Podroz/nosidelko plus zdjecia - pomoc potrzebna

12.01.11, 18:25
Witam. Podczytuje Was od jakiegos czasu. Moja corka konczy jutro cztery miesiace i za trzy tygodnie czeka mnie samodzielna podroz pociagiem (z dwiema przesiadkami) okolo 5 godzinowa.
Wymyslilismy sobie, ze najprosciej bedzie mloda zamotac. Pojawiaja sie jednak watpliwosci:
1. Nie nosze mlodej na codzien na zewnatrz. Jest zimno, slisko, pada snieg i jest go mnostwo. Boje sie, ze sie poslizne i stwierdzilam, ze nie ma to sensu, gdyz powoduje to u mnie zbyt duzo stresu, a to nie o to chodzi. Nie mam wiec praktyki w wiazaniu chusty, po prostu nie robie tego czesto i z reguly w domu. Wymyslilam, ze kupie szybciej niz myslalam nosidelko ergo (zamierzamy i tak dla meza, on sie nie lubi motac w chuste, nie uklada mu sie). Wiem, ze nie powinno sie dzieciakow nosic w ergo dopoki nie siedza, ale nie zaszkodzi to dzieku jezeli jeden dzien przejedzie sie w tym pociagiem? A prosciej bedzie to odpiac i mloda wyciagnac w poruszajacym sie pociagu niz wymotac i spowrotem zamotac ja w chuste?
2. Przy temperaturze minusowej, w co ja mam mloda ubrac? Kurtke meza moge wziac, obie sie w nia zapinamy. Mysle, ze czapeczka na glowe, szaliczek (tzn taki golf welniany w formie szaliczka) na szyjke, buciki na stopy ale co pod spod? Kurtka meza jest bardzo ciepla, w razie czego moge sie okrecic szalikiem. Pod spod wystarczy normalne domowe odzienie czy powinnam cos cieplejszego zalozyc mlodej?
3. I jak to ogolnie wykonac? Jak mam mloda nakarmic (nie karmie piersia), gdzie przebrac jak zajdzie potrzeba, jak trzymac jezeli juz bardzo bedzie chciala w nosidelka/chusty wyjsc, w jakim miejscu najlepiej usiasc, jezeli bede miala wybor? Bardzo sie stresuje ta podroza i musze miec opracowane wszystkie szczegoly :) Podejrzewam, ze ktos z Was podrozowal juz pociagiem i moze mnie oswiecic jak to sie robi z dzieckiem.
4. Wydaje mi sie, ze dobrze wiaze mloda poza sprawa z nozkami. Ma niby pupa nizej byc niz kolanka a mi sie wydaje, ze u mnie nie jest. Moze ktos spojrzec na zdjecia i doradzic, czy wyglada to na dobrze zawiazane? Dziekuje!
Zdjecia
    • padthai Re: Podroz/nosidelko plus zdjecia - pomoc potrzeb 13.01.11, 00:37
      5 godzin i 2 przesiadki to dluga podroz w polskich warunkach. Jak piszesz nie nosisz czesto, wiec tyle godzin (a moze wiecej, bo z kolejami to nigdy nie wiadomo) z dzieciem na sobie nie bedzie latwo. Jaki bagaz biezesz (czyli ile do dzwigania i w jakiej formie)? Czy bedzie potrzebny fotelik samochodowy po przyjezdzie na miejsce? Jezeli tak, to czy bedziesz go musiala wziasc ze soba, czy bedzie na miejscu?
      1. Jak bedziesz czula sie pewniej. CHusta lub nosidlo. Bondo jest ok. Mala wytrzyma i Ty tez. Jezdzilam z tym i tym.
      2. Kurtka meza dobra rzecz. Dziecie ubierz tak jak siebie. Jezeli nie zapniesz calego dziecka to zaloz mu kurtke. Pomysl o czyms cieplym do pociagu (polar, sweter). Jezeli bedzie bardzo zimno to polar przyda sie tez pod kurtke. Zakladasz dzieku rozpiety - wtedy dodatkowo chroni plecy dziecka.
      3. Karmisz gdzie popadnie. Na kolanach albo w chuscie lub nosidle w pionie. Z przewijaniem tez nie ma problemu - byle nie wialo :P Nieprzemakalny przewijak lub folia i kocyk, i przwijasz na lawce,na fotelu w wagonie, na kolanach. Mozna tez najpierw podlozyc swieza pieluszke pod ta do zdjecia. Siadasz blizej ubikacji, wyjscia, tam gdzie wiecje miejsca. Ja wole blizej przejscia. Latwiej wyjsc czy siegnac do rzeczy na polce. Jezeli masz foteli samochodowy ze soba to mozesz odlozyc do fotelika. Albo trzymasz na kolanach , na rekach, na fotelu obok czyli gdzie sie da.
      W podrecznym bagazu:
      - picie, jedzenie dla dziecka i siebie
      - poieluchy, przewijak, krem, chusteczki mokre- te najlepiej na wierzchu przydadza sie od wszystkiego
      - zabawiacze dla dziecka ( w tym wielku nie wiele mu trzeba)
      - 2 zestawy do przebrania dla dziecka (tak na wszelki wypadek)
      - koszulka dla siebie
      - gazetka
      - chusteczki chigieniczne (moga sie tez przydac w toalecie)
      i jakas czekoladka dla mamy dla wzmocnienia :)

      Bedzie dobrze. Caly swiat podrozuje z dziecmi, czesto w gorszych warunkach niz polska kolej (w co trudno uwierzyc ;) Ty tez dasz rade. Grunt to zeby nie zabraklo jedzenia, pieluszek i mokrych chusteczek, a cala reszte dla sie jakos zorganizowac.
      • padthai zdjecia 13.01.11, 00:41
        ladne wiazanie
        kolanka faktycznie moga byc wyzej
        chwyc za golenie i podciagnij kolanka wyzej,
        dziecie powedruje wtedy nizej, pupa sie zapadnie, a Ty bedziesz wiecej widziec
        moze pocwicz 2x?
        • guruburu co do ubrania 13.01.11, 21:13
          Jesli sie zapinasz w kurtce meza w calosci razem z dzieckiem to ja nie zakladalabym nic poza domowym ubraniem i czapka - szyi brak w tym wieku i jak sama mowisz, mozesz was razem owinac szalikiem. Ewentualnie dodatkowe skarpetki czy paputki na stopy, ale najlepiej jesli chuste/ nosidlo zalozysz jak najblizej swojego ciala czyli na bluzke czy tiszert a na to rozpinany swetr czy inna bluze - w ten sposob nogi i boki dziecka sa chronione i przez Twoj swetr i przez kurtke. W zeszly roku i przy -15 nie zakladalam synowi nic specjalnego pod chuste i duza kurtke, w ktorej sie miescil pod szyje: czyli mial body spodenki i bluzke z dlugim rekawem a przy mniejszym mrozie tylko body z dlugim rekawem i spodnie (plus skarpertki i cizemki do raczkowania i stawania) bo trzeba tez brac pod uwage ze jak wyjmujesz dziecko spod kurtki to jest to raczej w srodku, we wnetrzu gdzie panuja na ogol tropikalne temperatury :D A w pociagu bedziesz miec albo ukrop alo zimnice, ze wskazaniem na to pierwsze jesli nie bedzie awarii ogrzewania, wiec tak ubierz dziecko zebys mogla je latwo rozebrac od gory czy chociaz rozpiac ;) I na druga ewentualnosc wez dodatkowy sweterek czy bluze.
        • ambivalent Re: zdjecia 15.01.11, 14:02
          Probowalam wiaznie dzisiaj 2x i wydaje mi sie prostsze. Moze pocwicze troche i bedzie to rozwiazanie moich problemow, bo latwiejsze jest tez wyciaganie i wkladanie dziecia przy tym wiazaniu.
          Kolanka nie chca pojsc wyzej. Mlda trzyma bardzo proste plecki. Zadalam pytanie fizjoterapeucie na forum opieka i pielegnacja dziecka, zobacze co powie. Wydaje mi sie to dziwne, ze mloda nie ma zaokraglonych plecow. Co myslicie?
    • shipa Re: Podroz/nosidelko plus zdjecia - pomoc potrzeb 14.01.11, 17:22
      Znajdz w pociagu przedzial ,,dla podrozujacych z dzieckiem do lat 4"- zwykle znajduje sie na czele pociagu, zwykle obok przedzialu konduktorskiego. Pewnie bedzie zamkniety na poczatku podrozy skladu, bedziesz musiala poprosic konduktora o otworzenie.

      Ten przedzial jest dosc istotny, jako ze nie znajdziesz innego miejsca do przewiniecia dziecka- a w tym przedziale nikogo nie ma prawa to oburzac. No i jest najczesciej blisko wyjscia i toalety, co jest praktyczne.

      Przesiadka i nie tylko: zwyczajnie popros kogos o pomoc. Zobacz, kto sie do Ciebie ( a wlasciwie to pewnie do Corci) usmiecha, zagaduje- i na pewno ktos sie znajdzie. Ja podrozuje czesto i duzo, i ZAWSZE sie znajduje ktos chetny do pomocy- dziecko bez wozka toruje droge do ludzkich serc z latwoscia. Popros o pomoc przy bagazu (wniesieniu, wyniesieniu), o ,,spojrzenie na bagaz" gdy opuscisz przedzial np.: wychodzac do toalety ( ja wychodzilam z dzieckiem w chuscie). Nie zdziw sie , jesli ktos zaoferuje Ci pomoc bez proszenia- wbrew wymowie artykulow prasowych nadal wiekszosc ludzi jest dobra i przyjazna i nie ma wylacznie zlych intencji:-)

      Bagaz: jak najmniej i jak najporeczniej.

      Ubranko na zmiene dla coreczki na wypadek ulania, to samo dla Ciebie;-)

      Cos do jedzenia, dla Was obydwu, picie dla Ciebie, jakas lekture.

      Pieluchy, chusteczki nawilzane, mata do przewijania, woreczki na zuzyte pieluszki, worek czy reklamowke na smieci (przepelnic kosz w przedziale kolejowym to sekunda, upchnac trzecia - piata pieluszke w nim to juz mistrzostwo).

      Naladowany telefon, a jak masz w nim aparat popros o zrobienie Wam zdjecia na pamiatke.

      Kocyk czy pieluszke, by polozyc (ewentualnie) dziecko na siedzeniu.

      Wez pod uwage, ze moze nie byc ogrzewania przez czesc podrozy (albo nawet cala- oby nie, oczywiscie), i ile bedziesz musiala czekac na przesiadke (jak i gdzie- poczekalnia, peron?- jesli to ostatnie, wez moze skladany maly parasol na wypadek opadow)- i ubierz siebie stosownie do tego.

      Musisz poprosic w kasie o ,,bilet zerowy" czy podobnie dla dziecka- dostaniesz druczek, ze nie zaplacilas za ten bilet;-), albo wrecz zapytaj o ,,bilet rodzinny"- bedziesz miala szanse na tanszy bilet.

      Wez dowod wieku dziecka: ksiazeczke zdrowia, akt urodzenia, ewentualnie inny dokument. Konduktor bedzie pytac o taki, aczkolwiek niekoniecznie zechce go ogladac (dla formalnosci musi byc, ale nawet jak dziecko ewidentnie wyglada na niemowle ustawodawca nakazuje jego posiadanie).



      Szczesliwej podrozy. Jak mi sie cos przypomni, dopisze.
Pełna wersja