nie wiedziałam, że uwiązanie dziecka na plecach

21.02.07, 09:46
może mu sprawić TYLE radości:))))))))
wczoraj wieczorem spróbowałam pierwszy raz ulokować syna na plecach. śmiał się
już w głos jak go "podciągałam" wyżej bo na początku mi zjechał... ;-) baardzo
mu się spodobało bo przecież świata z takiej perspektywy to jeszcze nie
widział. szkoda, że jest zimno i nie mogę go tak uwiązać na spacer :(
    • mayetschka Re: nie wiedziałam, że uwiązanie dziecka na pleca 21.02.07, 10:09
      Fajnie i gratuluję! Juz niedługo zrobi się ciepło i będziecie mogli świat z
      plecaczka podziwiać :) nam jeszcze nie udało się ogladać świata z innej
      perspektywy :) trochę się boję, że jak zarzuce Tobiasza na plecy to mi się
      dzieciach wymsknie i na podłogę poleci... :( ale muszę się przemóc.
      • mysia125 Re: nie wiedziałam, że uwiązanie dziecka na pleca 21.02.07, 10:18

        mayetschka, poczekaj do przyszlego tygodnia, to sobie razem przecwiczymy :)

        --
        Kasia & Felix 23/01/2005
        Felix for beginners
        • mayetschka Re: nie wiedziałam, że uwiązanie dziecka na pleca 21.02.07, 10:23
          dziękuję kasiu i już nie mogę się doczekać :)
    • marta_nie_martka Re: nie wiedziałam, że uwiązanie dziecka na pleca 21.02.07, 10:37
      Ja noszę Iganca na plecach przy tej pogodzie, tylko inaczej się ubieramy niż
      zwykle. Tzn. ja zakładam dwie ciepłe bluzki i polar, a Ignaca ubieram ciut
      cieplej niż do wózka. Mi i tak jest ciepło z 11kg, na plecach, a i Ignaś po
      spacerze zawsze jest cieplutki.

      Teraz, jak nie na chodnikach nie jest ślisko, nie wyobrażam sobie inaczej
      spaceru, niż z jednym na plecach a z drugim za rękę. Co prawda nie noszę w
      chuście tylko w MT, ale w chuście dziecku jest jeszcze lepiej osłonięte niż w
      moim nosidle.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja