczą na w miarę wygodne zawiązanie kieszonki tudzież 2X. Właśnie testowałam na miśku i wspomnianym Girasolu - baaardzo na styk, ale i Girasol krótszy, i misiek grubawy, i ja mam już brzuszek. Obejrzałam fotki synka, z czasów noszenia na brzuchu i zupełnie nie potrafię ocenić, na ile mi te ogony wisiały w Hoppie. Zresztą wtedy, stwierdzam ze wstydem, o dociąganiu miałam takie sobie pojęcie... A niech no okaże się, że zabraknie mi tych 10 cm:-(. No ok, najwyżej "zużyłabym" tą chustę później na plecaczek czy na biodro, ale właśnie Koirę sobie wymarzyłam dla maluszka i przecież nie będę kupować drugiej dłuższej...
Jeśli macie doświadczenia z 4-metrową chustą - szczególnie Vatanai - podzielcie się proszę...