odzwyczaiłam się od wózka :(

10.03.10, 16:36
cześć

pewnie uznacie to za dobry objaw ;) generalnie tak jest, tylko że jestem po
zapaleniu płuc, spacer 100m mnie męczy, a co dopiero noszenie bachorka.
Zaczęłam więc wychodzić z wózkiem. Jedno dziecię za rękę, drugie-w wózku.
Przyzwyczajone do noszenia na dworze, nie wytrzymuje w wózku. I jest gorzej
niż pewnie z dzieciem na brzuchu...ale z drugiej strony nawet ryka mogę
wsadzić do wózka niech ryczy, a ja mogę łapać oddech...

zostaje mi mieć nadzieję, że szybko wrócę do formy i do MT...

chciałam się wyżalić :) dziękuję za cierpliwość ;)
    • roneczka Re: odzwyczaiłam się od wózka :( 10.03.10, 20:47
      Wracaj do formy i do MT :-))
      Zdrówka i głowa do góry, wózki też czasami się przydają :-)))
      • kugorki Re: odzwyczaiłam się od wózka :( 11.03.10, 09:45
        dzięki roneczka ;)
        zaczęłam brać witaminy, od poniedziałku starsza wraca do przedszkola, więc mój
        kochany MT ;) będzie musiał wrócić do łask! :)
    • zaisa Re: odzwyczaiłam się od wózka :( 14.03.10, 04:33
      Trzymam kciuki za szybki powrót do formy:)
      Zwłaszcza, że też przerabiam wersję przedszkolaka i maluszaka (pod warunkiem, że
      zdrowe obadwa).
      A swoją drogą jest społeczne przyzwolenie na płacz dziecka w wózku a w chuście
      ma siedzieć cicho, prawda?...
Pełna wersja