przekręcanie się przodem do "kierunku ruchu"

06.10.10, 19:45
Noszę synka od 2 tygodnia życia, najczęściej w kieszonce. Od jakichś dwóch tygodni mały zaczyna w chuście trochę fiksować.
Po pierwsze - zawsze zasypia w dzień tylko w chuście, niestety, nie umie inaczej:) nie byłoby w tym nic złego, jakby nie fakt, że odkąd widzi nieco dalej, zamiast spać, upodobał sobie ciągłe rozglądanie się. Jedyna możliwość uśpienia go, to zaciągnięcie mu poły chusty na głowę - przez chwilę jest z tego powodu mocno nieszczęśliwy, ale na szczęście jakoś zasypia.
Po drugie - i tu prosiłabym o jakąś poradę - zamotany niemal natychmiast wykręca się całym prawie ciałem w kierunku, w którym idziemy. Krótko mówiąc stara się za wszelką cenę patrzeć za siebie, przez co jest nieco wykręcony i próbuje wyprostować przeciwległą nogę, żeby móc się jeszcze bardziej wykręcić...
Chustę dociągam ostatnio najporządniej jak potrafię, jeśli jeszcze odrobinę ją dociągnę, to pęknie któremuś z nas jakaś kość;)
Gdy próbuję zaciągnąć poły chusty na niego zanim jest gotowy do snu, protestuje tak długo i intensywnie, że nie mam sumienia tego robić.
I najgorzej, że ulubił sobie do tego wykręcania lewą stronę ciała, mimo że w innych okolicznościach nie ma żadnej ulubionej strony, więc nie podejrzewam żadnej asymetrii (wcześniej nie było w ogóle tego rodzaju kłopotów).
Co mogę zrobić, żeby tak się wykręcał?
Mogłabym chodzić bokiem (wtedy patrzyłby na bok, nie za siebie), ale to raczej mocno utrudniłoby mi życie;):D
    • luliluli *żeby tak się NIE wykręcał oczywiście;) 06.10.10, 19:46
      • ithilhin Re: *żeby tak się NIE wykręcał oczywiście;) 06.10.10, 19:49
        zmienic wiazanie.
        nos na biodrze - wiazanie siodelko z petelka z dlugiej chusty sie swietnie do tego nadaje
        • luliluli Re: *żeby tak się NIE wykręcał oczywiście;) 08.10.10, 08:13
          a czy gdzieś poza chustomanią znajdę instrukcję do tego wiązania? ta z chustomanii jest dla mnie kompletnie nieczytelna, bo nie widzę, na czym dokładnie mam sadzać dziecko - bardziej z boku, bardziej na kości miednicy/na rogu ciała? I jak wysoko?
          Tego, co wyszło mi po zamotaniu się wg tej instrukcji, nie jestem w stanie nazwać wiązaniem;)
          • erba Re: *żeby tak się NIE wykręcał oczywiście;) 08.10.10, 16:07
            tu jest jeszcze:
            pl.lennylamb.com/articles/6_wi%C4%85zanie_na_boku
            • agamamaani Re: *żeby tak się NIE wykręcał oczywiście;) 09.10.10, 17:59
              to na Lenny lamb, to nie jest siodełko z pętelką, tylko krzyżak na biodrze, a to nie jest idealne wiązanie dla dzieci niesiedzących.. Siodełko z pętelką jak najbardziej dla malucha ;)
              • luliluli Re: *żeby tak się NIE wykręcał oczywiście;) 09.10.10, 19:51
                rzeczywiście coś mi nie grało:D a w takim razie znajdę gdziekolwiek jeszcze instrukcję do siodełka? Czy lepiej od razu starać się spotkać z jakimś doradcą?:)
                chodzi mi o to głównie, gdzie konkretnie mam usadzić dziecko - na kości biodrowej? jak sadzałam synka tak jakby na swojej "czternastej godzinie", to miał niesymetrycznie ustawione nóżki - czy mam go posadzić dokładnie na boku ciała?
        • jul-kaa Re: *żeby tak się NIE wykręcał oczywiście;) 09.10.10, 17:38
          Nie za wcześnie na to wiązanie? Luliluli bardzo dużo nosi.
          • luliluli Re: *żeby tak się NIE wykręcał oczywiście;) 09.10.10, 19:52
            :)
            Julka, jak to dobrze, że korzystamy z podobnych forów;)
            • luliluli Re: *żeby tak się NIE wykręcał oczywiście;) 09.10.10, 19:57
              aa czy nie za wcześnie na siodełko? bo zrozumiałam, że na ten krzyżak;)
              zmęczona jestem po usypianiu potworka;)
              chętnie to wypróbuję, choć oczywiście i tak na większość dnia raczej zostaje mi kieszonka i siłowanki z dzieckiem, bo spanie na biodrze chyba nie jest możliwe...
              opanowałam technikę przekręcania tego "wykrętu" na drugą stronę, żeby choć po równo się wykręcał i w prawo i w lewo, tyle mogę zrobić;)
              • ithilhin Re: *żeby tak się NIE wykręcał oczywiście;) 10.10.10, 11:30
                na krzyzak za wczesnie, na siodelko z petelka nie za wczesnie, bo te wiazania dociagasz na dziecku.
              • erba Re: *żeby tak się NIE wykręcał oczywiście;) 10.10.10, 11:45
                kurcze, nie wiedziałam, ze ten krzyżak to niedobry dla niesiedzących, na lennylamb piszą, ze musi trzymać główkę. Dobrze, ze tylko raz na probe zamotałam tak dziecko.

                luliluli napisała:
                Cytatbo spanie na biodrze chyba nie jest możliwe
                Moja zasnęła i na biodrze :-) ale to taki typ, ze jak zmęczony to wszędzie zaśnie ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja