mary-anne
28.07.07, 18:14
Wita się nowa chustomama i do tego od razu chustomaniaczka - a to za Waszą
sprawą, bo podczytuję Was od dawna, kiedy trafiłam na Wasze forum szukając
informacji o chustach. No i przez Was mam już kółkową Oppamamę i wiązaną Nati.
W Oppamamie Ignasia noszę już 1,5 miesiąca (Ignaś ma dwa), a w Nati od środy.
No i mam kilka pytań - generalnie motanie poszło mi całkiem gładko - Koala 1 i
kieszonka opanowqane, Dzieć uwielbia, ale nie wiem, czy jest dosyć ciasno. W
koali górna poła zawsze jest ciut luźniejsza, mimo wcześniejszego wyrównywania
i cały czas mam wrażenie, że mały mógłby być jeszcze sztywniej zamotany, ale
jak ściągam, to po pewnym czasie mały jest bez zmian, a ja ledwo oddycham. Do
tego prawie zupełnie mu głowy nie widać - tak dużo miejsca się robi między
połami (iksa spróbować wyżej podnieść? chociaż jest na prawidłowej wysokości).
Wydaje mi się, że kieszonka wychodzi nam lepiej, ale na samej górze, na
najwyższym odcinku kręgosłupa i karku też jest luźniej - czy tak jest
prawidłowo? Głowa mu nie leci, a pomysłu na to jak ściągnąć tylko częśc chusty
nie mam.
Liczę na to, że doświadczone motaczki pomogą :)