werronka10
19.06.07, 15:44
też skusiłam się na wiązankę nati i mam nielada problem.
Otóż mój dwumiesiączny skarbik uzależnił się od chusty, wózek i łóżeczko gryzą. Nie płacze tylko, gdy jest w chuście.
Wparawna w wiązaniu nie jestem, wiążę tylko kieszonkę i podwójny x, ale nie
powiem, żebym robiła to najlepiej. Kołysek w ogóle nie próbowaliśmy, bo
to nie na moje umiejętności.
Moje pytanie brzmi: nie zepsuję dziecku kręgosłupa nosząc go nawet 5 godzin dziennie???