czytałyście o tym 'nosidełku'?

25.03.10, 19:34
wiadomosci.onet.pl/2146866,441,po_stracie_dziecka_walczy_o_uratowanie_innych,item.html
:(
    • roneczka Re: czytałyście o tym 'nosidełku'? 25.03.10, 23:23
      tak.
      • roneczka Re: czytałyście o tym 'nosidełku'? 25.03.10, 23:26
        Kto może wyprzedaje na allegro
        allegro.pl/item963974969_nosidelko_chusta_infantino.html
        • mrs.t Re: czytałyście o tym 'nosidełku'? 26.03.10, 12:01
          W UK wielkie sklepy ( jak nei wszystkie) wycofuja sprzedaz tego
          produktu.

          Miejmy nadzideje to obudzi ludzi na wynalazki i pseudo chusty
          przekombinowane!

          niech zyje miekkie nosidlo i stara dobra chusta wiazana;))
        • a.m.a Re: czytałyście o tym 'nosidełku'? 26.03.10, 21:50
          Jezeli na allegro wyprzedawane jest to samo nosidlo, ktorego pozycja poddusza
          dzieci, to jest to obrzydliwe. Taka mama powinna zwrocic sie do producenta o
          mozliwosc wymiany a nie liczyc na to, ze inna nie czytala artykulu i uda sie jej
          upchnac ten bubel. Nie wiem, czy mozna jakos interweniowac na allegro o
          wycofanie tego artykulu :(
          • mlodamamma Re: czytałyście o tym 'nosidełku'? 25.04.10, 21:19
            Chciałabym dodać swoją opinię na temat tego typu nosidełek chust.
            To nie one wyrządziły krzywdę dzieciom, a ich rodzice. Przecież na
            dzieci,a zwłaszcza maleństwa trzeba zwracać uwagę non stop. te
            przypadki były w USA - tam masa ludzi jest analfabetami, więc...
            jeśli nierozważny rodzic, zwłaszcza pod wpływem np.
            alkoholu "wrzuci" dziecko do nosidełka na kilka godzin (!!!) to nie
            może skończyć się dobrze. Przecież korzysta się z nich nie na wiele
            godzin. ja mam nosiełko/chustę, brytyjskiej firmy Tiny Dee, i
            kupiłam je właśnie na allegro. jestem bardzo zadowolona. mogę je
            wpiąć w fotelik samochodowy, bo ma też taka dodatkową funkcję - gdy
            przemieszczam się (nie kilka godzin), np. do lekarza, jest bardzo
            wygodne i przydatne.
            wszystko zależey od rodziców. to tak jakby nie pozwalano przytulać
            dzieci, bo się uduszą - bo gdzieś tam odnotowali, że rodzic tak je
            przytulał, że zrobił dziecku krzywdę. wystarczy być ostrożnym. jak
            zawsze. na każdym kroku.
            Uważam, że konkurencja bardzo się wystraszyła nowego trendu. chociaż
            chusty nosi się od wielu wielu lat! Konkurencja się wystraszyła i
            robi czarny PR, żeby nei stracić zainteresowania tradycyjnymi
            nosidelkami.
Pełna wersja