nordynka 18.07.07, 23:14 moze byc w plecaczku (dot. chusty wiazanej) i miec "luzne raczki"? Nasz Wojtus nie lubi skrepowania i placze w plecaczku. Mysle, ze jesli by mu wyjac raczki to byloby ok, tylko jak to zrobic?? Poz Ewa Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
inga300 Re: czy roczne dziecko 19.07.07, 00:15 Plecaczek z rączkami na wierzchu w naszym wykonaniu fotoforum.gazeta.pl/3,0,629804,2,16.html tu jeszcze 2 zdjęcia, z tym ze na tych jest trochę za luźno zawiązane i za mało materiału pod pupą fotoforum.gazeta.pl/3,0,610638,2,17.html fotoforum.gazeta.pl/3,0,610639,2,18.html Odpowiedz Link
mysia125 Re: czy roczne dziecko 19.07.07, 00:21 Moze. Jesli stabilnie siedzi, to moze (a roczniak raczej niekoniecznie da sie "schowac") Zwracaj uwage na to,zeby material byl jak najbardziej naciagniety zanim go zawiazesz/omotasz/przepleciesz z przodu. Robisz to naciagajac pasmo po pasmie najpierw z jednej, a pozniej z drugiej strony. Przed wiazaniem dobrze jest dac dziecku cos do raczki do zajecia sie - wtedy na pewno bedzie miec wystarczajaca przestrzen do wyjecia raczek (cos malego, ale nie kanciastego, bo bedzie uwierac. Uwaga na herbatniki, bo okruszki przeszkadzaja;) -- Kasia & Felix (23/01/2005) www.kasiamarcin.com Odpowiedz Link
agamamaani Re: czy roczne dziecko 19.07.07, 09:01 mysia125 napisała: > Uwaga na herbatniki, bo okruszki przeszkadzaja;) a chrupki kukurydziane brudzą :) i lepią się :D ja noszę 10cio miesieczniaka z wyjętą jedną ręką :D czasem mu przyczepiam na sznurku grzechotę (gorzej bo czasem mnie tą grzechotką wali po głowie :D Odpowiedz Link
nuit4 dobrze ze taki watek sie pojawil,bo 19.07.07, 19:53 sama chcialam podobny zalozyc ale jakos sie zebrac nie mogłam ;) bardzo bym chciala swojego prawie roczniaka nosic na plecach,zamotalam cos takiego jak kieszonka tylko na plecach,ale Angel lubi sie wyginac w tył i boje sie z nim chodzic sama a tu zdjecia jak to wygląda jak go nie pilnujemy: www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f1a1d4f00994bf54.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d44e02f15a5287b0.html moze ja go za słabo wiaze?? w plecaczku bylby bardziej stabilny?bezpieczny?jak mam kieszonke na plecach to plus jesttaki ze jak zasnie to mu moge kawalek materialu zalozyc na glowke zeby nie dyndala.plecaczka jeszcze nie wiazalam wiec nie wiem czy sie da tak zrobic. Mysiu,licze na to ze to przeczytasz i sie wypowiesz :) bo mam jeszczejedno pytanie do Ciebie jako specjalistki-mamy tez Mei Tai,wg Ciebie na jakiej wysokosci szelki powinny sie krzyzowac?chodzi mi o wiazanie gdy dziecko jest z przodu,a szelki krzyzuja si ena jego plecach.dzisiaj pierwszy raz wiazalam i mialam wazenie ze gdy "wezeł" jest w okolicy odcinka ledźwiowego,to jednak troche za nisko.. Odpowiedz Link
anifloda Re: dobrze ze taki watek sie pojawil,bo 19.07.07, 20:08 Nuit, to jest właśnie plecaczek :-))). I to ten najwygodniejszy. Tylko, że materiał powinien mu sięgać aż pod paszki, wtedy będzie stabilniejszy. Co do wyginania to Kostek też niestety to ostatnio robi. I jeszcze podskakuje paskud jeden. A jaką ma wtedy radość! Jak za bardzo fika, to mu chowam jedną rękę, albo i głowę, na codzień chodzi z obydwoma na wierzchu. Odpowiedz Link
nuit4 Re: dobrze ze taki watek sie pojawil,bo 19.07.07, 20:11 tylko ze ja mu podciagam material pod paszki:(((( tylko jak on sie tak wygina,to material zjezdza na dol-tak jak na zdjeciu :(((( Odpowiedz Link
anifloda Re: dobrze ze taki watek sie pojawil,bo 19.07.07, 20:33 A wiążesz "chestbelta", czyli takie pół węzła z przodu? Ja najpierw mocno przywiązuję do siebie Kostka. I bardziej rozkładam te ukośne pasy, tak żeby szły przez całe plecy, choć nie wykluczam, że jak Kostek się wychyli, to potem mój plecak wygląda podobnie do Twojego, ale czego oczy nie widzą... ;-) Odpowiedz Link
nordynka Re: dobrze ze taki watek sie pojawil,bo 20.07.07, 00:22 Dziewczyny wielkei dzieki. Jutro bede probowac. W sobote wyjezdzamy na tydzien w gory, wiec czasu nam nie zostalo duzo na cwiczenia:)) Pozdrawiam Was serdecznie, Ewa Odpowiedz Link