noszenie (na rękach) jest passe?

19.06.10, 00:21
Pracuję z niemowlętami i ich rodzicami. Coraz częściej słyszę jak rodzice
chwalą się tym, że dziecka nie noszą, albo tłumaczą mi, że starają się nie
przyzwyczajać.

Czy to działanie jakiejś nowej specjalistki od wychowywania dzieci? Mam
wrażenie, że to jakaś plaga:(
    • padthai Re: noszenie (na rękach) jest passe? 19.06.10, 11:03
      to przeciez dobre rady ;) starszych pokolen:
      - nie nos dziecka, bo przyzwyczaisz
      - ..., bo ropiescisz
      - ..., bo nie bedziesz mogla nic zrobic
      - ..., bo kregoslup ci siadzie
      itd
      Niedawno, kiedy zagadalam o chustach do pewnej mamy w ciazy,
      uslyszalam ze jej pierwsze "dziecko nie wymagalo noszenia" i
      zobaczylam na jej twarzy strach, ze byc moze drugie bedzie chcialo
      byc noszone.
      Niby kazdy a wybor, ale jakos tak smutno mi sie zrobilo.
      • abepe Re: noszenie (na rękach) jest passe? 19.06.10, 11:10
        Ale ja pracuję z maluchami od dawna, a teraz właśnie jakąś manię nienoszenia
        widzę. Dlatego pytam, czy przypadkiem nie objawiła nam się w mediach jakaś nowa
        specjalistka.

        Może to przypadek, że mi się teraz tacy dumni z tego, że mają takie nieuciążliwe
        dzieci rodzice trafili.
        • erlenmeyerka Re: noszenie (na rękach) jest passe? 19.06.10, 11:29
          No tak w sumie to chyba wszystkie "liczące się" ekspertki nie podniecają się
          noszeniem, Tracy Hogg (usamodzielniane noworodka), Zawadzka...
          Do tego agitacja przez dziadków.
          Sumarycznie daje to zindoktrynowane mamy - a plaga rozsiewa się sama, po forach,
          przy piaskownicach ;)

          Nowych specjalistek nie znam, nie na czasie jestem ;) Może któraś z tych
          telewizyjnych?
        • padthai Re: noszenie (na rękach) jest passe? 19.06.10, 11:33
          Wydaje sie, ze trend jest na noszenie i tulenie. Chyba raczej dumni
          rodzice. Kiedy moje dzieci lodowaly w wozku i byly spokojne wszyscy
          je chwalili - jakie grzeczne dzieci, tak spokojnie siedza w wozku...
          i jak tu nie byc dumnym ;P
          • padthai Re: noszenie (na rękach) jest passe? 19.06.10, 11:46
            Jak tak pomyslec to przeciez wiele osob nie che nosic dzieci , bo
            uwaza, ze to uciazliwe.
    • asia889 Re: noszenie (na rękach) jest passe? 19.06.10, 15:38
      I ja zauważyłam, że jest moda na nienoszenie. Dziadkowie by chcieli trochę
      ponosić, a rodzice zabraniają. Tylko na siedząco można potrzymać na rękach. Mi
      się wydaje, że to Tracy Hogg ale głowy nie dam.
    • jul-kaa Re: noszenie (na rękach) jest passe? 19.06.10, 21:28
      Moim zdaniem to wina Tracy w połączeniu ze starszymi pokoleniami. U nas
      prababcia i dziadek Jasia mówią, że za dużo go nosimy. Ostatnio prababcia mnie
      rozwaliła dokumentnie witając się z dwumiesięcznym Jasiem: "dzień dobry
      rozpieszczony chłopczyku". hahaha...
      • abepe Re: noszenie (na rękach) jest passe? 19.06.10, 21:34
        Na dzisiejszych pierwszych urodzinach trójmiejskiego KK można było zauważyć brak
        chętnych do motania i noszenia na rękach już wśród ledwo raczkujących. Wniosek
        sam się nasuwa - nie należy wierzyć głupim opiniom, że dziecko przyzwyczajone do
        chusty będzie się nie wiadomo jak długo domagało noszenia. Jak tylko ruszy samo
        - ucieka z rąk:))

        W sumie szkoda, że nie zrobiliśmy konkursu na najgłośniej wrzeszczące ładowane
        do chusty dziecko:))
    • cotti Re: noszenie (na rękach) jest passe? 19.06.10, 21:39
      u mnie w rodzinie to dziadkowie stale powtarzali żeby nie nosić dziecka, bo się
      przyzwyczai, żeby nie przytulać tyle, bo ciągle będzie chciało, żeby nie dawać
      ciągle piersi skoro krzyczy... itd. itd... ;-)
Pełna wersja