aleks2539
09.03.10, 21:29
Z uwagi na mieszkanie na 2 piętrze potrzebuję nosidła co by dziecię świeżo narodzone znieść spokojnie do samochodu a przy tym nie zgubić synka (młody schodzi za rączkę). Myślałam o niepolecanych i niezdrowych nosidłach typu infant czy coś takiego - w sensie dosłownie na 2-3 minuty dziennie co by tylko dojść do auta. Jak myślicie? Czy to dobry pomysł? Krzywdy chyba przez ten czas nie zrobię? Mam manducę, niby jest od 3,5 kg ale w życiu noworodka bym tam nie wsadziła...