moje chustowe wątpliwości - prośba o pomoc

01.07.10, 13:14
wątpliwość nr 1:
Nie wyobrażam sobie, żebym miała sama się nauczyć wiązać chustę, obawiam się, że zrobiłabym to źle i mogłabym zrobić krzywdę dziecku, dlatego chciałabym udać się z tym do profesjonalisty. I tak się zastanawiam, kiedy mam na takowe warsztaty wyruszyć. Czy nabyć tę umiejętność już teraz, jak te warsztaty w ogóle są organizowane, przychodzi się na nie z potomkiem czy można np wybrać się teraz już, w ciąży?
Czy któraś z Was mogłaby mi polecić jakąś stronę internetową, jakieś filmy instruktażowe, bo może okaże się, że poradzę sobie przy pomocy takiego "domowego" kursu? Plus jakieś adresy, nazwiska na Śląsku/Zagłębiu? Nie mam pojęcia, gdzie takie warsztaty się odbywają u nas.

wątpliwość nr 2:
Chodzi o sam wybór chusty.. Zastanawiam się nad chustą kółkową. Będę miała dziecię październikowe. Czy taka chusta sprawdzi się jesienią, zimą? Oboje jesteśmy wysocy (ja 176 cm, mąż 200 cm), a chciałabym, żeby chusta była uniwersalna i żebyśmy oby dwoje z niej korzystali. Jaka jest optymalna długość chusty kółkowej?
Jaki konkretny model byście mi poleciły? Co myślicie o tym: www.allegro.pl/item1101144727_chusta_kolkowa_latwe_usypianie.html?
Zastanawiam się jeszcze nad chustą tego typu: www.allegro.pl/item1101144539_antybakteryjna_chusta_wiazana_elastyczna.html
    • pati291 Re: moje chustowe wątpliwości - prośba o pomoc 01.07.10, 15:24
      Miałam podobne wątpliwości i w ciąży byłam na warsztatach
      chustowych. Na początku miałam też elastyka ale szybko zmieniałam na
      tkaną. Po prostu pokochałam tkane chusty. Tym samym odpadają u mnie
      inne formy noszenia.
      Trudno doradzić co do zakupu chusty. Dla mnie kółkowa to nie to.
      Lubię mieć ciężar równomiernie rozłożony. I jakoś tak mi dociąganie
      w kółkowej nie wychodziło. Elastyk sprawdził mi się przy noworodku.
      No i mąż nawet dwa razy się zamotał;) W tkaną sie boi.

      Najlepiej żebyś poszła na jakieś spotkanie chustowych mam. One nie
      dość, ze ci pokażą jak wiązać to jeszcze chusty sobie pooglądasz. A
      wybór jest ogromny.

      I na początek proponuję kupić chustę na bazarku. Taniej będzie:) i
      może już bardzo ładnie złamaną uda ci się trafić a wtedy motanie to
      łatwizna:)
      • ewaiwiki Re: moje chustowe wątpliwości - prośba o pomoc 01.07.10, 16:12
        Na warsztaty chustowe można wybrać się już w ciąży, na nich też uzyskasz pomoc w
        doborze chusty oraz będziesz mogła wypróbować różne chusty. Warsztaty
        organizowane są w różnych miastach.

        Ja osobiście polecam dla maluszka chustę tkaną, a nie elastyczną. Tkana starcza
        na dużo dłużej, ma więcej możliwości wiązań (pozycji dziecka w chuście) a przede
        wszystkim lepiej podtrzymuje dziecko w prawidłowej pozycji.
        W chuście elastycznej nie mamy możliwości dociągania materiału pasmo po paśmie,
        co za tym idzie słabiej podtrzymywany jest kark i nóżki dziecka. Strasznie
        trudno też uzyskać w niej pozycję fizjologiczną, niezbyt szerokiej żabki -zbyt
        dużo materiału znajduje się pomiędzy nóżkami dziecka, a kieszonka na wierzchu
        "spłaszcza" zaokrąglone plecy dziecka.

        Na początek polecam chustę z bawełny organicznej bez domieszek o splocie
        skośno-krzyżowym.

        Skarbnicą chustowej wiedzy jest forum: www.chusty.info/forum/
        Jest tam też bazarek gdzie można kupić używane chusty
        • coccinella0 Re: moje chustowe wątpliwości - prośba o pomoc 02.07.10, 09:01
          Dzięki wielkie, bardzo pomogła mi lista pytań, do której link wysłałaś. Wyszło na to, że najlepsza będzie dla mnie chusta wiązana tkana, chcę nauczyć się wiązań, pomotać się z tą chustą i potrzebuję chusty, która będzie mi służyć, zarówno na początku, jak i wtedy, kiedy synek będzie starszy.
          www.allegro.pl/item1100571059_lennylamb_chusta_do_noszenia_dziecka_tkana_l.html
          Myślę nad tą? Dobra firma? Sprawdzi się?
          • paskowka1973 Re: moje chustowe wątpliwości - prośba o pomoc 02.07.10, 15:14
            LL to dobra firma:) Sprawdzi się:) U mnie na początku sie baaardzo
            sprawdziła, a mam dzieci listopadowe.
            Wybierz kolor, który ci się podoba i do dzieła:)
            Powodzenia
          • mysia125 Re: moje chustowe wątpliwości - prośba o pomoc 02.07.10, 17:20
            coccinella0 napisała:

            > Dzięki wielkie, bardzo pomogła mi lista pytań, do której link wysłałaś. Wyszło
            > na to, że najlepsza będzie dla mnie chusta wiązana tkana, chcę nauczyć się wiąz
            > ań, pomotać się z tą chustą i potrzebuję chusty, która będzie mi służyć, zarówn
            > o na początku, jak i wtedy, kiedy synek będzie starszy.

            Ciesze sie, ze moglam pomoc :) Rzeczywiscie, jesli myslisz o czysm najbardziej wszechstronnym z wszechstronnych, to nie ma nic lepszego niz...kawalek szmaty ;) tak naprawde cala reszta jest dodatkiem - milym i przyjemnym w uzyciu, ale nie ma jak stara dobra chusta. Mam szafe chust i nosidel w domu, 40 kg w Polsce czeka na warsztaty, rozne rzeczy dostaje do testow, a i tak..najczesciej nosze w wiazance. I do tego mlodszy donasza chuste po starszym ;) tak wiec masz racje - warto pomyslec i dobrze zainwestowac, bo chusta ma szanse stac sie najlepszym przyjacielem malucha (ok, i teraz nie czytaj juz forum, bo tu laski maja chusty do kazdej kreacji dopasowane, hihi!).

            Na pewno warto:

            - popatrzec na dlugosci - i dobierac chuste pod siebie, nie pod meza. Tata zazwyczaj jest drugim noszacym, najczesciej nosi mama. A gdy jest drobna, a ze wzgledu na duzego partnera kupila chuste maxi, pozniej ma metr czy poltora nadprogramowego materialu do owijania sie w pasie. A to robi roznice. Najwiecej materialu "idzie" na zawiazanie kieszonki - jesli po zawiazaniu zostaje Ci sporo ogonow, moze warto wymienic chuste na krotsza?

            - popatrzec na certyfikaty producenta, a pozniej nie przesadzac z detergentami podczas prania - bo chusta jest najblizej skory dziecka. Maluch ssie jej rabek, bardzo dlugo go to uspokaja, pozniej gryzie krawedz, gdy zabkuje lub sie czyms zainteresuje.

            - popatrzec na dostepne kolory - w koncu to TWOJA chusta i TOBIE ma sie podobac :) szkoda by bylo, gdyby wyladowala na dnie szafy tylko dlatego, ze wybralas nie taki kolor. Nie daj sie urobic partnerowi - czesto tata nalega na stonowana w kolorach, a mama chcialaby cos zywego. Gdy ustapi chlopu, ma mu pozniej za zle - niejedna taka historie widzialam na wlasne oczy. Inna sprawa, ze to moze byc pozniej fajny pretekst do rozmowy pt "to w takim razie DRUGA bedzie dla mnie".


            > Myślę nad tą? Dobra firma? Sprawdzi się?

            Stawiasz mnie w trudnej sytuacji ;) Nie moge Ci powiedziec tak/nie, poniewaz nie byloby to zgodne z naszym trageschulowym kodeksem, ktory mowi, ze doradcy noszenia Trageschule zapoznaja rodzicow z obiektywnymi kryteriami wyboru chusty lub nosidla mowiac, na co zwrocic uwage - a wyboru dokonuje sam zainteresowany :) A na serio mowiac - ile osob, tyle opinii. Kazdy tak naprawde w chuscie szuka czego innego, a zdziwilabys sie, jak wiele roznych opinii moze byc nt. tego samego produktu. Niestety, nie umiem Ci powiedziec, czy akurat ta czy inna chusta rzeczywiscie sie w Twoim przypadku sprawdzi. Doradzic Ci moge jedynie rodzaj (tkana wiazana)i dlugosc (raczej standard).

            Masz czas, nie stresuj sie :)

            --
            Kasia z Chustomanii
            • coccinella0 Re: moje chustowe wątpliwości - prośba o pomoc 02.07.10, 17:49
              właśnie zastanawiam się nad rozmiarem, czy M czy L.
              jestem dośc wysoka, jak na kobietę, mam 176 cm, noszę rozmiar 38, czasem zdarzy
              się 40, zależy jaka rozmiarówka. a mój facet chciałby też czasem nosic małego w
              chuście, a ma 200 cm. i tak myślę, że skoro oby dwoje jesteśmy wysocy, to może
              wezmę L? czy M spokojnie nam wystarczy?
              • coccinella0 Re: moje chustowe wątpliwości - prośba o pomoc 02.07.10, 17:52
                pardon,
                zapomniałam suwaczków usunąc, na forum równieśniczym używam, nie chciałam Wam tu
                zaśmiecac, ale automatycznie wysłałam:P
                • mysia125 Re: moje chustowe wątpliwości - prośba o pomoc 02.07.10, 18:09
                  Za suwaczki nie pogonia ;)

                  Wiesz, tak naprawde najbardziej liczy sie rozmiar ciuchow, a nie sam wzrost.
                  Chusta owijasz sie wokol swojej klaty i brzucha, wiec jesli nosisz 38, to
                  standard powinien wystarczyc.

                  --
                  Kasia z Chustomanii
    • mysia125 elastyk to jest to :) / dlugie 01.07.10, 23:55
      Po pierwsze - gratulacje :) gratulacje, ze Maluch i gratulacje, ze juz teraz myslisz o tym, jak bedzie wygladalo zycie post-brzuchowe. Rzeczywiscie, chusta pomoze Ci ogarnac poczatkowy chaos zycia z noworodkiem, ktory - nie ukrywajmy - dla rodzicow pierwszego dziecka moze byc trudny.

      Po drugie - jesli masz mozliwosc isc na warsztaty, spotkanie chustowe lub po prostu zaczepic rodzica noszacego juz swoje dziecko - zrob to. Teraz masz czas na to, zeby sobie przemyslec, przecwiczyc, stawiac tysiace pytan. Gdy przyjdzie godzina zero bedziesz czuc sie pewniej.

      Jesli chodzi o wybor chusty - nie oczekuj prostych odpowiedzi, bo nikt nie zna Ciebie, twojego trybu zycia i Twoich potrzeb tak, jak Ty sama. Moge Ci tylko podpowiedziec pare rozwiazan:

      1. Zastanow sie, do czego tak naprawde potrzebna bedzie Ci chusta.
      Nie chcesz sie rozstawac z maluchem? Bedziesz nosic tylko na dworze? Tata bedzie nosic na zmiane z Toba? Czy tylko od czasu do czasu?

      Tutaj znajdziesz podstawowe informacje, czym sie kierowac

      a tutaj gotowa liste pytan ulatwiajaca wybor:


      2. Doswiadczenie wskazuje, ze wybor przy noworodku noszonym od samego poczatku przez swiadomych swoich chustowych potrzeb rodzicow dotyczy dwoch typow chust: dlugiej chusty tkanej (najlepiej tkanej skosnokrzyzowo)o dugosci zazwyczaj standardowej ca. 4,5-4,6 m lub bawelnianej chusty elastycznej (ktora jest nieco dluzsza).

      Obie chusty maja swoje niewatpliwe plusy i minusy, oba rozwiazania sa swietne dla noworodka. Wyboru musisz dokonac sama - sprobuje Ci nieco podpowiedziec.

      - chusta elastyczna posluzy Ci krocej niz tkana. Spotkasz sie z roznym przedstawianiem maksymalnej dopuszczalnej wagi dziecka, nawet 15 kg (czyli dla wielu dzieci jest to waga w okolicach drugich urodzin). Owszem, porzadna chusta elastyczna wytrzyma duzo wiecej niz 15 kg, jednak nie o o tu chodzi - a o komfort noszenia. Powyzej pewnej wagi (a takze rozmiaru dziecka i jego mozliwosci ruchowych) chusta elastyczna po zawiazaniu "sprezynuje" - tzn, dziecko znajace juz swoje mozliwosci samo podskakuje lub w rytm Twoich krokow, przez co nie przylega do Ciebie dobrze i komfort noszenia jest mniejszy. Dlatego np. doradcy Trageschule sa zgodni, ze chusty elastyczne sprawdzaja sie w praktyce najlepiej przez pierwsze 3-4 miesiace zycia dziecka, a gdy dziecko osiagnie wage ok. 9 kg warto przejsc na chuste tkana.

      - $$$ - chusty elastyczne sa tansze od tkanych. Jesli mozesz sobie pozwolic na kupno najpierw jednej, a pozniej drugiej, to zdecydowanie warto. Elastyczna latwo sprzedasz i dorzucisz nieco na tkana.

      - Tkana chusta jest bardziej uniwersalna - zrobisz z niej kilkanascie roznych wiazan, z czego dla noworodka kilka. Moze byc hamakiem, hustawka, kocykiem, przewijakiem i tysiacem rzeczy. Elastyczna sluzy jedynie do noszenia dziecka, ew. bedzie kocykiem.

      - Sposob wiazania - chusta elastyczna pod tym wzgledem jest zdecydowanie prostsza w obsludze. Wyobraz sobie, ze uzywasz przy niej tylko jednego sposobu wiazania:) Zakladasz chuste, a pozniej wkladasz dziecko w dowolnej pozycji: lezacej, polezacej, pionowej. Maluch ma wiele mozliwosci odczuwania ruchu Twojego ciala, a Ty nie masz problemow z wiazaniem. Mozesz przysiasc i go nakarmic niekoniecznie wyjmujac go calkowicie z chusty. Malo tego, mozesz miec chuste caly dzien na sobie - gdy jest potrzeba - wkladasz do niej malucha, a gdy chcesz go wyjac - wyjmujesz, chuste pozostawiajac na nastepny raz.
      Przypomnialam sobie wlasnie, jak fajnym uczuciem jest nosic maluszka w elastycznej wiazanej na gole cialo :) nic lepiej nie pozwala sie poznac, nie uspokaja obu stron, dajac otuchy, ze wszystko jest ok. No i genialnie sama obecnosc dziecka wplywa na laktacje. Noszenie na gole cialo ma jeszcze te zalete, ze nie jest Wam za cieplo. Na poczatku bardzo sie wzajemnie grzejecie, a chusta elastyczna to zawsze naciagniete trzy warstwy bawelny - wiec mozesz po domu jesiennego maluszka ubrac w cienkiego bodziaka, wlozyc do chusty, a na wierzch zalozyc rozpinany sweter.

      Dla taty noszenie w elastyku tez jest frajda :)
      Generalnie sposob wiazania chusty elastycznej jest prosty, mowimy nawet, ze chusta elastyczna duzo wybacza i jest swietnym wstepem do tkanych. Zobacz sama tutaj. To jeden ze sposobow dojscia do celu - jest tez pare chwytow pozwalajacych dociagnac lepiej gorna krawedz panela - tego zewnetrznego kawalka materialu, ktory naciagasz na koniec na dziecko. Takie rzeczy wychodza w praniu, szczegolnie gdy Twoje cialo po porodzie jest jeszcze nieco wieksze tu i owdzie. Do tego ten sposob wiazania nie uciska piersi, co jest dosc wazne zanim nie ustabilizuje sie laktacja.

      Pozycja, jaka przyjmuje noworodek w chuscie elastycznej to najbardziej typowa "zabka" - pod warunkiem, ze przestrzegasz pewnych zasad i dbasz o to, aby chusta dobrze przylegala,plecki malucha byly zaokraglone, a po wlozeniu dziecka poprawisz ulozenie jego nozek.Maluch bedzie na tyle zwiniety, ze jesli nie bedziesz za bardzo majstrowac z ulozeniem jego nozek nie ma niebezpieczenstwa zrobienia zbyt szerokiej zabki. Tutaj masz fotki z prawidlowa pozycja malucha w chuscie tkanej - w elastycznej na pierwszych fotkach trudno pokazac ulozenie nozek, bo zazwyczaj noworodek jest na tyle zwiniety w krewetke, ze nozki sa kompletnie zakryte panelem.
      Fotka z przodu
      i fotka z boku

      Jesli wybierzesz jednak od razu chuste tkana, to tez nie ma problemu. Wazne jest jedynie bardzo dobre dociagniecie chusty. Te umiejetnosc warto wlasnie pocwiczyc w ciazy z kims, kto ma taka chuste i zna juz pare trikow. Zobaczysz, ze to, co wydawalo Ci sie dociagnieta chusta okaze sie zbyt luzne. Gdy raz zalapiesz, o co chodzi, dasz sobie juz pozniej rade.
      Przykladowe wiazania dla noworodka to np. kieszonka (troche inna niz z chusty elastycznej) i kangurek. Sa tez inne, ale na poczatek zeby Cie nie skolowac nie wstawiam wiecej.

      Jesli chodzi o inne chusty - gwarantuje Ci, ze chusta wiazana nie bedzie Twoja jedyna. Dobrze miec chuste kolkowa, najlepiej z materialu skosnokrzyzowego, bo bedzie pozniej swietnie sluzyc na szybkie krotkie chustowe akcje.

      Powodzenia :) i daj znac, jaki byl Twoj wybor!

      --
      Kasia z Chustomanii
      • coccinella0 Re: elastyk to jest to :) / dlugie 02.07.10, 09:02
        ta moja odpowiedź to miała być a propos tego postu :)
Pełna wersja