opinia neurologa - zgłupiałam

25.03.10, 18:42
Bylismy dzisiaj u neurologa i zalecil noszenie w pozycji poziomej (nie w
chuscie tylko na rekach). Zapytalam o chuste, uslyszalam ze mozna, ale w
pozycji niepionowej.
Zglupialam, bo wydaje mi sie ze to wlasnie pozycje pionowe sa zalecane.
Neurolog twierdzil ze w tej pozycji dziecko nie cwiczy miesni karku, tylko
glowa mu lata (tez wydawalo mi sie zupelnie odwrotnie).
O rezygnacji z kieszonki nie ma mowy - w innej pozycji nie zasnie, ale naszly
mnie watpliwosci - prosze rozwiejcie je :)
Sorki za brak polskich liter ale przy pisaniu jedna reka odpuszczam...
No i jak zwykle z gory dzieki
    • ithilhin Re: opinia neurologa - zgłupiałam 25.03.10, 19:10
      pokaz neurologowi na wizycie jak nosisz.
      • lesiomama Re: opinia neurologa - zgłupiałam 25.03.10, 19:45
        myślisz ze zrobi jej to roznice? - powiedziala ze w zadnej pionowej pozycji nie
        nosic, natomiast w poziomie jak najbardziej, a wydawalo mi sie ze jest dokladnie
        na odwrot ze wzgledu na ulozenie nozek w kolysce
        • ithilhin Re: opinia neurologa - zgłupiałam 25.03.10, 20:17
          a owszem
          czesto jak slysza - to neguja, dopiero jak widza to zmieniaja zdanie.
          byc moze tez akurat w Waszym przypadku zaleca sie inne noszenie - wiec warto,
          zeby zobaczyl jaka pomoc do noszenia macie i pomogl dobrac pozycje.
          jak powiedz
          • zosiania Re: opinia neurologa - zgłupiałam 25.03.10, 20:39
            Mielismy podobną sytuacje:)
            Nie wieme ile ma Twój maluch, ale ja byłam z moją córą (4mce)u neurologa i powiedziała dokąłdnie tak samo, zreszta pokazała mi na czym polega ta subtelna różnica. Gdy trzymasz dziecko w pionie i ono trzyma główkę, głównie pracują miesnie karku i szyi z tyłu, natomiast gdy podnosiła dziecko za raczki miesnie szyi z przodu nie podtrzymuja główki i leci do tyłu, tym samym są słabsze, pozycja pionowa nei jest najlepsza dla maluszków dlatego polecają pozycje fasolki. My od miesiaca chodzimy na rehabilitacje nosze ja na rekach jak fasolke i juz widac efekty. Od 6 miesiaca zaczne ja nosic w pionie w kieszonce, na poczatku awanturowała sie bo najbardziej lubiła pion, ale pzryzwyczaiła sie:)Bedzie dobrze i życze powodzenia:)pozdrawiam
            p.s.pisalismy o pozycjach w temacie zaburzenai wzorca ruchowego, polecam ciekawa lektura :)
            • padthai Re: opinia neurologa - zgłupiałam 25.03.10, 21:48
              zosiania napisała:

              > Gdy trzymasz dziecko w pionie i ono trzyma główkę, głównie pracują
              miesni
              > e karku i szyi z tyłu, natomiast gdy podnosiła dziecko za raczki
              miesnie szyi z
              > przodu nie podtrzymuja główki i leci do tyłu, tym samym są
              słabsze, pozycja pi
              > onowa nei jest najlepsza dla maluszków dlatego polecają pozycje
              fasolki. My od
              > miesiaca chodzimy na rehabilitacje nosze ja na rekach jak fasolke i
              juz widac e
              > fekty. Od 6 miesiaca zaczne ja nosic w pionie w kieszonce, na
              poczatku awanturo
              > wała sie bo najbardziej lubiła pion, ale pzryzwyczaiła sie:)Bedzie
              dobrze i życ
              > ze powodzenia:)pozdrawiam
              > p.s.pisalismy o pozycjach w temacie zaburzenai wzorca ruchowego,
              polecam ciekaw
              > a lektura :)

              Moim zdaniem to co pokazala neurolog absolutnie nie dyskfalifikuje
              noszenia w pionie w chuscie wiazanej, wrecz przeciwnie.
              Dziecko w chuscie wiazanej, dobrze zawiazane w pionie jest lepiej
              podtrzymywane niz w pionie na rekach i ulozone tak, ze glowka nie
              opada do tylu lecz opiera sie na klatce piersiowej mamy, a ztylu kark
              podtrzymuje chusta (nieuciskajac go).

              Dlatego warto pokazac jak ulozone jest dziecko w chuscie.
              Choc trzeba przyznac, ze samo pokazanie nie zawsze dziala. Lekarz
              musi byc chocby zaznajomiony z tematyka lub otwarty na "nowoci"
              • lesiomama do padthai 26.03.10, 07:29
                Padthai - w wątku o ktorym pisze zosiania, napisalas ze znasz 2 ortopedów -
                zwolenników chust i jedną fizjoterapeutkę - możesz mi podać nazwiska?
                moze byc na maila gazetowego

                przeczytałam cały wątek i mam wrazenie ze wiem jeszcze mniej :S
                • malabru Re: do padthai 26.03.10, 09:36
                  Kwestia wskazań i przeciwwskazań do noszenia w konkretnej pozycji jest bardzo
                  indywidualna. Dlatego proponujemy Ci wybranie się z chustą do lekarza w celu
                  zaprezentowania sposobu noszenia. W ten sposób eliminujesz wątpliwości związane
                  z tym, że lekarz może nie wiedzieć o czym mówisz, bo dobrze zawiązanej chusty na
                  oczy nie widział. Tak jak pisała Podthai czasem i to nie wystarcza i warto
                  wówczas wybrać się do specjalisty z doradcą noszenia u boku, który będzie w
                  stanie dobrać dla Was pozycję w chuście pod dyktando lekarza. Bywa i tak (jak w
                  przypadku zosiani), że takiej pozycji nie znajdziecie i wtedy będzie trzeba
                  poczekać z noszeniem w pionie. Ale tego dowiesz się tylko wtedy, gdy pokażesz
                  się lekarzowi w chuście.
                  Żadna z nas na forum nie doradzi ci co jest lepsze w Waszym przypadku, bo nie
                  jesteśmy lekarzami i nie widzimy Was na żywo. Takie kwestie rozwiązuje się
                  indywidualnie.
                  Skonsultowanie się jeszcze z innym specjalistą też jest dobrym pomysłem, bo
                  dowodów na to, że każdy lekarz ma inne zdanie jest wystarczająco dużo i poza
                  tematem chustowania. Ważne, żebyś drążyła temat.
                  • lesiomama Re: do padthai 26.03.10, 10:15
                    Właśnie umówiłam się do mojego pediatry i poproszę o skierowanie do innego
                    neurologa, do którego wybiorę się z chustą.

                    Bardziej zmartwiło mnie to że my wogóle nosimy dużo w pionie na rękach i jedyna
                    uwaga lekarza do tej pory była taka, żeby rozstawiać nóżki do pozycji żabki, a
                    poza tym OK, można nosić.
                    Mały ładnie podnosi główkę przy leżeniu na brzuszku, ale przy podciąganiu za
                    rączki do góry głowa wisi mu do tyłu. Ma 2,5 mca.

                    Na szczęście wizyta blisko.

                    Kiedyś też na forum Zdrowie dziecka zapytałam czy noszenie dziecka w pozycji
                    pionowej w chuście przez wiele godzin dziennie jest ok. Dostałam odpowiedź że
                    nawet zalecane...

                    No i bądź tu człowieku mądry - co lekarz to opinia, a cofnąć czas i zacząć
                    jeszcze raz się nie da...
                    • kanguria Re: do padthai 26.03.10, 14:34
                      Wg naszej terapeutki zabronione jest noszenie dziecka w pionie na rękach dopóki
                      samo nie usiądzie. Obciąża to kościec, a zwłaszcza kręgi. Natomiast dozwolone i
                      zalecane z różnych względów jest noszenie w chuście dobrze (ciasno) zawiązanej,
                      wtedy nic nie jest obciążone, a dziecko przybiera fizjologiczną pozycję.
                      Podsumowując - na rękach nie, w chuście tak. Może to miała na myśli lekarka?
                      • lesiomama Re: do padthai 26.03.10, 15:05
                        kanguria napisała:

                        > Podsumowując - na rękach nie, w chuście tak. Może to miała na myśli lekarka?

                        Lekarka mówiła osobno i o rękach i chuście osobno i w obu przypadkach
                        powiedziała że tylko w pozycji poziomej.

                        Mam tylko nadzieje ze nie uszkodzilismy synka tym noszeniem na rekach. Ma 2,5mca
                        a chuste mam dopiero od miesiaca :( nie pamiętam kiedy zaczęliśmy nosić go w
                        pionie, ale dosyć szybko bo w poziomie szukał piersi i za nic nie dawał się uspać...

                        mam doła giganta na samą myśl :((
                        • kanguria Re: do padthai 26.03.10, 15:41
                          Absolutnie nie masz powodu mieć doła, bo nic mu się nie stało. Głowa do góry! I
                          uszy też!

                          Z jakiego powodu byliście u neurologa (jeśli można wiedzieć oczywiście), bo dla
                          niektórych dzieci z problemami neurologicznymi chusta to zbawienie. Ciało jest
                          masowane, pobudzane są końcówki nerwów, stymulowana skóra, ciepło rodzica i
                          całusek w czółko wzbudzają poczucie bezpieczeństwa. Wiem, bo sama to
                          przetrenowałam :)

                          Doradcy chustowi na forum podadzą Ci więcej zalet chustoszenia.
                          • lesiomama Re: do padthai 26.03.10, 16:01
                            dzieki kanguria - ja chyba mam tendencje do samobiczowania

                            wskazaniem była asymetria ułożenia - pediatra zauważyła że zdecydowanie wolał
                            odwracać głowę w lewo niż w prawo - zaraz po wizycie zmieniliśmy stronę po
                            której śpi w nocy w łóżku i żeby coś zjeść musi się teraz odwrócić w prawo - no
                            i asymetria zanika, neurolog musiała się nas dopytać o co chodzi z tą asymetrią
                            bo sama nic nie zauważyła
                            ale przy okazji zauważyła że mięśnie karku z przodu są słabe i zaleciła noszenie
                            w poziomie i wiecej cwiczen w lezeniu na brzuszku, turlanie z boku na bok itp
                            dodała też że przez to ze jest duży to raczej bedzie w dolnych normach
                            sprawnosci ruchowej

                            zaczelam się zastanawiac czy spanie dziecka na mnie w pozycji na brzuchu jest
                            dla niego dobre (mały przesypia tak większość drzemek w ciągu dnia, a zdarza się
                            że i połowę nocy) - pytam bo noszenie w pionie wydawało mi się naturalne, więc
                            może też powinien więcej spać na wznak?
                            • kanguria Re: do padthai 26.03.10, 18:07
                              Mój miał bardzo dużą asymetrię i odgięcie, a także bardzo bardzo duże napięcie
                              mięśniowe. Ćwiczymy od 5 tygodnia życia. Teraz też ma tendencję do odginania w
                              chuście i w MT, muszę się mocno naprężyć, żeby go prawidłowo zamotać. Nie widzę
                              żadnego pogorszenia jego stanu od momentu noszenia w chuście, a wręcz odwrotnie
                              - "zmiękczał" się, uspokajał, odprężał. Płacz ustawał, mały zasypiał. Kluczem do
                              sukcesu jest dobre zamotanie, musisz pilnować symetrii ułożenia i dobrego
                              dociągnięcia, aby bobas nie odstawał. I zobaczysz, że wszystko będzie ok :)
                            • zosiania Re: do lesiomamy 28.03.10, 21:28
                              Droga Lesiomamo:)
                              Jakis czas temu przechodziłam to samo, rozpoznanie lekarza, zalecenie rehabilitacji itd itd = DÓŁ. Poszlismy na ta rehabilitacje ( jeden rehabilitant powiedziął ze chusta NIE do 6 miesiaca), do drugiego rehabilitanta udałam sie równiez z nieocenioną doradczynia i okazało sie że od czasu do czasu gdy jest taka potrzeba można w chusie ale na fasolke:)Rehabilitacja okazała sie bardzo przydatna turlam i kręce Zośką we wszystkie strony i wiem jak i co wszystkiego nauczyła mnie równiez nieoceniona rehbilitantka. Zosia równiez miała zdiagnozowana asymetrie i podwyzszone napiecie. Powiem Ci tak od znajomej neurolozki wiem, ze obecnie lekarze bardzo czesto diagnozuja asymetrie itp.poniewaz wola za wczasu zaczac działac, zeby potem nei bylo wad postawy. Podobno 95%dzieci ma asymterie ale to wszystko przechodzi wraz z osiagnieciem pzrez dziecko kolejnego okresu rozwojowego. Jezeli jestes z Warszawy moge dac Ci namiar na fajną rehabilitantke. To prawda co pisza dziewczyny trzeba zasiegac opinii różnych specjalistów, niestety u nas jeszcze jakos panuje przekonanie ze jezeli cos jest NOwe Inne to napewno jest złe;)dlatego nie sugeruj sie tylko jedna opinią i napewno sie nie dołuj...wszytsko bedzie dobrze:)
                              Pozdrawiam
                              • lesiomama Re: do lesiomamy 30.03.10, 08:43
                                Zoosiania, napisałam do Ciebie na priv - sprawdzasz maila gazetowego?
    • agnieszka_z-d Re: opinia neurologa - zgłupiałam 30.03.10, 12:58
      Ale poczekaj poczekaj, bo nie wiem czy dobrze rozumiem... Chodzi o to, że testu
      trakcyjnego Twoje Dziecko jeszcze nie zalicza?
      No to pewnie, że zmień neurologa! Na pociągnięcie główki Dziecko ma czas do
      końca 4 miesiąca!
      No chyba, że jeszcze jakieś inne macie kłopotki...
      • lesiomama Re: opinia neurologa - zgłupiałam 30.03.10, 17:23
        test trakcyjny to podnoszenie glowy przy lezeniu na brzuszku czy przy
        podciaganiu do siedzenia?
        • agnieszka_z-d Re: opinia neurologa - zgłupiałam 30.03.10, 18:16
          Przy podciąganiu do siedzenia za rączki.
          • lesiomama Re: opinia neurologa - zgłupiałam 30.03.10, 20:22
            W takim razie tak - ten test oblało.
            Już się przestałam stresować :)
Pełna wersja