smellson
20.06.10, 20:03
witam chustomamy:)
moja przygoda z chusta dopiero sie zaczyna, baaardzo sie mnie i synkowi podoba
i generalnie spotyam sie z bardzo zyczliwymi reakcjami przechodniow, no ale
musialo sie to kiedys stac- wczoraj zostalam skrytykowana przez 'zyczliwa'
pania w sklepie, ktora uswiadomil;a mi jak bardzo 'krzywdze'moje dziecko...nie
byla chamska ani napastliwa, ale i tak sie wkurzylam, chociaz nie dalam sie
wcignac w zadne dyskusje; z usmiechem podziewalam za troske i powiedzialam, ze
jestem przekonana ze dziecko bedzie zdrowe...macie jakis patent na takie sytuacje?
pzdr:)))
ps sorry za brak polskich znakow, mam Ssaka na reku:)