kakot
24.03.07, 13:24
Udało się! Było nas w sumie: 4 mamy, 3 córki, 2 synów, 1 syn w drodze, 2 wózki oraz 4 chusty (chyba dobrze liczę?), w tym 1 prześcieradło, 1 płótno produkcji marty_nie_martki, 1 nati i 1 hamalu. Z ciekawostek statystycznych dodam jeszcze, że dwie mamy mają na imię Kasia, a wszystkie trzy córki (1,5, rok, 8 mies.) - Zosia (serio).
Było super, na sam koniec, już się rozchodziłyśmy, podbiegła do nas jakaś mama z błyskiem w oku: ojej! ja też tak chcę! podoba mi się, a do tej pory tylko w Izraelu takie widziałam! :))
No więc ogólna wymiana telefonów, adres forum itd. I chyba już umiem wiązać normalny plecak (dzięki, malameg!). I jeszcze bardziej chcę mieć hoppa, nie żałuję Mysi wakacji, ale niech już będzie 5 kwietnia...