Niechustowe-stały plan dnia

27.04.07, 12:00
Wszędzie czytam, że małe dzieci lubią rutynę. Ja mam problemy z przestrzeganiem stałego planu
dnia,czasami spacer trwa godzine a czasami bywa, że jesteśmy z synkiem cały dzień poza domem.
Jest jednak kilka żelaznych punktów programu, których się trzymam. Daję stałe pokarmy o
jednakowej porze i zazwyczj kładę synka o stałej porze.
Jestem ciekawa jak to wygląda u was.
    • hki1 Re: Niechustowe-stały plan dnia 27.04.07, 12:50
      u nas podobnie. Starszy (4 lata) wychowuje sie na ruchomym planie dnia i nie ma
      z nim problemów (w przedszkolu latwo wdrozyl sie do w miare stalego planu).

      Moim zdaniem do stalego planu potrzebne sa odpowiednie predyspozycje u
      rodziców :)
      • starogardzka_mama Re: Niechustowe-stały plan dnia 27.04.07, 13:08
        Dokładnie. Stały plan i ja to dwa przeciwne bieguny. Dlatego można chustą to
        wszystko omotać i już ;D
        • guruburu Re: Niechustowe-stały plan dnia 27.04.07, 13:26
          Moja córka ma dopeiro od niedawna 'stały plan dnia'. Tzn. od powrotu z polski
          dwa tygodnie temu, bo zaczela sie domagać drzemki o mniej wiecej tej samej porze
          a nadal nie moge sie zmusic do przygotowywania obiadu rano, zeby zabrac na dwor,
          wiec na jej drzemke wracamy (zreszta upał jest, niby w cieniu można siedzieć ale
          Bruksela ma smog straszliwy) i wychodzimy potem drugi raz. Ale to tez dlatego,
          ze ostatnio nigdzie mnie dalej nie ciagnelo. A weekendy to jak popadnie. Spac
          tez raczej chodzi regularnie, ale to tez ona sobie tak wyrobila. POza tym teraz
          ssie piers tylko trzy razy dziennie, wiec wieczorem to jej raczej juz spieszno
          do łózka ;).
    • visenna2 Re: Niechustowe-stały plan dnia 27.04.07, 14:25
      Obydwie z Zuzą lubimy stały plan dnia. Chodzi spać o tych samych porach, je o
      tych samych porach i jak coś jest nie tak jak zwykle, np pojadę z nią na miasto
      i przepadnie jej drzemka albo nie będzie odpowiednio długa, to Zuza do wieczora
      jest płaczliwa i marudna.
      Ja lubię uporządkowane życie więc mnie to bardzo pasuje.
      • lucka6 Re: Niechustowe-stały plan dnia 27.04.07, 20:40
        moja Ania tez lubi staly plan dnia (my w sumie tez, bo w ten sposob mozna sobie
        poplanowac sporo rzeczy). Ma 5,5mca wiec ma jeszcze kilka drzemek w ciagu dnia
        (ale takich 30-40 minut, mniej wiecej 4 dziennie) o mniej wiecej stalych porach.
        Karmie co 3 godziny, wiec tak rozkladam spacery, zeby jedna drzemka przypadla na
        spacer i zeby nam jedzenia na dluzej starczylo :) - choc teraz tez karmie na
        dworze i mozemy lazic prawie 3 godziny. Pora kapieli i snu jest tez bardzo
        przestrzegana, ona ma chyba swoj wewnetrzny zegarek ktory kaze jej ok 19tej byc
        senną :)) Jesli gdzies wychodzimy, drzemki zalicza w miejscu w ktorym jestesmy
        (samochod, sklep, odwiedziny :) )
        • visenna2 Re: Niechustowe-stały plan dnia 28.04.07, 07:01
          Zuza też kiedyś spała w trasie:) Można było wyjść i się spaniem nie przejmować.
          Ale teraz już jest duża, ma 16 miesięcy i bardzo lubi swoje łóżeczko:)
          Wczoraj akurat byłam na mieście i młoda spała w chuście w podróży. Spała tylko
          30 minut, bo wokół hałas, tłok itd. jej to przeszkadza.
          Do wieczora miałam z nią istny sajgon, nie dała się przewijać, nie chciała
          jeść, nie chciała się bawić i histerycznie płakała co chwila.
          Drzemka u nas rzecz święta:))))
Pełna wersja