jeszcze raz o rozmiarze

16.02.10, 09:13
Czytalam sobie w archiwum i doczytalam ze elastyk ma zazwyczaj 5 m
(swojej nigdy nie mierzylam, obecnie tez nie moge bo mala spi w
niej ;) a ja szykuje sie do kupna tkanej, i juz mialam zamawiac 4,6
ale cos mnie tknelo. Jesli elastyk ma 5 m i jak sie w nia omotamy to
mi niewiele zostaje, tzn nie wisza ogony, to tkana 4,6 moze byc dla
mnie za mala!!! Mam 165 ale po ciazy zostalo kilogramów, i mysle ze
niestyt obecnie jest to rozmiar 42. No i mąż raczej nieduzy ok 176
ale za to kg chyba ze sto.. Na razie nie mota sie ale zakładam ze
sie skusi. Czy nie powinnam kupic 5m? A jesli tak to czy bedzie to u
mnie wisiec bardzo? Skoro teraz mam elatyka ktory napiety nie
wisi... To zeby sie nie okazalo ze nawet 5m dla mnie to za mało!
Poza tym mam zamiar wrocic do rozmiaru 38 sprzed ciazy. No i co ja
mam zrobic
    • kammik Re: jeszcze raz o rozmiarze 16.02.10, 11:03
      Na pewno nie będzie za krótka - elastyk musi być długi, bo wiązanie elastyka
      jest bardzo chustożerne. Najpopularniejsze wiązania tkanej (kieszonka i koala)
      nie "zużywają" aż tylu metrów.
    • roneczka Re: jeszcze raz o rozmiarze 16.02.10, 12:01
      Tobie 4,6 na pewno starczy, mężowi możebyć ciut przy krótka, albo na
      styk.
      Chociaż 100 kilo na 176 to nie taki znowuż tęgo chłop?
      Zamotaj na sobie elastyk np. w 2X (tylko nie naciągaj, bo dzianina
      elastyczna jest ) i mniej więcej zobaczysz ile jest za długa,
      odejmnij nadmiar i wyliczysz właściwą długość.
Pełna wersja