wątpliwości

17.05.07, 12:41
Cześć dziewczyny!
Dostałam właśnie moją pierwszą chustę wiązaną(NATI).Do tej pory oglądałam
mnóstwo stron z instrukcjami i zdjęciami dot.wiązania (dzięki za przydatne
linki ;)),zdziwiłam sie po rozpakowaniu - chusta jest dużo grubsza, szersza i
sztywniejsza niż to sobie wyobrażałam patrząc na zdjecia - próbowałam
poćwiczyć na razie na sucho" tzn bez małej - ciężko się wiąże, na ramionach
zbiera się dużo grubego materiału - jednym słowem nie wygląda to tak miękko i
przytulnie jak na zdjęciach w internecie.
Czy to tylko takie wrażenie, czy może chusta z czasem zrobi się bardziej
elastyczna?
Będę wdzieczna za wskazówki jak "uwiązać " moją 2,5 miesięczną córeczkę - lubi
być trzymana pionowo?
dzięki i pozdrawiam,
B.
    • anifloda Re: wątpliwości 17.05.07, 12:48
      Trochę zmięknie z czasem, no i Ty się przyzwyczaisz. Też byłam zszokowana, jak
      odpakowałam swoją.

      Jakbym miała jeszcze raz dwumiesięczniaka, to bym chyba wiązała kołyski, ale
      przyznaję, że to nie jest najłatwiejsze wiązanie na początek, no i mała może nie
      polubić. Mi, jak Kostek miał dwa miesiące, najlepiej nosiło się w podwójnym X
      (czyli koala1) i w kieszonce, ale opinie czy można już pionowo nosić w tym wieku
      są podzielone.
      • agamamaani Re: wątpliwości 17.05.07, 12:51
        zmieknie.. najpierw wypierz to jeszcze bedzie sztywna.. ale juz po pierwszym
        noszeniu bedzie dużo bardziej miękka :)

        ja tez nosiłabym w kołyskach..
        ew. na krótko w kieszonce baardzo ciasno i z chustą mocno podtrzymującą główkę
        (boczną połę bym na główke naciągnęła albo tę kieszeń wyżej aby trzymała głowę
        • bebaczek Re: wątpliwości 17.05.07, 13:11
          dzięki :)
          a od którego miesiąca mogę już spokojnie nosić w pionie?
          • agamamaani Re: wątpliwości 17.05.07, 13:14
            ja nosiłam od jakiegoś 4tego :) czyli mniej więcej 4,5 miał..
            generalnie jak przestał sie spokojnie mieścic w kołysce :)
    • marta_nie_martka Re: wątpliwości 17.05.07, 14:27
      Zmięknie, ja kupiłam używaną, więc nie wiem jak bardzo była sztywna jako nówka.
      Ale po każdym praniu jest coraz bardziej miękka, a już po wielogodzinnym
      noszeniu w górach zrobiła się wręcz mięciutka ;) jednocześnie nie widzę, żeby
      materiał się zużywał, nie jest w żaden sposób nadwyrężony.
    • ewold Re: wątpliwości 17.05.07, 17:55
      Ja jeszcze dorzuce, ze plucze Nati w plynie do zmiekczana tkanin i jest naprawde
      fajna i mieciutka :) Ale pewna grubosc i sztywnosc musi miec taka chusta zeby
      dobrze sie nosilo dziecko :)

      Mialam to szczescie, ze pierwsza Nati widzialam na zywo u Aniflody wiec od razu
      wiedzialam jaka ma dlugosc i szerokosc ;) Zatem szoku przy zakupie nie doznalam ;)
      Inna sprawa ze dziecko bardzo szybciutko rosnie i im wieksze i ciezsze dziecko
      tym mniej zauwazalne sa nadmiary materialu ;)

      Pozdrawiam :)
      Ewa


    • chromosom_y Re: wątpliwości 17.05.07, 23:16

      normalnie chuste kupujesz.... sru do pralki i jest okaj. Moim zdaniem nie
      powinno sie uzywac plynu do zmiekczania tkanin. Jest to chemia ktorej nikt (a
      szczegolnie twoje dziecko) do noszenia w chuscie nie potrzebuje.
    • hki1 Re: wątpliwości 18.05.07, 10:38
      tez plynom do plukania mowie nie. Wystarczy zwykle pranie i gniecenie chusty po
      wysuszeniu.

      Niemieckie szkoly noszenia mowia, zeby w kolysce nosic do 6-go tygodnia max.
      Ich zdanim pozniej mozna uszkodzic dziecku biodra.
      • lizzy9 Re: wątpliwości 18.05.07, 10:48
        Jezeli masz w domu suszarke bebnowa, to wysusz chuste, jak tak robilam z moim
        hoppem, poza tym duzo gniecenia, noszenia pomaga :)
        A z tym noszeniem w kolysce maluszkow powyzej 6 tygodnia to chyba prawda... moj
        6 tyg synek protestuje juz przed kolyska, woli kieszonke lub 2X.
    • bebaczek Re: wątpliwości 18.05.07, 12:46
      dzięki za rady :)
    • visenna2 zmiękczanie 18.05.07, 14:53
      Jazzoo kiedyś wkleiła tu na forum zdjęcia chust zawiązanych po praniu w
      supełki, to je ponoć zmiękcza:)
      Ja też nie używam płynu zmiękczającego, zapach mi się nie podoba:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja