Pokochał chustę w dwa dni??

05.03.10, 16:25


W poniedziałek po raz pierwszy zamotałam mojego synka w chustę. Ja
jestem zachwycona, a on chyba jeszcze bardziej. Nic innego nie chce,
tylko siedzieć w chuście. Zaczął nawet przesypiać pory karmienia (ma
8 tygodni), za to w nocy oczy jak 5 złoty - bo się wyspał w ciągu
dnia, a do tego łóżeczko jest już bee. Czy to normalne i zdrowe? :-)
Jak długo może w tej chuście siedzieć? Powinien chyba poleżeć też na
macie, na brzuszku, poruszać się trochę..
Jestem kompletnym laikiem w tym temacie, chusta to największy HIT z
mojej listy wyprawkowej, bałam się, że sobie nie poradzę, a tu
proszę - wystarczyło jedno spotkanie w klubie kangura. Nie
chciałabym jednak popaść w przesadę i w razie co doprowadzić
chłopaka do pionu (a raczej w tym wypadku: do poziomu :-)). Dodam,
że noszę go w kieszonce, mały ma zdrowe stawy biodrowe, ortopeda nie
widział u niego nic niepokojącego, za to wczoraj pediatra
stwierdziła, że na jej oko mamy jakąś asymetrię (ani ja, ani mąż jej
nie widzimy, mały się wprawdzie odgina do tyłu i jest bardzo silny,
ale nie zauważyłam, żeby się odginał ciągle w jedną stronę, co
sugerowała lekarka po 2 minutach obserwowania go..), do neurologa
idziemy dopiero 18 marca.
Jak znaleźć złoty środek?
Swoją drogą martwiłam sie też, że mój mały terrorysta nie polubi
chusty, a tu proszę... 3 minuty i słodko śpi :-)

    • asiunia_87 Re: Pokochał chustę w dwa dni?? 08.03.10, 08:50
      Ja miałam tak samo. Synek położony do łóżeczka wył jak oszalały. Zasypiał tylko
      na rękach i w wózku. Zaczęłam używać chusty później niż Ty. Ładnie zasypiał i
      długo spał. Ale z czasem i w łóżeczku zaczął spać. Do dzisiaj czasem w łóżeczku
      nie może zasnąć do dziecia nie męczę, tylko wkładam w chustę i usypiam, ale
      raczej śpi już w łóżeczku.
      Ale kombinacje były alpejskie, żeby go do łóżeczka nauczyć :P
    • padthai Re: Pokochał chustę w dwa dni?? 08.03.10, 23:07
      ale chuscioch :))))
      Spokojnie z czasem wszystko sie ulozy. Karm na zawolanie ( nie
      bedziesz sie denerwowac, ze przesypia pory karmienia ;). Na razie nie
      ma dla synka roznicy noc czy dzien, wiec spi kiedy chce, powoli
      jednak sie nauczy kiedy sie sypia. Nosic mozna dlugo. Wszystko zalezy
      od tego czy starannie motasz (dobre podparcie dla kregoslupa i dobra
      pozycja dla stawow) i jak sie z tym czujecie. Jezeli masz obawy co do
      dlugosci noszenia to wykorzystuj czas jego aktywnosci - kladz na
      macie, kocu czy do hamaka z chusty lub nos na rekach dla odmiany ;)
      Tutaj znajdzesz jak mozna bezpiecznie trzymac
      malucha na jednej rece (przydatne:)
Pełna wersja