Upały?

15.07.07, 12:04
Czy wiążecie(łyście) - oczywiście w chustach :)))))))) dzieci w takie upały
jak się znów zaczynają?
Jak to znosiły?
Zastanawiam się bowiem - chusta czy wózek na dzisiejszy "wiejski festyn" na
który się wybieramy.
Mój mały przyzwyczajony do "zimnego chowu" (jeśli chodzi o ubieranie) i nie
wiem czy mu nie zaszkodzę (potówki itepe).
Do tej pory trenowaliśmy w domu gdzie jest chłodniej niż na zewnątrz - Syn
był bardzo zadowolony. A taki festyn to by była dobra inauguracja
publiczna ... :)))))))))
    • karina233 Re: Upały? 15.07.07, 15:40
      właśnie też się nad tym zastanawialam,ponieważ ostatnio wyczytałam w gazecie
      żeby nie nosic dzieci w chustach podczas upalów.Ja dzisiaj chwilę nosilam synka
      po ogródku.Ja w samym biustonoszu,Franio tylko w pampersie i nie bylo nam wcale
      tak gorąco.Oczywiście nie chodziliśmy po słońcu.
      • hanti Re: Upały? 15.07.07, 16:06
        my nie używamy z Kinią w ogóle wózka, poprzednią falę upałów zniosłyśmy całkiem
        nieźle, więc może ta też damy radę ;)))
        staram się nie przebywać w pełnym słońcu, no i mamy ze sobą parasolkę
        przeciwsłoneczną
    • calendula123 No i byliśmy ... i co ludzie powiedzieli :) 15.07.07, 18:45
      ... na tym festynie i było bardzo dobrze obojgu (mi i Jemu :))) Cały czas
      smacznie spał :)
      Oczywiście oboje ubrani w max. cienką warstwę ubrania (mały w samym bodziaku).
      Co ciekawe był wręcz niezadowolony jak Go wyjęłam do karmienia.

      Ale reakcja ludzi ..... O MATKO! :)
      Nie dość że patrzyli jak na przybyszkę z kosmosu (mieszkam od niedawna na
      typowej śląskiej wsi :), co chwilę ktoś mnie pytał czy Mu nie za gorąco (ja na
      to że gdyby mu było to na 100% by powiedział :), a kiedy przysiadłam koło
      trzech starszych pań to jeszcze na dokładkę się dowiedziałam że on jest za mały
      żeby go tak nosić bo - UWAGA - "można Go przełamać" :)))))
      Jedna to wyraźnie ścierpieć nie mogła i co chwile jakąś uwagę rzucała.
      Nie wdawałam się w dyskusję bo stwierdziłam, że nie ma sensu :)))
      Ale byłam trochę wkurzona, bo ja nie pytałam jej czemu ma na nogach mokasyny w
      taki upał :)))))))))
      • agamamaani Re: No i byliśmy ... i co ludzie powiedzieli :) 15.07.07, 20:57
        o przełamaniu dobre..
        ja dziś byłam u siostry i ta koniecznie mi chciała pożyczyć wózek bo.. dziś tak
        gorąco , że pękniesz :)
        hehe wózek wzięłam jednak na spacer bo oBa moje brzdące spać chciały .. a dwóch
        do jednej chusty nie zapakuję..
        wiec Franc spal w wózku a Ania na plecach :) i żadne z nas nie pękło :D
        a gorąco.. cóż.. nosić nosimy :)
        zazwyczaj w prostym plecaku bo to tylko jedna warstwa dodatkowo..
    • rudy_kot Re: Upały? 16.07.07, 10:24
      My chustujemy z rana (dziś spacerek od 7 do 8.30) i wieczorem na chwilę...
      przez dzień nie wychodzimy, bo temperatura ponad 30 C jest ciężka do
      zniesienia... nawet jesli zawiążemy się w Gypsy Mamę. Więc przez dzień nie
      otwieramy okien i delektujemy się przyjemnymi 23 C
Pełna wersja