becia_bs
07.06.07, 21:36
Chciałam się Was poradzić...
Jestem obecnie z córką (9 miesięcy) nad morzem. Codziennie robimy sobie
spacery brzegiem morza (oczywiście w chuście), a ponieważ to mój debiut
chustowy, to cały czas mam przeróżne dylematy ubraniowe. Problem polega na
tym, że raz ubrane i umieszczone w chuście dziecko raczej ciężko jest
przebrać, więc musi dotrwać w wyjściwym ubranku do końca spaceru. Zazwyczaj
wiążę "kieszonkę", aby mieć już jakieś pole manewru (chodzi mi tutaj o kilka
warstw chusty). Ale w dzień taki jak dzisiaj zupełnie nie wiem, jak ubrać
małą. Na dworzu było dość gorąco, słonecznie, ale nad morzem był wiaterek.
Najchętniej ubrałabym ją w jakieś minimum (np. body z krótkim rękawkiem albo
nawet nie), ale z drugiej strony wydaje mi się, że nie powinnam jej tak
wystawiać na słońce - jak idziemy po plaży to trudno jest się schować przed
słońcem. Głowę i buźkę staram się zasłaniać, ale reszta ciała jest wystawiona
na słońce. Oczywiście smaruję ją kremem, ale nie wiem czy to jest
wystarczające ochrona przed promieniami. Czy mam zatem dbać o
nieprzegrzewanie, czy raczej chronić ją przed słońcem np. długim rękawem.
Doradźcie...