Czy dzieci noszone w chustach chca...

17.07.07, 11:28
Czy dzieci noszone w chustach chca jeszcze siedziec i spac w wozku? Lubia sie
same bawic na podlodze, zasypiaja w lozeczku ect.? Moze troche glupie
pytanie, ale troche mnie to nurtuje. Czy to nie jest tak jak z noszeniem na
rekach, ze jak przyzwyczaisz to juz marudzi jak samo ma sie soba zajac, jak
ma zasnac nie w chuscie? Jak to jest? W koncu wiadomo, ze tak jest mu
najprzyjemniej.
Bo rozumiem, ze chusta jest jak najbardziej super, ale czasem dobrze by bylo
zdjac z siebie ten badz co badz spory bagaz.
No i teraz sie pewnie posypia gromy... ;-)
    • lizzy9 Re: Czy dzieci noszone w chustach chca... 17.07.07, 11:36
      Moze ja napisze jak to jest u nas... Moj prawie 3 i pol miesieczny synek ladnie
      spi w duzej gondoli wozka, kiedy jest zmeczony i zaczyna marudzic (ma dosc
      stale pory drzemek w ciagu dnia), daje mu tetrowa pieluszke i klade w
      gondolce. Bardzo ladnie sobie spi :) Ma tez mate edukacyjna, na ktorej
      uwielbia lezec i wierzgac nozkami, lapac rozne zabawki. Wieczorem, po kapieli
      i karmieniu odkladam go do kolyski, troszke sie powierci, ale sam zasypia.
      Przez te 3 miesiace nauczylam sie rozpoznawac rozne sygnaly jakie daje mi
      synek. Kiedy nie moze sam zasnac, a zdarza sie tak czasami, wtedy biore go do
      chusty (wiazanej), troszke pochodze po pokoju, wyjde na taras, lagodnie do
      niego cos powiem i maly od razu sie uspokaja.
      Tak wiec odpowiedz na twoje pytanie... dzieci chustowe potrafia same zasnac,
      ladnie sie bawic, byc tez szczesliwe poza chusta.
      • kar.ola123 Re: Czy dzieci noszone w chustach chca... 17.07.07, 11:42
        to pocieszajace
        ale to jeszcze bobas, moze jeszcze nie zdazyl sie "rozpuscic" ;-)
        a jak jest ze starszakami?
        • agamamaani Re: Czy dzieci noszone w chustach chca... 17.07.07, 11:52
          mój niebawem 11 miesięczniak bawi sie genialnie sam i nie lubi aby mu tą zabawę
          przerywać :)
          zasypia w ciągu dnia sam w swoim łóżęczku , jak trzeba to z tatą czy z babcią
          jeździ w wózku.
          jak jest marudniejszy(chory, czy zęby) to bardziej domaga się noszenia i
          ostatnio często pokazuje że chce do chusty :) (np wspina się na półkę gdzie
          szmaty leżą i coś mi wyciąga :)

          ale bawić bawi się przecudnie..

          już wcześniej wielokrottnie pisałam (zresztą nie tylko ja), że mam wrażenie, żę
          chusta na tyle zaspakaja potrzebę bliskości dziecka, żę dziecko umie sie pięknie
          samodzielnie rozwijać..
          wręcz mogę powiedzieć o takiej zależności - im dłużęj noszę go w chuście (np na
          spacerze) tym dłużej się sam bawi :)
          gorzej, bo ja bym go chętnie nosiła dłuuugo.. ale jak tylko dojdziemy np na plac
          zabaw to on kategorycznie żąda wyjęcia go z chusty i musi się bawić (SAM) w
          piaskownicy.. ..
          • starogardzka_mama Re: Czy dzieci noszone w chustach chca... 17.07.07, 12:26
            > wręcz mogę powiedzieć o takiej zależności - im dłużęj noszę go w chuście (np na
            > spacerze) tym dłużej się sam bawi :)

            Podpisuję się!
            Co więcej, moja Lilka jest w wieku, kiedy dzieci boją się obcych, nieznanych
            miejsc. A ona ze stoickim spokojem znosi:
            - "zaczepki" dla niej nieznanych osób(czyli znajomych, rodziny dawno nie
            widzianej, której ona nie jest w stanie pamiętać);
            - obce, nieznane miejsca zarówno w chuście, jak i po wyciągnięciu z niej.

            Będąc w chuście uważnie mi się przygląda jak reaguję na różne sytuacje. Dzięki
            temu zachowuje spokój. Czuje się bezpieczna.
        • visenna2 Re: Czy dzieci noszone w chustach chca... 17.07.07, 11:53
          Moja Zuzia ma półtora roku, noszona w chuście od 8 miesiąca życia. Sama się
          bawi, sama zasypia, w wózku jeździ, ale rzadko bo ja wózka nie lubię:)
          Oczywiście że czasem chce naręce/do chusty, kiedy jest zmęczona, coś ja boli
          itd.
          • kakot Re: Czy dzieci noszone w chustach chca... 17.07.07, 12:01
            dobra, powtórzę po raz kolejny: moja Zosia w ogóle ze mnie nie chciała zejść od urodzenia. Nie i już. Wózek be, łózeczko be itd. Nosiłam, co było robić. I im dłużej ją nosiłam, tym spokojniej, chętniej i dłużej bawiła się / leżała sama. Na mój rozum było tak: kiedy już zrozumiała, że wystarczy kwiknąć (4-5 miesiąc?) - i mama przyjdzie i weźmie - zaczęła tracić potrzebę bezustannego wiszenia na mamie. Teraz ma 16 mies. i jest ogromnie samodzielną, kontaktową, rozgadaną jak mało który dwulatek, biegającą dziewczyną. Wciąż ją czasem noszę, bo obie to lubimy, ale teraz to ja lubię to bardziej ...
    • anifloda Re: Czy dzieci noszone w chustach chca... 17.07.07, 13:12
      Pierwszą chustę kupiłam dla córki, bo nie chciała jeździć w wózku. Kiedy ją tam
      wkładałam nic nie było w stanie jej uspokoić. Miała wtedy trzy miesiące. Poza
      tym wózkiem to było dziecko "idealne" sama od urodzenia zasypiała w łóżeczku,
      przesypiała całe noce, lubiła siedzieć sama na podłodze albo w leżaczku i się
      bawić i tu chusta nic nie zmieniła - tak jej zostało do dziś. Jest bardzo
      spokojna i nieśmiała. Mnie wręcz to niepokoiło, bo jakby nie potrzebowała
      kontaktu, choć ja bardzo chciałam ją nosić. Syn jest zupełnie inny, jeszcze w
      szpitalu po urodzeniu nie dał się odłożyć do łóżeczka, nawet jadłam z nim na
      ręku. Przez pierwsze pół roku życia nie schodził ze mnie i z męża, cały czas był
      w chuście albo na kolanach, po czym parę tygodni temu nagle "odpadł". Z dnia na
      dzień zaczął sam raczkować po całym mieszkaniu i woła mnie na pomoc tylko, kiedy
      dzieje mu się krzywda. Nadal potrzebuje noszenia, kiedy jest chory i zmęczony.
      Nie wiem czy wysiedziałby w wózku, bo nie próbowałam. W łóżeczku śpi :-).

      Podsumowując: według mnie to bzdura, że dziecko można "przyzwyczaić" do
      noszenia. To jest jego naturalna potrzeba, taka jak przytulanie, jedzenie, czy
      oddychanie. Można je za to od tego odzwyczaić nie reagując na płacz i nauczyć,
      że nie warto sygnalizować potrzeb, bo i tak nikt nie odpowie.
      • kar.ola123 Re: Czy dzieci noszone w chustach chca... 17.07.07, 13:28
        anifloda napisała:

        Podsumowując: według mnie to bzdura, że dziecko można "przyzwyczaić" do
        > noszenia. To jest jego naturalna potrzeba, taka jak przytulanie, jedzenie, czy
        > oddychanie. Można je za to od tego odzwyczaić nie reagując na płacz i nauczyć,
        > że nie warto sygnalizować potrzeb, bo i tak nikt nie odpowie.

        chyba zostalam troche zle zrozumiana
        to oczywiste, ze jak cos jest nie tak to trzeba przytulac itp.
        chodzilo mi raczej o to, ze skoro dzieci lubia rytualy to szybko przyzwyczaja
        sie np. do tego, ze na spacerze siedzi w chuscie a nie w wozku. Czy tak wlasnie
        jest z Waszymi maluchami. Czy ktoras z Was na spacerze uzywa raz wozka a raz
        chusty w zaleznosci od okolicznosci i wlasnej wygody, abstrachujac od tego, czy
        dziecko akurat zabkuje, jest chore itp. (zalozmy, ze ma super dzien) :-)
        • agamamaani Re: Czy dzieci noszone w chustach chca... 17.07.07, 13:48
          jak napisałam..
          ja chodzę z chustą a mój mąz lub teściowa różnie :) czasem z chustą czasem z
          wózkiem w zależności od tego co mają do kupienia :) jeżeli robią duże zakupy to
          wolą wziąć wózek aby toreb nie dźwigać .. Jak Franek ma spać na spacerze albo
          jest olbrzymi upał to biorą go w wózku..

