wózek - reaktywacja?!

15.02.07, 15:29
Ja trochę obok tematu, ale jestem wciąż w lekkim szoku:
Dziś moja córa została zapakowana do spacerówki, na zasadzie, że cokolwiek w wózku pojedzie - dziecko czy zakupy - to i tak będzie mniej noszenia. Trasa obejmowała: Biedronkę, wypożyczalnię DVD, drogerię, sklep z dzidziusiowymi butami (tu dziecko zostało z wózka wypakowane, wymęczone mierzeniem kolejnych par i zapakowane z powrotem), przemarsz przez park, sklep z krzesełkami do karmienia (były tylko drogie i bez sensu), powrót do domu. Łącznie dobrze ponad godzina. Chusta ani razu nie została wyjęta z kosza pod wózkiem. Fiu, fiu. Dla nowych chustomaniaczek przypomnę: od urodzenia moje dziecko kontestowało wózek, uznawało wyłącznie chustę...
    • visenna2 Re: wózek - reaktywacja?! 15.02.07, 15:39
      No widzisz, taki dodatkowy plus chusty:)
      Dziecko zaczyna uważać wózek za towar luksusowy:D
      Zuzia też wczoraj na spacerze wytrzymała z uśmiechem na twarzy ponad godzinę w
      wózku:) Nie zdarzyło się jej to od miesięcy...
    • marta_nie_martka Re: wózek - reaktywacja?! 15.02.07, 16:24
      Może uznała, że jak nie teraz, to już nigdy :) Już kilka miesięcy temu dobrze
      chodziła.
    • agamamaani Re: wózek - reaktywacja?! 15.02.07, 16:40
      u nas na odwrót.. Franul czasem jeździł w wózku.. dziś kategorycznie odmówił.. a
      miałam 5tkę dzieci pod opieką. dałam radę z młodym w chuście.. ( na placu zabaw
      oczywiście - z tego tylko dwójka była moja :)
    • guruburu Re: wózek - reaktywacja?! 15.02.07, 21:44
      A bana chcesz :P?
      Wstydziłabyś się czymś takim chwalić na forum o CHUSTACH. A fe! :DDD
      A poważnie - nie wiem, jakie krzesełko do karmienia jest Ci potrzebne, ale jak
      dla mnie nie ma nic lepszego niż to białe plasticzane z ikeii (antilop plus
      tacka) - kosztuje razem cos 80 zeta.
      • agamamaani Re: wózek - reaktywacja?! 15.02.07, 21:45
        o to to.. rewelacyjne krzesło :)
        • marta_nie_martka Re: wózek - reaktywacja?! 15.02.07, 21:48
          też takie mamy, jest super, do tego kupiłam szelki i dmuchane coś, co pomaga
          siedzieć, podpiera plecki i boczki malucha, dla którego krzesełko jest za
          obszerne.
          • visenna2 Re: wózek - reaktywacja?! 16.02.07, 07:00
            Ja też takie chciałam
            ale na szczęście mogliśmy je przetestować w ikeowej reatauracji
            gdzie się okazało, że Zuza mieści się do niego "na styk"
            więc sobie darowaliśmy, bo i tak by z niego za chwilkę wyrosła:)
            • asiamamusia Antilop 16.02.07, 08:39
              Ja właśnie słuchajcie zamieniłam wypasione krzesełko z odchylanym oparciem,
              blatem, pięcioma tackami itp na antilop i jestem zachwycona. Tego poprzedniego
              szczerze nienawidziłam i Maja również. Teraz jest super:) A Maja akurat ma
              bardzo dużo miejsca w nim.
              • magme Re: Antilop 16.02.07, 08:44
                A my właśnie odziedziczylismy takie ikeowe krzesełko po kuzynce i jest super!
                Łatwo się zmywa a i miejsca nie zajmuje tak strasznie dużo, ja tylko na razie
                wkładam małemu cienką poduszke pod plecki i jest cool ;)))
              • visenna2 Re: Antilop 16.02.07, 08:51
                Kurczę, a ja żałuję ze nie mamy właśnie takiego wypasionego z blatem, pięcioma
                tackami i odchylanym oparciem :D
                • asiamamusia Re: Antilop 16.02.07, 09:10
                  No nie wiem. U nas to wypasione się nie sprawdziło z powodów następujących:
                  siedzisko materiałowe, ciągle trzeba było prać, mnóstwo zakamarków w tym
                  siedzisku, bo ono takie puchowe, szwy itp. Więc myślę, że umyłam, nagle
                  rozchylam a tam pół killo kaszki czy czegoś sprzed 2 dni... Bleee. No ale to
                  kwestia dziecka może, nie wiem. Maja nie cierpiała pozycji w nim, bo ono nigdy
                  nie jest tak zupełnie prosto, to oparcie, tylko zawsze lekko odchylone, ona
                  musi siedziec na sztorc, leżeć nienawidzi. Więc szału wszystkie 3 dostawałyśy
                  (ja, Maja i niania) i kupiłam Antilop. I to był u nas strzał w dziesiątkę. No
                  to tyle:))
                  • kakot Re: Antilop 16.02.07, 09:26
                    ech.. tez chcialam antilopa, ale kol. Niemąż ma głęboką awersję do wszystkiego co plastikowe i plastikowate, więc nic z tego... idziemy polowac na drewniane, ale Wasze uwagi co do oparc itp bardzo sie przydadza
                    • asiamamusia Re: Antilop 16.02.07, 09:52
                      Jeszcze jedno: w Antilopie są super pasy, tylko biodrowe, więc dziecko nie
                      czuje się uwiązane, ale sa tak dobrze przemyślane, że dziecko nie wydostanie. I
                      druga rzecz, nie ma podstawki pod nogi co ja uważam za wilki plus - dziecko
                      swobodnie fika nózkami i co ważne nie ma na czym stanąć żeby wstać na krześle.
                      Naprawdę polecam. Z tego całego odchylania itp korzystaliśy może miesiąc póki
                      Maja dobrze nie siedziała, potem już nigdy. Bardzo żałuję, że od poczatku nie
                      miałam Antilopa.
                      • visenna2 Re: Antilop 16.02.07, 10:08
                        U nas antilop by się kompletnie nie sprawdził:)
                        Po pierwsze nie ma blatu - nie byłoby na czym położyć akcesoriów potrzebnych do
                        odwracania uwagi Zuzi podczas karmienia:) Ona jak nie wie że je to je...
                        Strasznie malutkie ma to siedzisko, Zuzkę ostatnio próbowaliśmy w to wsadzić
                        jak byliśmy na obiadku w ikei, ale wbijalismy ją na siłę i wyglądała na mocno
                        nieszczęśliwą:)
                        Nie ma oparcia, a młoda lubi się oprzeć:) No i późno, bardzo późno zaczęła sama
                        siedzieć, coś około 8 miesiaca.
                      • visenna2 Re: Antilop 16.02.07, 10:09
                        A nie, przepraszam, blacik jest :) To ten problem by odpadł.
                        Ale malusieńkie to krzesełko:)
                    • marta_nie_martka Re: Antilop 16.02.07, 10:09
                      Ikea ma też drewniane krzesełaka
                      www.ikea.com/webapp/wcs/stores/servlet/ProductDisplay?topcategoryId=15567&catalogId=10103&storeId=19&productId=11083&langId=-
                      27&categoryId=15667&chosenPartNumber=40051021

                      i można zdjąć podpórkę pod nogi.

                      antilop można wręcz włożyć pod prysznic i bardzo dokładnie umyć, i za to m.in.
                      je lubię.
              • marta_nie_martka Re: Antilop 16.02.07, 10:23
                A tak wygląda antilop
                www.ikea.com/webapp/wcs/stores/servlet/ProductDisplay?topcategoryId=15567&catalogId=10103&storeId=19&productId=53018&langId=-
                27&categoryId=15667&chosenPartNumber=00069725
                • asiamamusia Antilop ma oparcie i blat i to bardzo duży 16.02.07, 10:31
                  Ale jak się Zuzia nie mieści to rzeczywiście bez sensu.
                  • visenna2 Re: Antilop ma oparcie i blat i to bardzo duży 16.02.07, 10:45
                    Ja żaluję, bo ten antilop naprawdę mi się podoba:)
                    Takie subtelne krzesełko:) my mamy pancernego Antka z Dreweksu.
                    • asiamamusia Co zrobisz.. 16.02.07, 11:04
                      nie mieści się i tyle! Ostatnio widziałam 3-latka w tym krześle, ale to pewnie
                      bardzo zależy od dziecka, budowy itp.
                      Ja jestem zadowolona bo wreszcie nie dostaję cholery jak ona sama je, po
                      jedzeniu krzesło pod prysznic i czyste:) Może Zuzia grzeczniejsza i ładnie
                      je:)))
                      • visenna2 :) 16.02.07, 11:31
                        :)
                        Zuza tez paskudzi, pluje, prycha. Tyle że większość odpadów wyłapuje śliniak z
                        kieszonką (z Ikei;)))
                        A sama nie je, nie zdradza takich chęci:) Ja muszę ją karmić i zabawiać zeby
                        raczyła paszczę otworzyć:)
                        Czasem dostaje coś do ręki, to rozsmarowuje bardzo dokładnie po blacie i po
                        swoim ubraniu:)
    • kajkasz1 Re: wózek - reaktywacja?! 16.02.07, 10:43
      My mamy plastikowe Arti i jest bardzo obszerne, Kubek na razie ginie. I ma tą
      zaletę, że potem można przekształcić w stoliczek i krzesełko dla brzdąca.
      Drewniane mieliśmy przy Kacprze, zajmuje mniej miejsca, ale z kolei do
      czyszczenia jest dużo gorsze. No i po pewnym czasie to tu się coś odkręci to tam
      dziecko poobgryza. Ale w sumie oba OK.
      A jak już jesteśmy przy zakupach to może polecicie jakieś łóżeczko turystyczne,
      bo chcemy dziadków naciągnąć na pierwsze urodziny Kubka. Zabawki, ciuchy ma, ale
      łóżeczko z funkcją kojca by się przydało, bo ostatnio przez wizyty u lekarzy coś
      często rodzinę w dużych miastach odwiedzamy. Tak że coś polećcie.
      • mayetschka Re: wózek - reaktywacja?! 16.02.07, 11:02
        co do wózka to tylko tyle, że u nas to tylko miejsce popołudniowej drzemki i tyle.
        co do krzesełka to nie mam zdania bo się rozdlądamy jeszcze, a na razie w bujaku
        karmione dziecię jest.
        co do łóżeczka to moge polecić HAUCK SLEEP'N PLAY. to taka podstawowa wersja bez
        zamków i innych bajerów :). U nas sprawdza się super jako łóżeczko, a jako kojec
        to jeszcze nie miałam okazji wyprobować
Inne wątki na temat:
Pełna wersja