Czy Wasze dzieci byly otulane rozkiem?

09.02.07, 15:24
Bylo juz o wozkach i o smoczkach, teraz kolej na rozek.
Jakies siedem lat temu ogladalam film o noworodkach i niemowlakach. Nie pamietam juz szczegolow, ale jedna rzecz utkwila mi mocno w pamieci. Podany byl przyklad dzieci afrykanskich i europejskich. Te pierwsze- praktycznie od dnia porodu tuz przy ciele mamy, na golaska (wiadomo inny klimat), noszone w chuscie, "otwarte na swiat". Natomiast dzieci urodzone w Europie opatulone "od stop do glow", zawiniete w ten ciasny rozek, nie maja mozliwosci ruszac nogami, polozone do lozeczka, z tej wlasnie perspektywy poznaja swiat.
I pomyslalam sobie wtedy, ze nigdy nie chcialabym miec rozka dla dziecka, bo "nie odbiera dostatecznej ilosci bodzcow ze swiata". I tej wersji sie trzymamy, zadnego ciasnego opatulania.
A u Was jak- uzywalyscie rozka czy nie?
    • visenna2 Tak 09.02.07, 15:29
      Takiemu malemu dzieciakowi moim zdaniem żadne zewnętrzne bodźce nie są
      potrzebne, raczej chodzi o to, żeby ograniczyć ich ilość:)
      Ale ja nie z tego powodu miałam rożek, po prostu na początku bałam się wziąć
      Zuzię na ręce bez jakiegoś wzmocnienia:) Poza tym była to zima stulecia i było
      pioruńsko zimno, w jednym z naszych pokoi było w nocy 5-6 stopni.
      Ale krótko używaliśmy bo Zuzka wytosła z niego w ciągu kilku dni. Potem służył
      jako kołderka:D
    • magme Re: Czy Wasze dzieci byly otulane rozkiem? 09.02.07, 15:30
      Przez kilka pierwszych dni, szczerze mówiąc dziecko wydawało mi się takie
      kruche, że wolałam go karmić "przez rożek", ale jak mówię to był może
      tydzień...potem rożek służył za kołderkę, i teraz czasem też, pozdr.
    • k.sg Re: Czy Wasze dzieci byly otulane rozkiem? 09.02.07, 15:34
      U nas rożek również był stosowany z uwagi na kruchość maluszka (bynajmniej było
      co wziąść na ręce hi hi, potem sprawdził się jako kołderka. A teraz występuje w
      roli wypełniacza miejsca w szafie...
    • agamamaani Re: Czy Wasze dzieci byly otulane rozkiem? 09.02.07, 15:52
      Anka bardzo lubiła ciasne opatulanie.. Franek mniej był w rożku bo częściej
      noszony w chuście (mołda była w rożku głownie w wózku).. ale w nim szybciutko
      zasypiał.. jak w chuście :)
      • lizzy9 Re: Czy Wasze dzieci byly otulane rozkiem? 09.02.07, 16:51
        Ja przy moich dwoch dzieciach, ktore maja teraz 11 i 8 lat nie uzywalam rozka,
        zreszta w UK taki wynalazek nie byl znany :) Tak preferowane byly lekkie
        kocyki, takie azurowe, zadnych czapeczek w domu i ogolnie dzieci nie mogly byc
        przegrzewane :) Moja dwojka uwielbiala spac na brzuszku, ja wolalabym aby
        spaly na pleckach, bo w tym czasie glosnio bylo o przypadkach naglej smierci
        lozeczkowej (cot death, nie wiem jak to sie nazywa po polsku). Przez pierwsze
        3 miesiace maluszek spal u nas w lozku. Na dwor wyszlam z maluchem 3 dni po
        porodzie i ogolnie moja dwojka byla bardzo zdrowa, nie chorowala.
        Za 8 tygodni urodzi sie nam drugi synek, moja mama kupila nam rozek, bo
        wyczytala gdzies, ze bedzie potrzebny w szpitalu. Nie wiem czy bede rozka
        uzywac, o kruchosc dzidzi nie martwie sie :) i na pewno nie bede przegrzewac
        malucha. Moze to zabrzmi dziwnie, ale kiedy moja dwojka byly malutka,
        strasznie nie lubila byc kapana w wanience. Jedyna metoda na udana kapiel bylo
        polozenie golego malucha na moim brzuchu, brzuszkiem do brzuszka kiedy ja
        lezalam zanuzona w wodzie. Jest wiec zadnym odkryciem stwierdzenie, ze dziecko
        uspokaja sie, kiedy ma blisko mame. Ten porod bedzie przez cc, wiec ja nie
        bede mogla kapac sie w wannie przez jakis czas i dlatego zakupilismy wanienke,
        no chyba, ze tatus bedzie mogl wskakiwac do wanny z synkiem :) Ale tatus
        czesto pozno wraca z pracy, wiec wanienka bedzie na pewno niezbedna.
    • kajkasz1 Re: Czy Wasze dzieci byly otulane rozkiem? 09.02.07, 17:18
      Kacpra otulałam rożkiem, bo zima przyszła i tak jak poprzedniczki jeszcze się
      do dzidzi przyzwyczajałam.
      A Kubka postanowiłam nie opatulać, w związku z tym luźno otulony kocykiem leżał
      sobie obok mnie w szpitalu ... skończyło się tym, że Kubek się wyziębił (mi po
      porodzie hormony szalały, było mi gorąco, a jednak się pomyliłam), nie chciał
      pić, odwodnił się i wylądował pod kroplówą. Więc w domku owijałam i było mu
      dobrze. Po jakichś 2 tygodniach sam zaczął się wiercić, więc zmieniliśmy rożek
      w kocyk, a dzisiaj służy jeden innej dzidzi, a drugi jako "poddupnik" do zabawy.
    • mysia125 Re: Czy Wasze dzieci byly otulane rozkiem? 09.02.07, 21:28
      Nie.
      Po pierwsze, najblizszy "czynny" rozek byl 2 tysiace km stad. Po drugie na
      liscie wyprawkowej wreczanej tu i owdzie przez polozne, w sklepach, u lekarza
      rozka nie bylo (za to byly np. lampy podgrzewajace przewijak ;) Polozna od razu
      powiedziala, ze rozek "nie jest zalecany", za to - jesli jest potrzeba, to sie
      dziecie owija kocykiem. Do karmienia mialam poduche z kuleczkami w srodku, mocno
      napakowana w srodku, Felix mial z niej legowisko. Poducha byla na wyposazeniu
      szpitalnym, a rozek nie, co mnie tez utwierdzilo w przekonaniu, ze nie jest
      niezbedny. Ale dostalam mase telefonow z Polski od "cioc" wszelakich z haslem,
      ze "ze szpitala mnie nie wypuszcza bez rozka!". Odpowiadalam,ze predzej mnie nie
      wypuszcza bez fotelika samochodwego (co bylo prawda, pielegniarka zeszla na dol
      sprawdzic, czy dobrze go mocujemy).

      Rozka nie mialam, kilka razy mlody byl otulony kocykiem, a generalnie spedzal
      czas na nas :) w szpitalu spal ze mna w lozku i nie chcialam go oddawac do
      "pokoju dziecinnego" - podnosilam tylko boki lozka, okladalam poducha do
      karmienia, zeby nie spadl, a Mlodziak sie pakowal dokladnie tam, gdzie mu bylo
      najlepiej ;) pod pache. Pelza mi po brzuchu w kierunku mlekopoju i zasypial
      sapiac i mruczac. I tak zostalo, w domu stwierdzil, ze tatus ostatecznie tez
      moze byc ;)

      Lizzy, u nas tatus na poczatku byl wkladem waniennym dla mlodego. Kapany byl raz
      w szpitalu i po tygodniu przez polozna w wanience w domu. A pozniej: dwa razy w
      tygodniu, raz z kilkoma kroplami plynu, a raz w czystej wodzie. I tak przez caly
      pierwszy rok. Uwielbial pluskac sie z nami :)

      --
      Kasia & Felix 23/01/2005
      Felix for beginners
    • ithilhin Re: Czy Wasze dzieci byly otulane rozkiem? 09.02.07, 21:55
      taki usztywnianym to nie. ale rozkiem w rozumieniu kwadrat sluzacy do zawiniecia
      dziecka to tak. ale nie owijalam ciasno tylko tak aby nozki byly swobodne. w
      szpiatlu to bylo wygodne bo nie zakladalam spioszkow tylko kaftanik i skarpetki.
      potem w domu przez pewien czas tez. ale jak mowie - nie zawijalam ciasno.
      • mysia125 Re: Czy Wasze dzieci byly otulane rozkiem? 09.02.07, 22:12
        ithilhin, ja mam takie piekne zdjecie - mlody zwiniety jak mumija, a w dziobie
        smoczek :) bo gdy przyszla polozna zazyczylismy sobie pokaz zawijania
        profesjonalnego i zrobilismy zdjecie tatus plus tobolek na wieczna rzeczy
        pamiatke ;)

        --
        Kasia & Felix 23/01/2005
        Felix for beginners
      • rassia Re: Czy Wasze dzieci byly otulane rozkiem? 09.02.07, 22:20
        Ja przy starszej rożka nie miałam,chociaż czasem
        mi sie wydawało że do karmienia by się nadał.
        Teraz przy synku się skusiłam i to na taki usztywniany
        (to usztywnienie można wyjąć)ale się przyznam bez bicia
        ze jedynym powodem zakupu był fakt ze się rozczuliłam
        bo taki śliczny był.Fakt że tylko funkcje estetyczną pełnił
        bo raz został do paru zdjęć użyty i to wszystko.
        Teraz leży w szafie i jest naprawdę ładny :)
    • abiela Re: Czy Wasze dzieci byly otulane rozkiem? 09.02.07, 23:13
      Miałam rożek, był użwyany tylko do spania na początku zamiast śpiworka. Nie
      miałam obaw brać F. na ręce, ale niektórzy goście woleli brac w rożku. IMO nie
      jest to gadżet niezbędny, ale niektóre dzieci mają duży problem z koordynacją
      ruchów zwłąszcza rąk i wtedy ciasne zawijanie jest niemal wrunkiem niezbędnym do
      zasypiania.
    • celkra Re: Czy Wasze dzieci byly otulane rozkiem? 09.02.07, 23:56
      Nabyłam rożek tuż przed porodem i miałam chęci szczere, żeby dziewczę weń
      zawijać. Ale moja córka nie miała życzenia być ciasno opatuloną więc nie
      nalegałam :)
    • mama_idy06 Re: Czy Wasze dzieci byly otulane rozkiem? 10.02.07, 00:26
      Hej. Ja rożka używam do tej pory. Moja Ida bez ciasnego otulenia policzków i
      rączek nie zaśnie, ani spokojnie nie poje cycusia. Bardzo lubi sie przytulac
      wiec takie ciasne otulenie chyba zwiększa jej poczucie bezpieczeńtwa, jak mysle,
      a ma prawie 5 mcy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja