jestem zalamana...

02.07.07, 21:43
Czuje sie jak niedouczona czy cos w ten desen... Patrze na obarzki, a i tak
nie umiem Malej w chuscie ulozyc... Ale od poczatku...

Kupilam sobie chuste kolkowa. Planowalismy polazic po Szczawnicy a tam nie
wszedzie z wozkiem da sie wejsc, wiec zainwestowalam w chuste. Zostalam na
szybko przeszkolona osobiscie, przez osobe od ktorej kupowalam, jak rowniez
dostalam plytke do reki (zeby bylo lepiej, chyba gdzies ja posialam :/)

I co? I nic... Probuje, testuje i nie umiem Magdy ulozyc w chuscie wygodnie
dla mnie i dla niej... To co mi wychodzi nie nadaje sie na zadne dluzsze
trasy. Szlag mnie trafia. Boje sie testowac i probowac bez konca, zeby Magda
sie do tego ustrojstwa nie zrazila...

Co zrobic, zeby pokonac te "gore", ktora wyrosla przede mna?? A moze jestem po
prostu beztalenciem i w chuscie nie bede dziecka nosic?

Kania
    • anifloda Re: jestem zalamana... 02.07.07, 21:49
      A jaka to chusta? Taka z poduszką? W jakim wieku jest dziecko? Siedzi już? Coś
      na pewno poradzimy :-).
      • kania_kania Re: jestem zalamana... 02.07.07, 22:07
        Mam chuste kolkowa kupiona od oppamamy :) Bez poduszki, taka z regulowanym
        ogonem. Jak mi Pani Marta pokazywala co i jak, to u niej udalo mi sie Magde
        wlozyc w kolyske. Nigdy wiecej juz to mi sie nie udalo :/

        Odpada noszenie Magdy w pionie (chusta wiazana), bo nawet na rekach po ok 20
        minutach juz zaczyna stekac i ma dosc. Oczywiscie ogladanie swiata jest fajne,
        ale moje dziecie rosnie troche szybciej niz ustawa przewiduje i miesnie grzbietu
        chyba nie bardzo nadazaja za tym wzrostem.

        Magda ma 3 miesiace, wazy ponad 7kg, ma jakies 68 cm dlugosci (przy urodzeniu
        3,3kg i 55 cm). Nie siedzi, ale praktycznie od urodzenia sztywno trzyma glowke.
        Nie spieszy mi sie z sadzaniem jej, chcialabym umiec wkladac w kolyske...

        Kania
        • anifloda Re: jestem zalamana... 02.07.07, 22:16
          3-miesięczniaka można tylko na leżąco w kołysce. Może te filmy coś pomogą:
          www.youtube.com/watch?v=eYqpBy_VyNI
          www.mayawrap.com/video/video.html#
          Ja Kostka, jak już był większy tak jakby "sadzałam" w chuście w ten sposób, że
          główkę miał pod kółkiem i była prawie pionowo. W ten sposób mi się mieścił i nie
          miał przygiętej główki, a cały kręgosłup był podparty. Chcesz zdjęcie na maila?
          • kania_kania Re: jestem zalamana... 02.07.07, 22:21
            Filmy obejrze :) Zdjecie poprosze, moze cos uda mi sie samodzielnie wymodzic.

            A moze ktoras chusto-mama mieszka gdzies w okolicach Parku Praskiego? Juz mi sie
            plakac chce...

            Kania
            • anifloda Re: jestem zalamana... 02.07.07, 22:31
              Poszło.
    • grimma Re: jestem zalamana... 02.07.07, 21:51
      o zawartosc plytki sie nie martw, jesli dobrzze mowie to na stronie oppamama.pl
      jest wszystko pokazane..:)
      i glowa do gory, pewnie kolezanki udziela bardziej fachowych rad,ale powiem Ci
      ze ja kupilam wiazana i przez 2 tyg lezala w szafie a ja prawie plakalam ze nie
      umiem wiazac. az w koncu sie odwazylam i wyszlo:)
      • anggie2 Re: jestem zalamana... 02.07.07, 22:00
        kania_kania witaj na tym forum:)

        kania ja tez mam kółkowa od Oppamamy i nietstey tez nie umiałam wsadzic Igora tak zeby było wygodnie jemu i zeby to było dostosowane do jego wieku, a dzieci mamy w podobnym wieku. Ułozyc go w kołysce to ja wogóle nie potrafie, kółka wchoda mu w głowe, chyb amoje dziecko jest za wielkie.Obejrzałam full filmów na youtoube.com jak wkładac .
        I co dowiedziałam sie ze brzuszek do brzuszka , nie za bardzo dla 3 m-nego dziecka, przodem dfo siwiata- budda ewentualnie na kilkanascie minut nie dłuzej bo nie zdrowo. Wiec postanowialm kólkowa odłozyc na poźniej, bo bedzie super jak mały bedzie trzymał sam bardzo dobrze głowe i jak bedzie juz siedział.

        I co ja zrobiłam- kupiłam wiązaną!!:)) i to był najbardziej udany zakup.
        Mlody siedzi sobie w pionie, oglada świat, śpi i jest spokojny, a mi jest wygodnie , bo wiem ze dziecko podtrzymane gdzie trzeba, ze nie wypadnie i ze mozna tak łazić przez dłuzszy czas.

        Takze jesli zamierzasz korzytsac z chusty zostaw kólkowa na poźniej , przyda sie na pewno a zainwetsuj w wiązana.
        Jestes z Warszawy ?? to spotkaj sie z dziewczynami na którym ze spotkan i wypróbuj chuste zanim kupisz:)

        pozdr, Ania
        • kania_kania Re: jestem zalamana... 02.07.07, 22:09
          Tyklko, ze ja sie boje trzymac takiego malucha w pionie np 2-3h (tyle trwaja
          najkrotsze spacerki po gorskiej okolicy). Tym bardziej, ze Magda sama z siebie
          nie lubi byc dlugo pionizowana. Ze wzgledu na moje problemy z kregoslupem nigdy
          duzo jej nie nosilam, wiec nie ma takiego nawyku, poza tym szybko rosnie i chyba
          ma problem z rozwojem miesni grzbietu przez to szybkie tempo wzrostu.

          Kania
          • anggie2 Re: jestem zalamana... 02.07.07, 22:20
            kania zapraszam na strone chustomania.pl tam masz opisane bardzo szcególowo wszytsko o noszeniu dzieci w pozycji pionu i innych, fizjologie dzieciaczków i jak wpływa i czy jest zdrowe noszenie w chuscie :)
            • kania_kania Re: jestem zalamana... 02.07.07, 22:23
              Ja wiem... korzystam z tej strony, ale nie umiem wlozyc jej w kolyske... Czuje
              sie jak idiotka, ale co ja na to poradze... nie wychodzi mi i juz...

              Kania
              • aniuki Re: jestem zalamana... 02.07.07, 22:46
                mam podobną sytuację z 2,5 miesięczną Polą. kołyskę próbuję przeforsowac od
                miesiąca, na rózne sposoby - w chuscie wiązanej lub w pouchu. udało mi się może
                z 5 razy, w tym 4 polegały na przekupieniu dziecka cyckiem. pozostałe próby
                kończą sie protestem, mimo że śpiewam, kołysze, mruczę, chodze po ogrodzie,
                wiążę wyżej, zgodnie z radami bardziej doświadczonych forumek.
                Pola też jest duża (z 6,5 kg) i już chyba nie lubi kołysek.

                w związku z powyzszym noszę dziecko niemal wyłącznie w wiązanej, pionowo,
                najchętniej w koali (naumiałam się sama z internetu, na misiu pluszowym) albo w
                kieszonce (naumiano mnie na warsztatach, ale to łatwe)

                mała szybko się nauczyla, wtula się chętnie i zasypia

                co do obiekcji dot. kręgosłupa to musisz zdecydować sama. ja ufam, że warunkiem
                bezpieczeństwa jest mocno i ciasno naciągnięty materiał i tym samym równomierne
                podparcie kręgosłupa na całej długosci. jak wyczuwam że chusta sie rozciagnęła
                (uroki samoróbki), to zaraz poprawiam i dociągam.
                pokonujemy trasy do 2 h bez przerwy,choć oczywiście nie codziennie


                może spróbuj łagodnie poprzekonywac córkę do wiązanej
                to może być przełom :)

                powodzenia! i nie trac wiary ;)

                aha i na twoje klopoty z kregoslupem bezpieczniejsza chusta "dwuramienna" czyli
                wiazana

            • anggie2 Re: jestem zalamana... 02.07.07, 22:25
              poza tym kania chyba w zadnej innej chuscie nie wytrzymasz 2-3 h poza wiazana
              • kania_kania Re: jestem zalamana... 02.07.07, 22:26
                Dziecko ma dwoje rodzicow :)

                Kania
                • anggie2 Re: jestem zalamana... 02.07.07, 22:38
                  to w takim razie je tez jestem idiotką, bo tez nie umiem młodego ułozyc w kołysce:) ale ja dałam sobie spokój:)
    • andziulindzia Re: jestem zalamana... 02.07.07, 22:48
      W wiązanej też da się nosić w pozycji kołyski. Więc może jednak spróbujesz.
      Ale nie załamuj się niepowodzeniami! W końcu na pewno ci się uda.
      • kania_kania Re: jestem zalamana... 02.07.07, 23:00
        Na tu i teraz nie bardzo mnie stac na kupno kolejnej chusty. Wydawalo mi sie, ze
        kolkowa dla dziecka w tym wieku jest najlepszym rozwiazaniem. Byc moze sie
        mylilam, ale wiazanie chusty wydaje mi sie jeszcze trudniejsze niz ukladanie w
        kolkowej...

