Chusta, nosidło i PKS, bus.

24.06.10, 13:46
Witam, jak w temacie - czy ktoś jeździ z dzieckiem w chuście pekaesem bądź
busem? Parę osób pisało o pociągu, o MPK wiem, że dużo osób jeździ, ale
niestety ani jednego, ani drugiego nie mam w pobliżu. Autem dopiero zaczynam
jeździć, jeszcze długo nie zabiorę dziecka ze sobą, a nie zawsze mam możliwość
aby mnie ktoś podwiózł.
    • joshima Re: Chusta, nosidło i PKS, bus. 25.06.10, 19:41
      Mnie zdarzało się jechać z dzieckiem PKSem. Nie różni się to jakoś od jazdy MPK :P
      • stasihelenka Busem duzo jezdzilam i PKSem 25.06.10, 21:15
        IMHO mało to bezpieczne, ale nie mialam wyjscia bo jezdzilam ze starszym na
        rehabilitacje.
        • joshima Re: Busem duzo jezdzilam i PKSem 25.06.10, 22:45
          stasihelenka napisała:

          > IMHO mało to bezpieczne
          Nie bardziej niż autobusem czy tramwajem. Nie bardzo widzę problem.
          • globus.histericus Re: Busem duzo jezdzilam i PKSem 25.06.10, 23:25
            A jak macie dziecia na plecach, to co robicie? Siadacie tak półdupkiem,
            czy stoicie?
            • joshima Re: Busem duzo jezdzilam i PKSem 26.06.10, 09:46
              globus.histericus napisała:

              > A jak macie dziecia na plecach, to co robicie? Siadacie tak półdupkiem,
              > czy stoicie?
              Różne warianty w zależności od tego co dziecko robi. Jak śpi, to siadam bokiem.
              Jak nie śpi a podróż trwa dłużej niż 10 minut to wyjmuje i biorę na
              kolana.Czasem specjalnie przed jazdą autobusem przekładam na brzuch, ale moje
              dziecko nie wazy jeszcze 10 kg, więc się daje.
              • da_tura Re: Busem duzo jezdzilam i PKSem 26.06.10, 10:01
                Dziękuję za odpowiedzi, i tak będę musiała się odważyć, do tej pory jechałam do
                miasta wózkiem, zabierając nosidło lub chustę, jakby mały zaczął płakać, ale i
                tak potem muszę tachać wózek :)
          • roneczka Re: Busem duzo jezdzilam i PKSem 30.06.10, 00:27
            NO problem jest i tutaj nie widzę znacznej różnicy międzu jazdą z
            dzieckiem w chuście z przodu samochodem na tylnim siedzeniu a
            pekaesem, bo i w aucie w pekaesie przy gwałtownym hanowaniu jak
            dziecko z przodu to przygniatasz je własnym ciałem o sąsiednie
            siedzenie.
            NIe pamietam kiedy ostatnio widziałam w pekaedie siedzenia na
            przeciw siebie, chyba za komuny.
            W autobusie miejskim siadamy tyłem do kierunku jazdy jak siedzenia
            są na przeciwjo siebie, w pociągu i kolejce tak samo.
            Bez względu na to czy dziecko z przodu czy z tyłu najbezpieczniej
            chyba siąść w pekaesie półdupkiem jak ktoś napisał, czyli bokiem do
            sąsiedniego fotela.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja