Pierwszy raz za nami:)

14.04.10, 21:21
Dziś przyszła nasza pierwsza chusta.Nowiutka,różowa.Zawiązałam Zosię w
kieszonkę i poszłam po starszego do przedszkola.Cudo!Nie myślałam,że to takie
fajne jest.Bez tachania wózka po schodach,bez budzenia małej pod przedszkolem
żeby ją z wózka wyjąć i dwie ręce wolne żeby średniemu pomóc przy
ubieraniu.Jak szliśmy to co chwilę ktoś zagadywał,uśmiechał się,lub po prostu
gapił:)Miasto raczej niewielkie i w chuście jeszcze nikogo nie widziałam,chyba
jestem pierwsza:)A co najdziwniejsze: mąż jak wrócił z pracy i zobaczył chustę
to zapytał czy on też będzie mógł:)To będzie widok niezapomniany: on
wielki,córeczka maleńka,a chusta różowa:)Chusta jest super!!!


    • roneczka Re: Pierwszy raz za nami:) 14.04.10, 23:18
      Fajnie, zazdroszczę męża, bo mój to nawet w "męską" chustę by się
      nie zamotał :-(((
      Niech chustowanie wam służy, niech macierzyństwo będzie piękne a nie
      udręką.
      Pozdrawiam
      PS> Może jakaś fotka?
    • carolinecat Re: Pierwszy raz za nami:) 15.04.10, 00:11
      brawo! witamy w gronie chustonosicieli :D
    • kugorki Re: Pierwszy raz za nami:) 15.04.10, 16:39
      popieram :D my co prawda już chodzimy z mietkiem ale noszenie ułatwia życie! a
      nie obciąża!! :)
    • namek17 Re: Pierwszy raz za nami:) 18.04.10, 14:32
      wspaniał sprawa popieriam, tez byłam prekursorem chostonoszenia w mojej miesjcowosci, wiele sie nasłuchałam dobregoa i zlego tez ale mam w nosie, wazne ze chusta pomogła mi bo przy dwójce dzieci nie jest łatwo, za starszakiem ciegle trzeba ganiac i nadążac a tak, mogłam spokojnie byc koło niego a dziecko spało w najlepsze.
      pozdrawiamy
Pełna wersja