        Kania
        • andziulindzia Re: jestem zalamana... 02.07.07, 23:07
          Tak mi się przypomniało: część dziewczyn układa najpierw dziecko w chuście
          ułożonej np na tapczanie. Maluch jest ułożony lekko po skosie chusty, główka
          bliżej zewnętrznej krawędzi. I dopiero wtedy noszący "wsuwa" się głową i
          ramieniem w chustę. Na spotkaniu chustowym była dziewczyna, która właśnie tak
          wkładała swojego dzieciaczka do chusty, mówiła, że nie potrafiła włożyć dziecka
          do chusty juz na sobie.

          Ja używam chusty kółkowej ale dopiero dla siedzącego dziecka ją zakupiłam, więc
          z własnego doświadczenia nie pomogę.
          • kania_kania Re: jestem zalamana... 02.07.07, 23:09
            Dzieki za wskazowke :) Jutro potestuje.

            Kania
          • andziulindzia Re: jestem zalamana... 02.07.07, 23:09
            był filmik z panem Zwitkowskim w ten sposób zakładającym chustę, ale niestety
            nie mogę go znaleźć. Pamiętam, że zrobił ten filmik we współpracy z Bebelulu
            (choć niewykluczone, że jestem w błędzie). Może napisz do nich z prośbą o
            udostępnienie filmiku?
            • aniuki Re: jestem zalamana... 02.07.07, 23:17
              he był, był
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44603&w=61917175&v=2&s=0
              i nawet bardzo ożywiona dyskusja na ten temat :)
              • andziulindzia Re: jestem zalamana... 02.07.07, 23:19
                No tak, ale link do filmiku jest nieaktywny. Albo film się zarchiwizował, albo
                został usunięty. Usiłowałam znaleźć inną drogą ale mi się nie udało.
                • andziulindzia Hura! Znalazłam 02.07.07, 23:23
                  Jest obok tego artykułu, po lewej stronie u góry:
                  www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79409,3986532.html
                  Artykuł mocno taki sobie ale film jest
                • aniuki Re: jestem zalamana... 02.07.07, 23:31
                  filmik jest na trzeciej stronie bodajze
    • agamamaani Kania w sobotę przyjdź 03.07.07, 09:46
      na pola mokotowskie koło 11tej.. w okolice placu zabaw. tam coś pomyślimy...
      będize nas kilka więc do parę głów to nie jedna..

      acha ja często układałam mlodego na boku w kołysce ( tak jak do karmienia) mi
      tak było najłatwiej..
      • ariana7 Re: agamamaani 03.07.07, 10:29
        a czy ja też mogę przyjść? Czy to teraz w najbliższą sobotę? jestem zupełną laiczką i mam
        niepełnosprawnego synka - 6 miesięcznego. mam zgodę na noszenie w chuście, ale sama mam stracha
        zacząć. Nauczycie mnie wiązać? Proszę
        • agamamaani każdy może przyjsć :) 03.07.07, 10:35

          • agamamaani Re: każdy może przyjsć :) 03.07.07, 10:37
            za szybko mi się nacisnęło.. nawet bez chusty, bo zazwyczaj chust jest więcej
            niż dzieci :)
            • ariana7 Re: każdy może przyjsć :) 03.07.07, 10:40
              a gdzie dokładnie się spotykacie?
              • agamamaani Re: każdy może przyjsć :) 03.07.07, 10:56
                w pobliżu placu zabaw.. ciężko nas nie zauważyć ;)
                napisałam wyżej ale napiszę ci moze i tu - napisz może do Mysi najpierw zapytaj
                w jakich wiązaniach możesz nosić synka.. my pomożemy cię nauczyć wiązać..
                • ariana7 Re: każdy może przyjsć :) 03.07.07, 11:31
                  wielkie dzięki. Napisałam już do mysi na adres gazetowy :). Jak nic się nie wydarzy, to na pewno będziemy
                  w sobotę
      • kania_kania Re: Kania w sobotę przyjdź 03.07.07, 22:42
        Postaram sie... Bo juz kota dostaje :/

        Dzieki kobietki :)

        Kania
    • michon Re: jestem zalamana... 03.07.07, 11:31
      ja tez
      już myślałam ze tylko ja jestem taka niezręczna. mam chuste od oppamamy i nie
      umiem włożyć małej ( 3 mc) kołyskowo. za nic mi to nie wychodzi. ale ćwiczymy.
      ćwiczymy....
      muszę wypróbować zakładanie chusty już z małą. a no i wiązana samoróbka czeka na
      swoją kolej ale uparłam sie że nie zaczne jej wiązać dopóki nie naucze sie
      kółkowej . no
      daj znać jak ci idzie.
      • kakot Re: jestem zalamana... 03.07.07, 12:13
        nie upieraj sie, zrob sobie przerwe - i zawiaz jakiegos iksa, odmiana zawsze mila rzecz :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja