seala1
25.06.07, 09:39
byliśmy ostatnio w urzędzie stanu cywilnego żeby załatwić formalności związane
z naszym ślubem bo my na razie konkubinat uprawiamy. no i Lena sobie w chuście
siedziała i podpatrywała co tam się na świecie dzieje. W pewnym momencie ją
wyjęłam bo tata chciał ją przejąć a pani urzędniczka skomentowała to takim
zdaniem "no w końcu jej lepiej". a najlepsze to to że to młoda dziewczyna
była, koło 30 maxymalnie.zatkało mnie kompletnie i głupio mi się przez moment
zrobiło. ale teraz już mi się śmać z tego chce;-)