Witam i od razu zadaję pytania :D

28.07.07, 18:14
Wita się nowa chustomama i do tego od razu chustomaniaczka - a to za Waszą
sprawą, bo podczytuję Was od dawna, kiedy trafiłam na Wasze forum szukając
informacji o chustach. No i przez Was mam już kółkową Oppamamę i wiązaną Nati.
W Oppamamie Ignasia noszę już 1,5 miesiąca (Ignaś ma dwa), a w Nati od środy.
No i mam kilka pytań - generalnie motanie poszło mi całkiem gładko - Koala 1 i
kieszonka opanowqane, Dzieć uwielbia, ale nie wiem, czy jest dosyć ciasno. W
koali górna poła zawsze jest ciut luźniejsza, mimo wcześniejszego wyrównywania
i cały czas mam wrażenie, że mały mógłby być jeszcze sztywniej zamotany, ale
jak ściągam, to po pewnym czasie mały jest bez zmian, a ja ledwo oddycham. Do
tego prawie zupełnie mu głowy nie widać - tak dużo miejsca się robi między
połami (iksa spróbować wyżej podnieść? chociaż jest na prawidłowej wysokości).
Wydaje mi się, że kieszonka wychodzi nam lepiej, ale na samej górze, na
najwyższym odcinku kręgosłupa i karku też jest luźniej - czy tak jest
prawidłowo? Głowa mu nie leci, a pomysłu na to jak ściągnąć tylko częśc chusty
nie mam.
Liczę na to, że doświadczone motaczki pomogą :)
    • agamamaani Re: Witam i od razu zadaję pytania :D 28.07.07, 19:16
      ma być ciasno..obie krawędzie..możesz dociągnąc juz po zawiązaniu jeżeli wiązesz
      węzłem przesuwnym.
      nic nie może byc luźno ..
    • ithilhin Re: Witam i od razu zadaję pytania :D 28.07.07, 19:25
      kieszonka: zrob sobie eksperyment na misku jakims - po zamotaniu wstepnym (czyli
      na brzuch, X z tylu i do przodu) chwyc jedna pole chusty w jakiejs 1/3 na
      przyklad od gory i pociagnij, a potem podobnie te sama pole ale od dolnej
      krawedzi i zobacz ktora czesc tego poziomego pasa na Tobie sie wtedy dociaga.
      w ten sposob mozesz regulowac dociagniecie. wazne aby nie ciagnac za sama
      krawedz tylko chwytac wiecej chusty.
      gorna krawedz mozesz zrolowac - waleczek pod karkiem dodatkowo podtrzyma glowke.
      dziecko dobrze siedzi w kiezonce wtedy kiedy jeszcze PRZED przelozeniem pasow
      pod pupa czujesz, ze mozesz przestac podtrzymywac malucha i naprezone poly
      pociagnac pod skosem w gore (krecac prz tym biodrami swoimi).

      co do koali to ja mam malo wyobrazni i z Twojego opisu jakos nie moge pojac co
      moze byc nie tak.. moze jakies zdjecia pokazesz? mi pomagalo: wezel przesuwny,
      zamotanie na poczatku dosc ciasne, rowne rozlozenie pasow chusty przed wlozeniem
      dziecia.

      zajrzyj na strone www.chustomania.pl

      najwazniejsze aby nic nie uwieralo, nic nie uciskalo.
    • mysia125 chusta nie moze byc luzno 28.07.07, 19:49
      W zadnym fragmencie kregoslupa chusta nie moze byc luzno - jest to gwarancja
      uzyskania odpowiedniej pozycji w wiazance. Splot materialu powinien zapewniac
      taki sposob otulania, zeby chusta "pracowala" na skos, a przy okazji nie opadala
      pod ciezarem dziecka. Dlatego trzeba ja wiazac ciasniej niz sie wydaje na
      pierwszy rzut oka - material powinien "urobic sie" po chwili.


      W koali takze nie moze byc za luzno miedzy polami. Dobre przyleganie chusty na
      kazdym kawaleczku ciala to podstawowy warunek tego, ze mozna w wiazance nosic
      dziecko od urodzenia w pionie, daletgo przeczytaj jeszcze raz instrukcje i
      przecwicz na misiu, az uzyskasz podobne ulozenie dziecka jak np. tu:

      www.chustomania.pl/online/webshop.nsf/0/9F52F40C34B9D46AC12572420061203A?OpenDocument
      na dolnych zdjeciach sa kolejno od lewej koala, kieszonka i plecaczek, ale
      pozycja dzieci jest zawsze taka sama.



