kugorki
10.03.10, 16:36
cześć
pewnie uznacie to za dobry objaw ;) generalnie tak jest, tylko że jestem po
zapaleniu płuc, spacer 100m mnie męczy, a co dopiero noszenie bachorka.
Zaczęłam więc wychodzić z wózkiem. Jedno dziecię za rękę, drugie-w wózku.
Przyzwyczajone do noszenia na dworze, nie wytrzymuje w wózku. I jest gorzej
niż pewnie z dzieciem na brzuchu...ale z drugiej strony nawet ryka mogę
wsadzić do wózka niech ryczy, a ja mogę łapać oddech...
zostaje mi mieć nadzieję, że szybko wrócę do formy i do MT...
chciałam się wyżalić :) dziękuję za cierpliwość ;)