Mój nowy nabytek

23.02.07, 18:38
Testujemy własnie świeżynkę - Mei Taja od Marty. Cudny jest! Dzięki Marto,
widziałam, że wkleiłaś już zdjęcie do Oppamamy, my dodajemy swoje na forum.
Sorrki za jakość pierwszego, ale ślubny się zmył do roboty, a Kubek zapałał
miłością do sprzętu foto.
    • kajkasz1 Jeszcze zdjęcia, zapomniałam z rozpędu 23.02.07, 18:40

      src="fotoforum.gazeta.pl/photo/8/rg/lc/e2am/Mp6v8DEkHD2LdCWeWB.jpg"
      alt="Pierwsze próby MT" title="Pierwsze próby MT" /></a>

      src="fotoforum.gazeta.pl/photo/8/rg/lc/e2am/VbF2iA2tq6rqFClcJB.jpg"
      alt="MT od Marty - jedna strona" title="MT od Marty - jedna strona" /></a>

      src="fotoforum.gazeta.pl/photo/8/rg/lc/e2am/7ZnvuhTyrRuEiDnFPB.jpg"
      alt="MT od Marty - druga strona" title="MT od Marty - druga strona" /></a>
      • ithilhin Re: Jeszcze zdjęcia, zapomniałam z rozpędu 23.02.07, 19:00
        bardzo ladny :-)
        i jak wrazenia z noszenia? Mlodziak na zdjeciu wyglada na zadowolonego :-)))
        • kajkasz1 Re: Jeszcze zdjęcia, zapomniałam z rozpędu 23.02.07, 19:12
          Jak dla mnie bomba wynalazek, prostszy od chusty wiązanej, choć przyznam, nie
          taki wygodny jak ona na dłuższe noszenie. A Kubek jest od dwóch dni na "nie" do
          wszystkiego, każdej chusty, nosidła, rąk mamy i taty, podłogi, kojca, łóżeczka -
          słowem sam nie wie czego chce. Tak więc i próby z MT-jem nie były zbyt długie.
          Na razie zadowolony, ja także.
          • lizzy9 Re: Jeszcze zdjęcia, zapomniałam z rozpędu 23.02.07, 19:58
            Cudny ten MT, piekny material, nawet twoja bluzka do niego pasuje :) Moje
            trzecie dziecie jeszcze w brzuchu, a juz sie zapalilam :)
          • marta_nie_martka Re: Jeszcze zdjęcia, zapomniałam z rozpędu 23.02.07, 20:34
            Wg mnie MT są najlepsze do noszenia na plecach. I ja wolę te z szerokimi pasami
            bez wypełnień. Ten uszyłam wg bardzo dokładnych wskazówek Kajki. Może ma za
            mało wypełnienia, hm, następny uszyję inaczej :)

            Zastanawiam się też, czy sprawdzi się taki zagłówek. Po ostatnich długich
            wycieczkach z MT uważam, że najwygodniejszy by był taki zagłówek, czy rodzaj
            kaptura jak w colibribaby.com . Można regulować napięcie materiału, iosłonięta
            jest cała główka bez konieczności wkładania dziecka głębiej do nosidła. Tak
            sobie kombinuję, żeby zrobić oslonkę na główkę, która działałaby tak jak w
            chuście.

            Co mnie jeszcze zaskakuje w MT, to łatwość dopasowania do rozmiarw dziecka. A
            na pierwszy rzut oka tak nie wygladają.

            Mt ciągle chodzą mi po głowie :)
            • llulla1 Re: Jeszcze zdjęcia, zapomniałam z rozpędu 23.02.07, 20:53
              Marto a jakich rozmiarow panel jest wg Ciebie najlepszy?

              pozdrawiam
              ula
              • marta_nie_martka Re: Jeszcze zdjęcia, zapomniałam z rozpędu 23.02.07, 21:05
                Nie wiem :) Kajka pisała mi, ze ten wydaje jej się za duży, i że Kubek w nim
                utonął, na zdjeciach wygląda ok. Mój jest duuużo większy, a nosi się świetnie.

                Ten Kajki ma wymiary ok 65cm długi, razem z zagłówkiem, i 40cm szeroki. Paski
                mają po 10cm szerokści. Mój garnatowy jest 75cm dlugi, z zagłówkiem, z którego
                nie korzystam, wiec pewnie też ok 65 cm, i 50 cm szeroki. Ignaś jest juz duży i
                dla niego taki jest dobry. Jak włożyłam go do MT Kajki to wydawało mi się, że
                jest za mały. Moje paski mają po 30cm, ale nie mają wypełnienia.
    • llulla1 Re: Mój nowy nabytek 23.02.07, 19:58
      Bardzo ladny MT. Ja jak tylko znajde ladny material zabiore sie za uszycie kolejnego.
    • visenna2 Re: Mój nowy nabytek 23.02.07, 20:43
      Śliczny!
      Juz czuję, że ja też chcę :DDDDD
      • guruburu Re: Mój nowy nabytek 23.02.07, 21:14
        widzę, że zastępy mejtajowców rosną w siłę :)
        Świetnie!
        W sumie, jeśli panel jest za długi to można bez problemu podwinąć.
        • marta_nie_martka Re: Mój nowy nabytek 23.02.07, 21:24
          Guruburu, a jak się sprawdza zagłówek w Kozy. Czy dziecko może w tym spać, nie
          opada główka do tyłu? Szczególnie u roczniaka?
          • guruburu Re: Mój nowy nabytek 23.02.07, 22:07
            Zależy jaki roczniak :)
            Moja, jak miała rok to jeszcze się mieściła, teraz już gorzej, bo raczej mi
            wystaje i się trochę odgina - ale tak - mężowi to nie przeszkadza, bo on ją lubi
            trzymać... A ja, jeśli już zakładam MT to i tak pod polar, więc głowa jest i tak
            podtrzymywana. No i wydaje mi się, ze ona w końcu coś urosła. Tzn. wysoka to
            nadal nie jest, ale chyba ruszyła (ja mam 1,81 wiec same rozumiecie moje
            kompleksy nad malym dzieckiem :P).
            Ale zasadniczo - jeśli głowa nie wystaje za bardzo (co najmniej do ucha musi byc
            w srodku, tak mi sie wydaje - to zagłówek trzyma dobrze. Ale chyba jednak
            dodatkowy kawałek materiału ze sznureczkami to lepszy pomysł, zwłaszcza dla
            starszego (czytaj - dłuższego) dziecka.
    • nalie Re: Mój nowy nabytek 23.02.07, 22:08
      ŚLICZNOTA!!!
      a ja cały czas marzę o kółkowej khaki OPPAMAMY bo moja mała z szyjką
      jeszcze 'nie-ten-tego'... niestety budżet domowy jeszcze piszczy po hoppie ;)
      ale z tego co się obserwuje MTje na forum już nie raczkują a zaczynają robić
      pierwsze kroki ;D
      GRATULACJE!!!
    • kajkasz1 Re: Mój nowy nabytek 23.02.07, 23:05
      Dzięki, dzięki i gratulacje dla Marty.
      Co do pasków na ramionach to faktycznie szersze mogłyby być wygodniejsze, ale
      ja na razie tak na świeżo mówię, że i te są o.k.
      Jak już konsultowałam z Martą dla Kubka ten mniejszy MT jest w porządku,
      ponieważ dziecię moje jest z rodziny "silnych i niezależnych" i spętanie mu rąk
      tak, jak na większości zdjęć MT pod paskami, jest po prostu niemożliwe. Odwalił
      mi taki cyrk jak to zrobiłam, że hej. Zresztą jeśli chodzi o chusty, czy to
      wiązane, czy kółkowe, czy też pouche to jest to samo - on po prostu MUSI
      łapskami machać. Tak ma i koniec, życzenia mamci o statecznym dziecku można
      schować głęboko ... No cóż, dwa spokojne egzemplarze to byłoby za dużo
      szczęścia dla mnie jednej ... Więc teraz mam "czorta"!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja