Mimo wiatru :-)

29.03.07, 13:54
Jestem wielka :-) Mimo, że wieje, postanowiłam ochrzcić wiatróweczkę na
polarku (taką cieniutką) i wybrałam się z Kluskiem na przepęd. Po drodze
kupiłam czapkę z daszkiem, bo jak nie wiatr, to słońce... Na czapeczkę
nasunęłam kaptur i zawiało nas daaaaleko... I super :-) Młody pospał, wiatr
miał w nosie, a ja wyglądam jak potargana czarownica... Oczywiście, z moim
szczęściem do spotykania dziwnych ludzi, musieliśmy się natknąć na przemiłą,
energiczną panią, która wypatrzyła nas z przeciwnej strony ulicy i jak tylko
przeszliśmy przez pasy, dopadła mnie, złapała za ogon chusty dyndający przede
mną, pociągnęła i zawołała: "Żeby tylko pani tego nie zgubiła!!!" W tym
momencie zauważyła nóżki Kluska, złapała odruchowo za jedną, zlokalizowała
młodego i znów wrzasnęła:"A ja myślałam, że pani tu kurtkę ma zawiązaną!!!" A
Klusek rzecz jasna się obudził i spojrzał na nią nieprzytomnie, co wywołało
kolejną falę okrzyków, tym razem wniebowziętych... Odeszłam ogłuszona, Klusek
cały czas miał w nosie. Ufff. Ciekawe, co jeszcze nas spotka.
    • mdevine Re: Mimo wiatru :-) 29.03.07, 13:59
      Aaaaaa... To nie na temat, ale strasznie mnie dziś śmieszy: Klusek od rana
      udaje, że kicha :-) Zaczęło się od mojego seryjnego kichnięcia rano(około 5
      razy ) Nie sądziłam, że dzieci tak potrafią... Nieźle mu to wychodzi :-)
    • ithilhin Re: Mimo wiatru :-) 29.03.07, 14:18
      ja dzis bylam po Maje w szkole. z wozkiem spacerowym, w ktorym siedzial Macio i
      Hoppem elastycznym, w ktorym siedzial Misio. nie wiedzialam, ze tak wieje ale w
      sumie wialo na jednym odcinku w sumie.
      uff. ten wozek to sie jakos ciezko prowadzi :-)
      a w ogole to chcialam wziac Misia w helsinki dla odmiany ale Macio zrobil
      awanturke, ze "Michal nie tu, Michal tam w chuste" i nie chcialo mi sie z nim
      klocic. jeszcze by wymyslil, ze i jego mam poniesc, a az taka bohaterka jak
      Marta to ja jeszcze nie jestem :-)))))
      • agamamaani Re: Mimo wiatru :-) 29.03.07, 14:30
        ithilhin napisała:


        > a w ogole to chcialam wziac Misia w helsinki dla odmiany ale Macio zrobil
        > awanturke, ze "Michal nie tu, Michal tam w chuste" i nie chcialo mi sie z nim
        > klocic. jeszcze by wymyslil, ze i jego mam poniesc, a az taka bohaterka jak
        > Marta to ja jeszcze nie jestem :-)))))

        no Anka też ostatnio stwierdza coraz częściej :
        ślanek do "Fusty" a ANia do "Wóźka" :D

        a od dawna nie jeździła w wozie.. zwłaszcza, żę typowej spacerówki już się
        pozbyłam i mam tylko spacerówkę od gondoli.. ( dość toporną).. c
    • solidna Re: Mimo wiatru :-) 29.03.07, 14:31
      To wezme czapke dla Macia, jak mowicie, ze wieje, bo niebawem wychodzimy.
      pozdr:-))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja