niewprawne wiązanie a kręgosłup dziecka

19.06.07, 15:44
też skusiłam się na wiązankę nati i mam nielada problem.
Otóż mój dwumiesiączny skarbik uzależnił się od chusty, wózek i łóżeczko gryzą. Nie płacze tylko, gdy jest w chuście.
Wparawna w wiązaniu nie jestem, wiążę tylko kieszonkę i podwójny x, ale nie
powiem, żebym robiła to najlepiej. Kołysek w ogóle nie próbowaliśmy, bo
to nie na moje umiejętności.
Moje pytanie brzmi: nie zepsuję dziecku kręgosłupa nosząc go nawet 5 godzin dziennie???
    • agamamaani Re: niewprawne wiązanie a kręgosłup dziecka 19.06.07, 15:45
      jeżeli zawiążesz odpowiednio ciasno to nie :)
      ale kołyski są banalne do wiązania więc popróbuj.. zdrowsze ponoć są :) ja do
      jakiegoś 4tego miesiąca tak w poziomie nosiłam :)
    • mysia125 Re: niewprawne wiązanie a kręgosłup dziecka 19.06.07, 16:25
      werronka, masz maila na gazecie.
    • zulam3 Re: niewprawne wiązanie a kręgosłup dziecka 19.06.07, 19:25
      Ja też noszę dużo. Pionowe wiązania przodem jakoś idą (oprócz kangurka, tego
      nigdy nie udało mi się dociągnąć tak żeby nie bolały ramiona albo dziecko nie
      odstawało, a fajne wiązanie jest).
      Natomiast kołyska to dramat. Albo mały wystaje każdym kawałkiem ciała i muszę
      go potrzymywać (i wtedy jest si dla niego), albo drze się jak nie wiem co i
      nici z tych pięknie rociągniętych poł materiału i. No nie umiem wypośrodkować,
      wstyd mi, bo to najprostsze teoretycznie wiazanie jest...
      • mamalina Re: niewprawne wiązanie a kręgosłup dziecka 19.06.07, 20:45
        > wstyd mi, bo to najprostsze teoretycznie wiazanie jest...
        zulam3, kolyska trudna jest i basta!
        • guruburu Re: niewprawne wiązanie a kręgosłup dziecka 19.06.07, 20:53
          Jak dla mnie tzw. proste kołyski są najtrudniejsze.
          • alfika Re: niewprawne wiązanie a kręgosłup dziecka 19.06.07, 23:04
            a u nas w kołysce jest albo płacz od razu, albo mama się zaczyna śmiać, wiec
            jej dzieć również - i nici z tego od 2ch miesięcy...
            no i trudno...
            ale jeszcze próbujemy
    • hki1 Re: niewprawne wiązanie a kręgosłup dziecka 19.06.07, 19:27
      przez te baznadziejne dyskusje mysia teraz odpowiada tylko na priva, a ja bym
      chetnie poczytala odpowiedzi na nie swoje pytania :(((

      na temat - krzywdy nie zrobisz. nasza pani ortopeda zaleca (juz wczesniej)
      noszenie w pionie z nogami szeroko. kolyska jest ryzykowana, niekorzystnie
      wplywa na stawy biodrowe (trudno ulozyc dziecko tak, zeby na biodra nie
      szkodzila)
      • annzala Re: niewprawne wiązanie a kręgosłup dziecka 19.06.07, 20:50
        tez chętnie,bo niedoświadczona w chustowaniu jestem i wszelkie
        informacje,sugestie,rady i wszystko na temat chętnie poczytam
    • mysia125 Re: niewprawne wiązanie a kręgosłup dziecka 19.06.07, 20:59

      robie copy-paste na Wasze adresy.

      --
      Ten post zawiera wyłącznie treści o charakterze prywatno-towarzyskim.

      Kasia & Felix (23/01/2005)
      <a href="HTTP://www.kasiamarcin.com.pl">Felix 4 beginners</a>
      • zulam3 Re: niewprawne wiązanie a kręgosłup dziecka 19.06.07, 22:12
        Nie za bardzo wiem co robisz ;) ale mam zaufanie i się zgadzam :)))
        • irka15 Re: niewprawne wiązanie a kręgosłup dziecka 19.06.07, 22:33
          Ja tez bym chciala... ;-)))
      • dommi Re: niewprawne wiązanie a kręgosłup dziecka 19.06.07, 22:38
        To ja tez poprosze, jesli mozna!
        Dziekuje, dommi
      • tititu Re: niewprawne wiązanie a kręgosłup dziecka 11.07.07, 11:28
        Ja tez chce na priv te paste ;). Uwielbiam wloskie jedzenie.
        A powazniej - ja tez chce sie nauczyc. :)))
        • tititu Re: niewprawne wiązanie a kręgosłup dziecka 11.07.07, 11:45
          Dobra, juz doczytalam. :)
    • mysia125 dziewczyny 19.06.07, 22:47
      Ale tu chodziło o konkretne odpowiedzi na konkretne pytania - czy wszyscy noszą
      po 5h mając wrażenie, że nie umieją wiązać?

      Odpowiedzi są dobrane do konkretnego przypadku.

      --
      Ten post ma charakter wyłącznie wyjaśniający

      Kasia & Felix (23/01/2005)
      www.kasiamarcin.com
      • kiwi_77 Re: dziewczyny 20.06.07, 06:56
        nosiłabym z chęcią i 5 godzin gdybym się nie bała, że zrobię małej krzywdę ;)
        szkoda, że też się nie dowiedziałam czy dużą krzywdę dziecku można zrobić :(
        ewentualnie jak tej krzywdy nie zrobić...
        • kiwi_77 Re: dziewczyny 20.06.07, 07:06
          to tylko może napisz czy uważasz, że może stać się coś złego
          bo my to chyba niestety będziemy musiały chwilowo zrezygnować z noszenia w
          pionie - nasza rehabilitantka tak doradziła - mała ma przerost siły mięśni
          pleców a takie noszenie mogłoby to spotęgować :(
          pozdrawiam
      • kurcze Re: dziewczyny 20.06.07, 09:22
        a ja też mogę poprosić?
        Też miewam wątpliwości (a jak nie ja to otoczenie ) i chciałabym znać argumenty.
        A noszę dużo.
    • aggrazza Re: niewprawne wiązanie a kręgosłup dziecka 20.06.07, 00:39
      Mam tak samo. Na lezaco tylko w pouchu pochodzi.
    • mysia125 kręgosłup dziecka w chuście - linki 20.06.07, 09:34
      Chusta nie wplywa zle na kregoslup dziecka - odp na 10 pyt w FAQ
      www.chustomania.pl/online/webshop.nsf/webedit/CEB6717E4593BAECC125721B0070BA21#10
      Dziecko rodzi sie po to, zeby je nosic - anatomia
      www.chustomania.pl/online/webshop.nsf/0/9F52F40C34B9D46AC12572420061203A?OpenDocument
      Istnieje wiele mitow nt noszenia w chuscie
      www.chustomania.pl/online/webshop.nsf/0/C60638A2BA700CFDC12571F40070AD51?OpenDocument
      co to znaczy dobrze zawiazac
      www.chustomania.pl/online/webshop.nsf/0/4A93656AF9117F94C125725B007ABA25


      --
      Uprzejmie zawiadamia się, że Chustomania i wszystko z nią związane należy do mnie.

      Kasia & Felix (23/01/2005)
      www.kasiamarcin.com
      • yrden11 Re: kręgosłup dziecka w chuście - linki 10.07.07, 23:57
        A co z uzaleznieniem od chusty? Werronika10 napisała:

        Cyt. Otóż mój dwumiesiączny skarbik uzależnił się od chusty, wózek i łóżeczko
        gryzą. Nie płacze tylko, gdy jest w chuście.

        Ja tez obawiam sie czy nasze dziecko sie nie "rozpieści", zwłaszcza, ze widzę u
        niego skłonności do uzależnienia od raczek mamusi. Nie chciałabym doprowadzić do
        sytuacji, gdy nie będę mogla malej odłożyć do łóżeczka, by zająć sie czymś innym
        i będę musiała cały czas chodzić w chuście. Czytałam na jakiś portalach
        chustowych, ze dzieci noszone w chustach szybko sie uniezależniają, ale z tego
        co pisze Werronika10, nie zawsze tak jest. Może na uzależnienie wpłynął czas (5
        h dziennie) noszenia w chuscie i może w związku z tym jest to dla dziecka za długo.

        Gosia M
        • mamalina Re: kręgosłup dziecka w chuście - linki 11.07.07, 00:10
          nie wierze w uzależnienie dziecka od chusty
          wierze, ze matce wygodnie z chusta, jak dziecko ma gorsze dni a robota sama sie
          nie zrobi... i dziecku lepiej, jak matka nie ma mu za złe, że zamiast coś
          robić innego, musi skarbika na rękach trzymać

          mogę tak bez końca powtarzać

          u mnie tak wlasnie bylo: w "dni pogodne" dziecko wołało o momenty "dla siebie"
          (bez mamy, na podłodze, na macie, na chuście)
          w dni chorowite, zębiste itp. bez chusty ani rusz - gdy nawet na ręcach się nie
          dało, zbyt niewygodne, w odróżnieniu od chusty!

          i tak już dwa lata niedługo nam zejdą
    • werronka10 Re: niewprawne wiązanie a kręgosłup dziecka 14.08.07, 08:46
      witam :)

      dopadłam się w końcu do netu, to mogę poopowiadać.
      Jak się okazało, moje dziecię miało koszmarne kolki. I to na szczęście mialam chustę. Jakos to dzięki niej przeżyliśmy - a bylo naprawdę kiepsko,młodzik cały czas płakał, pediatra wysyłała nas po laryngologach, podejrzewała kilka chorób. Tylko chusta go uspokajała.
      Tak się więc rozkręciłam, że będąc w niemczech kupiłam drugą, równiez tatun się sam zawiązuje :))
      Już jestesmy po kolkach, synek dalej jak go brzuszek pobolewa uspokaja sie w chuście, również na miasto ruszamy związani. A poza tym większość dnia spędza na leżąc na macie edukacyjnej gruchając do zabawek.

      Dzięki dziewczynki, ząbkowania się juz nie boję :)))

      No i byliśmy u rehabilitanta z powodu asymetrii. Pokazaliśmy jak nosimy dziecię - nie miał zastrzeżeń do ułożenia dziecka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja