chusta kółkowa i noworodek, czyli garść pytań...

18.03.07, 09:02
Szanowne Chustomamy,
Po pierwsze chciałam się pochwalić. 6 marca przyszedł na świat nasz synek
Łukasz. Ważył 3580 g, mierzył 53 cm. Teraz już jest bardzo poważnym młodym
człowiekiem - za dwa dni skończy 2 tygodnie! :D
Od poniedziałku jesteśmy w domu i próbujemy chustowanie (kółkowa Babybean).
I w związku z tym mam kilka pytań:
1. Jak "wcześnie" zacząć nosić Malucha w chuście? My już mamy za sobą pierwsze
próby, ale ja niestety jestem jeszcze bardzo słaba po porodzie (czy to cesarka
tak wykańcza?). Zatem próby krótkie i sporadyczne i nie zawsze zakończone
powodzeniem.
2. Czy taki niemowlak nie jest "za mały" do chusty - czasem mam wrażenie, że
Łukasz ginie mi w tej chuście.
3. Dziecko w beciku do chusty - czy to głupi pomysł? to trochę w powiązaniu z
tą "za-małością" ;-)

Wybaczcie jeśli pytania są banalne, ale właśnie zaczynam poznawać czym są
rozterki świeżo upieczonej mamy... :-)

Pozdrawiam serdecznie
    • marta_nie_martka Re: chusta kółkowa i noworodek, czyli garść pytań 18.03.07, 12:02
      Gratulacje!!! Postawny synek. A cesarka wykańcza, choć sama nie miałam
      tej "przyjemności" mogłam porównać jak szybko doszłam do siebie ja, a koleżanka
      z pokoju po cesarce. Odpoczywaj, moja babcia urodziła 7 dzieci i zawsze
      powtarza, że połóg trwa 6 tyg, i ani dzień krócej i trzeba odpoczywać. Śpij
      zawsze gdy dziecko śpi. A mieszka na wsi i zawsze miała dużo pracy i sama jest
      pracowita. To był jeden z niewielu wypadków, gdy pozwalała sobie na wypoczynek.

      Becik, albo kocyk do chusty to bardzo dobry pomysł, czesto polecany przez
      amerykańskich sprzedawców .wieczorem prześlę Ci zdjecia na pocztę i linki.
      Teraz jestm juz jedną nogą w drodze do teściów na obiad.
    • ithilhin Re: chusta kółkowa i noworodek, czyli garść pytań 18.03.07, 12:12
      gratulacje :-)
      nie jest za wczesnie ale nie przemeczaj sie - rob takie niewielkie proby, zeby
      sie powolutku przyzwyczajac ale ne przemeczac.
      i rzeczywiscie mozesz cos pod plecki podlozyc, twedy nie bedzie tak ginal w
      chuscie. becikiem bym nie owijala, zeby sie nie zgrzal, chyba, ze
      bedzie malo ubrany w tym beciku.

      powodzenia!!!

      Gosia
      Maja: 26.03.99; Maciek: 14.02.05; Michał: 27.02.07
      Forum Trójkowe
      • jazzoo Re: chusta kółkowa i noworodek, czyli garść pytań 20.03.07, 18:09
        Chusta kolkowa niejest wcale taka prosta na jaka sie wydaje :-( Takie chusty sa
        dobre pozniej jak dziecko juz samo sztywno trzyma glowke.
        Dla noworodkow jest idealna chusta wiazana, elastyczna, typu moby wrap
        www.mobywrap.com, hoppediz tez ma chusty elastyczne.
        • jazzoo To byla odpowiedz dla gingerr, sorry 20.03.07, 18:11
          -
        • marta_nie_martka Re: chusta kółkowa i noworodek, czyli garść pytań 20.03.07, 19:27
          Myślę, że to sprawa indywidualna :) Ja nie moge się rozkochać w wiązanych.
          Owszem podobają mi się same chusty i sposoby noszenia, ale wiem, ze to nie dla
          mnie. Za to kółkowe i pouche, to jest TO. Te umiałam nosić bez instrukcji.
          • kajkasz1 Re: chusta kółkowa i noworodek, czyli garść pytań 20.03.07, 21:37
            Zgadzam się z Martą, chociaż ostatnio ja dla odmiany zakochałam się w wiązanej
            (bo najnowsza). Może nam było łatwo, bo Kubek od samego początku uwielbiał być
            noszony w kółkowym Bebelulu, zwłaszcza na dworzu, gdzie
            momentalnie "odlatywał". Od 6-tego tygodnia nosiłam więc chłopczyka mojego
            najpierw w kółkowej, potem pouchu i bardzo sobie chwalę te rozwiązania.
            Zaczynaliśmy od pozycji fasolki, którą Kuba uwielbiał nawet wtedy, gdy sztywno
            trzymał główkę i już siedział, gdzieś do 9-tego miesiąca życia zwijał się w
            kłębek z nóżkami wewnątrz chusty i słodko spał.
            A teraz jestem zachwycona wiązaną, chociaż głównie ze względu na siebie i swój
            kręgosłup. Bo i kółkowa, i pouch są na jedno ramię, co niestety tak komfortowe
            jak "plecak" z tyłu lub z przodu nie jest. Zależy ile kto nosi. My jesteśmy
            długodystansowcami - nawet do 3-4 godzin dziennie jak pogoda dopisze (głównie w
            weekendy). Ale z kolei Kuba nie śpi już tak dobrze w pionie, często się budzi.
          • jazzoo Re: chusta kółkowa i noworodek, czyli garść pytań 20.03.07, 22:00
            Rzeczywiscie masz racje ze to inywidualnie.
            Mi jakos niewychodzi z kolkowymi chustami, za to z wiazanymi tak. I dla mnie
            tez wygodniej, innaczej bola mnie ramiona i kark.
    • zaisa Re: chusta kółkowa i noworodek, czyli garść pytań 18.03.07, 20:40
      Koleżanka, która na naszym forum rówieśniczym zarażała chustowaniem, pisała, że
      starszą na początku w kółkowej tak naprawdę potrafiła nosić tylko na zewnątrz w
      kombinezonie. A tak to jej się jakoś zapadała, ginęła w chuście.
      Nam w kółkowej tak naprawdę się nie udało nosić (lulu z Bebelulu). Kilka
      pozytywnych doświadczeń na 5 miesięcy. Mam nadzieję, że jeszcze się przyda do
      noszenia siedzącego.
      Odpoczywaj jak najwięcej. U nas jak mały miał kilka tyg. bywało tak, że jak mąż
      wracał koło 19-ej nie miałam siły ust otworzyć - takie fale zmęczenia wtedy do
      mnie docierały. Też jestem po cc. I blizna długo daje o sobie znać.
      W instrukcji do chusty wiązanej jest napisane, żeby zaczynać powoli i się nie
      przemęczać.
      I przede wszystkim - gratuluję syna:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja