góry i chusta - poradźcie

26.07.07, 07:55
W poniedziałek jedziemy w góry! juppi! oczywiście bierzemy chustę i tu mam
parę pytań. Aga ma już 5,5 miesiąca, głowę trzyma, do siadania się podnosi.
noszę ją w koali i kieszonce. czy mogę wyciągnąć jej rączki czy jeszcze za
wcześnie? czy polecacie jakieś inne wiązania? na plecaczek chyba za wcześnie?
dodam że to kruszynka (niecałe 6 kg). jak długo możemy nosić bez przerwy?
pozdrawiam Ania
    • anifloda Re: góry i chusta - poradźcie 26.07.07, 07:59
      Siedzi sama? Jeśli tak to można wyjąć rączki (tak mi kiedyś napisała Mysia :-)).
      Plecaczek na pewno można. Mojego nosiłam jak jeszcze nie miał 4 miesięcy. Do
      plecaczka wystarczy pewne trzymanie główki, tyle że, jak zaśnie, to musisz jej
      ją zabezpieczać. O przerwę w noszeniu wg mnie sama się upomni.
      • buns Re: góry i chusta - poradźcie 26.07.07, 08:04
        Nie nie, sama nie siedzi, tylko podnosi się dzielnie do siadania i podtrzymana
        chwilkę usiedzi (ale chwilkę)
        • anifloda Re: góry i chusta - poradźcie 26.07.07, 08:06
          To ja bym wyjęła jedną rękę. Zawsze trochę chłodniej...
          • agamamaani Re: góry i chusta - poradźcie 26.07.07, 08:50
            ja nawet teraz wyjmuję tylko jedną rękę :)
            w plecaczek możesz już pakować.
    • mysia125 Re: góry i chusta - poradźcie 26.07.07, 09:28

      Jesli masz plecaczek nie przecwiczony (nie chodzi o Ciebie, chodzi o mala
      nieprzyzwyczajona),to nie wrzucalabym jej od razu na plecy. To jest inna
      perspektywa, do ktorej sie trzeba przyzwyczaic w warunkach spokojniejszych niz
      wyjazd (zwaszcza, ze raczej bdzie wam zalezalo, zeby sie wszystko udalo od razu
      - a Mala bedzie czuc napiecie i "chec sukcesu" ;) chyba ze przecwiczycie przez
      te kilka dni najprostszy plecaczek.

      Ja bym nosila Age z przodu - wyjmujac raczki. Raz jedna, raz druga (symetria!),
      raz obie - na krotko- patrzac, czy wplywa to jakos na jej stabilna pozycje (nie
      moze zadnego wysilku byc z jej strony). Poza tym - gdy masz ja z przodu - mozesz
      szybciej zareagowac na jej potrzeby.

      No i - milych wrazen :)

      --
      Kasia & Felix (23/01/2005)
      www.kasiamarcin.com
    • martina.15 Re: góry i chusta - poradźcie 26.07.07, 10:29
      my mamy zaplanowane wyjscie na Śniezke z Hania i planujemy ze troche bedzie
      nosil moj, troche ja, ale na drzemke to na brzuch i raczki schowane... mam ten
      komfort (albo i nie) ze Hania jest duza wiec ona na plecach spokojnie z
      wyciagnietymi rekami bedzie gory przemierzac :)
    • mamuk1 Re: góry i chusta - poradźcie 27.07.07, 00:23
      My właśnie jesteśmy w okolicach Zakopanego. Zaliczamy łatwe trasy głównie ze
      względu na starszaka, który niewiele je na śniadanie a potem robi spektakl p.t.
      mała syrenka w górach. Basia dość spokojnie znosi wędrówki. Jedyny problem jaki
      się pojawia to pocenie się dziecka i nosiciela - takie spocone dziecko trzeba
      potem wyjąć z chusty a ostatnio wieje tu dość chłodny wiaterek. Podobny problem
      jest też przy wyciaganiu dziecka z nagrzanego samochodu.
      Widzimy tu też ludzi uprawiających swoisty hardcore tzn. taszczących wózki w
      góry! Dziś na Rusinowej Polanie widzieliśmy ludzi z dużym wózkiem, fotelikiem
      samochodowym i nosidłem - wszystko dla jednego dla jednego dziecka!!!
      Pozdrawiamy
      Asia i Marek
      • martina.15 Re: góry i chusta - poradźcie 27.07.07, 07:19
        tego chcemy uniknac :)

        jako ze Hania jest juz duza, wystaja jej lapki na zewnatrz to nauczylam sie jej
        juz zakladac kurteczke czy sweterek w chuscie- no na plecach ktos inny pomoze,
        ale jak mam ja z X wyciagac to juz bedzie miala plecki ochronione przed
        wiaterkiem. tak samo tuz przed wyjsciem z auta- w sweterek i hop, wysiadka.

        jako ze dzieki Bogu od 9 miesiecy jest nas trojka (znaczy sie bylam ja i corka,
        jest tez P.) to jednak dzielimy obowiazki :) planowalismy isc i sie dzielic
        obowiazkami- miec aluminiowe nosidlo i chuste- chuste mozna szybko poskladac a
        jakby nosidlo bylo puste to wrzucic do niego czesc zaopatrzenia, ale to maks :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja