Lulu....zepsuta... POMOCY

08.03.07, 22:25
Witam serdecznie po raz pierwszy na forum chusciarskim!

Mam taki problem z chusta bebelulu (rodzaj lulu)
Wczoraj jak włozyłam mojego szkraba do chusty urwal mi sie jeden ze sznureczków, który ma służyć do regulacji.

Czy ktorej z was cos takiego sie przydazylo?

Powiem szczerze ,ze to wydazenie troche zachwialo moim zaufaniem do lulu, zwaszcza ,ze synek byl juz w chuscie a ja naprawde delkikatnie pociągnelam za sznureczek zeby maly mial lepsza widocznosć . Przeciez tam wszystko powinno byc na tyle moce zeby sie nie urywalo i bylo bezpieczne. Nie wiem czy ta chusta w ogole nadaje sie jeszcze do uzytku czy mam ją reklamować u producenta.
pozdrawiam

    • agamamaani Re: Lulu....zepsuta... POMOCY 08.03.07, 22:26
      reklamuj
    • zaisa Re: Lulu....zepsuta... POMOCY 09.03.07, 00:53
      Dokładnie to samo - przy pierwszej próbie zaciągnięcia.
      Niestety - mąż dokonywał zakupu i paragon gdzieś wsiąkł. Na szczęście to jeden z
      tych króciutkich sznureczków, więc za bardzo nie gryzie.
    • karzelki3 Re: Lulu....zepsuta... POMOCY 09.03.07, 09:03
      coz moge powiedzieć...
      Czuje sie bardzo zawiedziona lulu moze czas spróbowac czegos innego.
      Moj synek i ja dosyc długo uczylismy się jak kozystać z chusty.
      Niestety nie jest tak prosto jak by sie moglo wydawać i dlatego szkoda mi,
      ze musimy robic zmiany zwlaszcza ,ze to nie jest to tani zakup.
      Nie wiem moze przesadzam,ale boje sie włozyć małego co jest mało wytrzymałe
      Może przesadzam? co myslicie?
      • kakot Re: Lulu....zepsuta... POMOCY 09.03.07, 09:48
        1. reklamuj, nawet jak nie masz paragonu - sprobuj napisac bezposrednio do producentki, ostatecznie nikt poza nia w Polsce lulu nie robi, prawda?
        2. nie przejmuj sie. Obejrzyj dokladnie chuste, sprawdz, czy wszystkie szwy trzymaja jak nalezy i tyle.
        3. jesli nadal masz watpliwosci - rzeczywiscie zmien chuste. Ale ja (podobnie jak np hodos) nosze Mloda w dluuugim kawalku zwyklego plotna, bez zadnych atestow. Marta_nie_martka szyje chusty kolkowe, o ile wiem tez nieatestowane ;) ale jakze skuteczne.
        4. Mam hamalu - i bez problemu moge sie rozstac ze wszystkimi sznureczkami, one tak naprawde nie sa do niczego potrzebne. Pewnie w lulu tez sie da.
      • zaisa Re: Lulu....zepsuta... POMOCY 10.03.07, 08:24
        Zwrócenie się do producenta wydaje mi się dobrym pomysłem.
        Sam materiał i zwykłe szwy sprawiają w naszej wrażenie mocnych - wszystkie
        włożenia synka musiały odbyć się już po urwaniu sznureczka.
        Mam wrażenie, że lulu nęci nowe niedoświadczone mamy tą poduszeczką pod głowę -
        miejsce włożenia dziecka jest niejako oznaczone. Nasze używania tej chusty w
        miarę się udawały, gdy synka kładłam poza ową "poduszeczką" (głowka niżej i
        bliżej krawędzi). Od jakiegoś czasu mamy chustę wiązaną - 3-4 tyg. (lulu ~4,5
        mies.). Synek chyba już spędził więcej czasu w wiązanej niż w lulu. A mając
        wiązaną też z niej korzystam.
        Chusta z atestem może na raz udźwignąć ponad pół tony. Dziecko powinno być
        bezpieczne chyba w każdym niezetlałym, nierozłażącym się materiale, waży
        przecież zdecydowanie mniej;)
    • kajkasz1 Re: Lulu....zepsuta... POMOCY 10.03.07, 09:56
      Reklamuj u producenta, koniecznie.
      Te sznureczki nie mają wpływu na samą wytrzymałość chusty, najważniejszy jest
      szew przy kółkach. Podejrzewam, że sznureczek był wszyty z za małym zapasem, co
      sie niestety zdarza. My używaliśmy Lulu przez ponad pół roku, Kubek uwielbiał
      się "zwijać" w kłębuszek i najczęściej spał. A od jakiegoś czasu używamy jej
      albo na biodro, albo w pozycji pionowej i wszystko jest O.K. Jeśli więc nie
      chcesz się tej chusty pozbyć to poczekaj, aż dziecko dorośnie. Jeśli nie to
      spróbuj sprzedać na Allegro (po reklamacji oczywiście).
      • bebelulu Re: Lulu....zepsuta... POMOCY 12.03.07, 22:02
        Witam serdecznie,

        Nie ma żadnego problemu z reklamacją, nawet jeżeli nie posiada Pani paragonu, bo
        przecież wiadomo i tak kto jest producentem. Bardzo mi przykro, że tak się
        stało. Od jakiegoś czasu zmieniliśmy sposób wszywania sznurków. Z rzadka bo z
        rzadka, ale czasami przyznaję, że ten problem się pojawia. Nawet zmieniliśmy już
        i rodzaj sznurka, i stopery.
        • zaisa Bebelulu 13.03.07, 11:49
          Czy z reklamowaniem chusty zakupionej w październiku też nie będzie kłopotu?
          • bebelulu Re: Bebelulu 20.03.07, 17:51
            Oczywiście, że nie. Zresztą taki mamy obowiązek wynikający z rękojmi.
            Można poprostu wysłać do nas chustę, nie trzeba przyjeżdzać. Na stronie
            internetowej jest formularz reklamacyjny.

            Pozdrawiam
        • karzelki3 Re: Lulu....zepsuta... POMOCY 15.03.07, 22:17
          Ciesze sie bardzo ...że moge reklamowac chustę
          Zrobie to jak tylko bedę w Warszawie. Czyli powinnam przyjsc z chustą CH arkady do sklepu firmowego... tam zreszta kupowałam chustę?
          pozdrawiam
          marta
Pełna wersja