          a ja zawsze biorę w chuście bo mi wygodniej niż znosić wózek (hehe mam 8 stopni:)
        • nordynka Re: Czy dzieci noszone w chustach chca... 17.07.07, 13:53
          Wojtus najchetniej spi i zasypia w wozku, lubi sie powyciagac, zmienic pozycje.
          No i mnie jest latwiej pchajac wozek niz niosac malucha, zwlaszcza w upaly.
          Natomisat w domu i na wycieczkach chusta jest super. czasem juz Wojtus jest
          spiacy a ja mam niedogotowana zupe, wiec biore go do chusty i przeczekujemy,
          maly sie wycisza. A w gorach chusta jest najlepsza. W koncu nie musze
          rezygnnowac ze wspinaczek (starszym dzieciom zawsze bylo przykro, ze nie
          idziemy w gory cala rodzina, tylko sie dzielimy, teraz jest ok). Wojtus ma 13
          miesiecy i potrzeba ruchu i dotykania i rozwalania wszystkiego jest wieksza niz
          potrzeba bliskosci z nami. Natmiast czas zabkowania nalezy do intensywnego
          noszenia...
          • green69 Re: Czy dzieci noszone w chustach chca... 17.07.07, 14:04
            Ja używam na zmianę chusty i wózka, po prostu dostosowuję "środek transportu" do dnia dziecka. Na spacery chodzę przeważnie z wózkiem, ale wycieczki, wakacje, wypady do sklepu "na szybko" odbywaja się w chuście. Antek nie ma z tym problemu!!!
    • solidna Re: Czy dzieci noszone w chustach chca... 17.07.07, 14:16
      Co do wozka to za duzo do napisania nie mam, bo uzywamy go bardzoooo sporadycznie, najwiecej w upaly. Ale gdy cora laduje w wozku nie marudzi.
      Natomiast jesli chodzi o inne sprawy to w porownaniu z tym, co zostalo wyzej napisane, wypadamy blado. Corka (5m-cy) nie potrafi samodzielnie zasnac w lozeczku, czesto zasypia przy piersi lub w chusie (a wyjmowana prawie zawsze sie budzi), ale... potrafi dlugo lezec w lozeczku bez marudzenia.
      Nie wiem, czy "samodzielnosc" dzieci w zasypianiu w lozeczku i byciu w wozku to sprawa chusty. Przy moich dzieciach to raczej kwestia charakteru, temperamentu itp., choc oboje to takie przylepy- przytulanki. Syn zaczal byc chustowany jak mial 10 m-cy- od urodzenia zasypial samodzielnie w lozeczku, bez pomocy piersi, a w wozku nigdy nie robil problemow.
    • hanti Re: Czy dzieci noszone w chustach chca... 17.07.07, 19:21
      my nie mamy już wózka, bo go nie używałyśmy, więc na temat wózka sie nie wypowiem.
      Ale jak od rana noszę Kinię w chuście, to kiedy wracamy do domu ok 13-stej mała
      ma tak dość tarmoszenia, że przychodzi do mnie tylko kiedy jest głodna ;)
      Rozwija się ślicznie (10 lipca postawiła pierwsze kroki).
      Wszystkie moje dzieci zasypiały przy piersi, bo ja nie mam takich ambicji żeby
      zasypiały bez tego co jest im potrzebne ;)

      W każdym razie ja nie narzekam, bo ja po postu lubię nosić :D
      • milorzab Re: Czy dzieci noszone w chustach chca... 18.07.07, 16:41
        Mi się wydaje, ze przecenia się wpływ nasz na dzieci. Z nami było tak: że
        Ignasia nosiłam bardzo dużo, Tosię mniej, a Dominika też dużo, choć mniej niż
        Ignasia. Nie sądzę, żeby to był mój wybór, tzn że postanowiłam, że oto Tosię
        będę mniej nosić. Ona tego mniej potrzebowała, najadała się i już, nie miała
        potrzeby wiszenia przy piersi.
        Teraz wolałabym, żeby Dominiś więcej czasu był samodzielny, ale on chce być
        noszony. Oczywiście mogłabym go zostawić i niech płacze, ale ja nie chcę.
        Dlatego noszę go w chuście, choć to u nas nie końca sprawdza, ale się staram.
        A poza tym, przy trzecim dziecku już to widzę, że dzieci naprawdę krótko są
        małe, problemy w stylu on się nie daje... znikają nie wiadomo kiedy.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja