noworodek a noszenie w pionie

07.02.11, 19:40
Spodziewamy się malucha lada dzień, chcielibyśmy zacząć chustowanie jak najwcześniej (wybrana i wyprana chusta elastyczna już czeka, poćwiczyliśmy już wiązanie), ale nie wiem jak się ma to noszenie w pionie do teorii, że takiej właśnie pozycji należy u noworodka unikać. Poradzicie?
    • padthai Re: noworodek a noszenie w pionie 08.02.11, 09:56
      najprosciej
      - w pionie na rekachh nie, w chuscie tak
      - pionowa pozycja w chuscie, dobrze wplywa na biodra, chusta podtrzymuje caly kregoslup odciazajac go (oczywiscie pod warunkiem wlasciwego ulozenia dziecka i dobrego dociagniecia wiazania)
      polecam kompendium wiedzy na temat noszenia
      klubkangura.com.pl/witamy/edukacyjnie
    • shipa Re: noworodek a noszenie w pionie 19.02.11, 23:36
      No wlasnie chcialabym zapytac, jaka jest ta podstwa medyczna czy tez fizjologiczna do tej teorii, tak z ciekawosci absolutnie, nie z checi krytykowania absolutnie.

      Nawet przy noworodku trudno tej pozycji pionowej uniknac: dziecko sie odbija w pozycji pionowej, czesto sie usypia ne rekach wlasnie w pionie (dziecko wsparte o tulow opiekuna).

      Raczej nikt nie nosi dziecka non- stop w chuscie, chociaz jak sie trafi ,,kolkowy" egzemplarz to wtedy chusta staje sie wybawieniem dla rak i kregoslupa- ale wtedy i tak dziecko nosi sie w pionie, czy to na rekach czy w chusie, prawda?

      To jak wlasciwie jest z tym pionem, skoro nie da sie go uniknac, a przynajmniej ja nie wiem, jak to zrobic?
      • padthai Re: noworodek a noszenie w pionie 20.02.11, 15:05
        pytasz o pion na rekach czy pion w chuscie?
        • padthai Re: noworodek a noszenie w pionie 20.02.11, 21:11
          zjadlo mi tekst :P
          Pionu nie da sie uniknac. Kwestia tylko, by nie zaszkodzic dziecku. Chodzi o kregoslup. Kregoslup powinien byc podparty i odciazony na calej dlugosci. Lezenie na ramieniu rodzica w pionie - ok. Sadzanie niesiedzacego dziecka - nie ok. Pozycja przodem do swiata na rekach urodzica, z podkurczonymi nozkami, podtrzymywanymi reka pod kolankami - ok, ale z reka pod pupa juz nie ok. W chuscie - ok. W nosidelku-wisiadelku - nie ok.
          Chusta podtrzymuje caly kregoslup, lepiej niz dwie dlonie rodzica. Do tego pozycja fizjologicznej zabki i zaokraglony kregoslup. Wsyzstko tak by dziecku bylo komfortowo i zdrowo.
          Dlugo, by pisac. Wszystko sprowadza sie do kregoslupa i bioderek, no i jeszcze podparcia glowy.
          poczytaj www.chustomania.pl
          Prawdziwi maniacy chustowania :)
          • shipa Re: noworodek a noszenie w pionie 26.02.11, 22:32
            No wlasnie moje pytanie bylo z cyklu ,,podchwytliwych", jako ze to sa dwa rozne ,,piony", jakkolwiek by to nie brzmialo.

            Chodzi o to, aby nie przyjmowac wszystkich nowinek ,,dzieciowych" automatycznie i bezrefleksyjnie. Ja pamietam sporo dobrych rad na temat wychowywanie dzieci, rowniez noszenia w pionie, ktore nie mialy okazji byc poparte zadnym naukowym argumentem, ba, nawet nie naukowym, zadnym argumentem.

            Padathi slicznie to wyjasnila, przystepnie i obrazowo. Pionu nie ma co sie bac, tylko go stosowac rozumnie: w chuscie czy miekkim nosidle, czy na torsie rodzica.

            A sadzanie i podpieranie (np.: poduszka) niesiedzacego dziecka? Koszmar i bardzo glupi pomysl...
Pełna wersja