      --
      Kasia & Felix & Chustomania
      www.kasiamarcin.com
      • mary-anne Re: chusta nie moze byc luzno 28.07.07, 21:46
        Mam zdjęcia tylko kieszonki, przyjrzałam się im, porównałam ze zdjęciami
        pokazanymi przez Mysię i... okazuje się, że jest gorzej niż myślałam - nogi źle,
        ogólnie siedzi źle. Jak to poprawić? Pomocy! :)
        pf.labfoto.pl/photos/p/f/6/f6eb64ee4477bc8c5ef531fe5fc276a1-1460052.jpg
        p4.labfoto.pl/photos/p/4/b/4b0a5996cb1316f7f81b9932d21506ed-1460053.jpg
        • ithilhin Re: chusta nie moze byc luzno 28.07.07, 22:06
          nie jest tak bardzo zle bez przesady :-)
          musisz po prostu technike wiazania podszkolic - czyli troche powiazac.
          zwracaj uwage na dociagniecie materialu, no i na ulozenie malucha - zeby nie byl
          pokrzywiony i nogi mial ugiete i lekko odwiedzione. plecki w lekki luk.
          • agamamaani Re: chusta nie moze byc luzno 28.07.07, 22:26
            moim zdaniem jest całkiem nieźle..
            jak pisze Ihti .. poćwiczysz i będzie git..
            BTW.. ja ostatnio coraz mniej jestem zadowolona z "jakości" swoich wiązań ..hehe
            • ithilhin Re: chusta nie moze byc luzno 28.07.07, 23:24
              Aga, ja mysle, ze to taki etap - im wiecej sie wie tym wiecej sie zauwaza,
              zwlaszcza u siebie.
              powinno przejsc, nie?
              bo ze mnie maz sie smieje, ze ISO robie :-/
              • mary-anne Re: chusta nie moze byc luzno 29.07.07, 14:25
                No to będziemy ćwiczyć. Koalę przy okazji też każę sfotografować, może coś
                doradzicie :)
                Czy mogę już z nim chodzić tak na spacery, czy raczej poczekać aż będzie mi to
                wychodzić lepiej? Doczekać się ie mogę :)
                • mary-anne Re: chusta nie moze byc luzno 31.07.07, 21:36
                  I jak, lepiej?
                  kaszyn.org/img/Dzieci1/kieszonka.jpg
                  Jedna koleżanka już zapowiedziała, że też sobie taką kupi ;-)
                  • agamamaani Re: chusta nie moze byc luzno 31.07.07, 22:21
                    moim zdaniem jeżeli nie masz obfitego biustu to na srodku masz jednak za luźną
                    chustę.. w części środkowej kieszonki chyba za duży łuk ma kręgosłup młodzieży..
                    ale niech się specjaliści wypowiedza..
                    • ithilhin Re: chusta nie moze byc luzno 31.07.07, 22:40
                      mi sie wydaje podobnie - ze za malo dociagnieta posrodku. dziecko bedzie opadac
                      i ciazyc.
                      • mary-anne Hmmm... 31.07.07, 23:00
                        Poćwiczymy jeszcze. Biustu trochę mam, ale nie jakoś przeraźliwie dużo.
                        Generalnie chusta była ściągnięta bardzo mocno - chyba aż za mocno, bo tu i
                        ówdzie mnie cisnęło, ale może w tym miejscu było nierównomiernie. Poćwiczymy
                        jeszcze, to było przedwczoraj,a dziś chyba było jeszcze lepiej.
                        Dzięki za wskazówki :)
                        Kocham nosić coraz bardziej :)
                        • mysia125 Re: Hmmm... 01.08.07, 00:07

                          cisnelo, bo mialas ja zle rozlozona? pod paszkami swymi, w talii, na plecaczh,
                          gdzie nie widzisz.

                          --
                          Kasia & Felix & Chustomania
                          www.kasiamarcin.com
                          • mary-anne Re: Hmmm... 01.08.07, 20:35
                            Najbardziej piło na ramionach i w talii.Ciasno była naprawdę - z tyłu wyglądałam
                            jak baleron. Być może za bardzo ściągnęłam krawędzie chusty, a środek był
                            niedociągnięty. Będę próbować dalej i jeszcze pewnie pokażę jak mi idzie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja