zuza112
27.03.07, 20:35
oj trudny czas dla nas nastał... Ostatni tydzień to koszmarne, nieprzespane
noce (Kuba ząbkuje i co godzinę, a czasami nawet częściej się budzi).Dziś
byłam już tak zdesperowana, że o 3 w nocy zaczęłam się motać i nosić Kubę w
chuście. Niestety nawet to nie pomogło i skończyło się na tym, że od 3 w nocy
oboje nie spaliśmy :( Dopiero na spacerze potwór odespał nockę, czego nie
mogę powiedzieć o sobie... Czy Wam też zdarza się motać w takich kryzysowych
sytuacjach? I z jakim efektem?