z serii "a w ośrodku rehabiltacyjnym" (długie) ;)

30.07.07, 13:29
Byłam ja sobie w takim ośrodku bo mała ma małą asymetrie i postanowiłam
wkroczyc prowokacyjnie do gabinetu lekarskiego w chuście żeby przetestować
reakcję :) reakcja bardzo obojętna :) a że ja trochę prowokator jestem ;) więc
zapytałam czy mogę zrobić krzywdę nosząc tak dziecko. Pani doktor powiedziała,
że nie jest zwolenniczką pionizowania tak wczesnego dzieci (ona uważa, że od
momentu kiedy dziecko siada można pionizować), omówiła mi, że za szeroko
nóżki, za duże obciążenie na kręgosłup, chybota się główka itp itd ale...
powiedziała, że mnie rozumie, że noszę, bo ona sama pomimo, że przeciwna to
nosiła W NOSIDEŁKU (!) swojego dzieciaka na szybkie akcje bo tak wygodniej. Se
myślę dobra, to pewnie znaczy, że mam ciche błogosławieństwo na krótkie
dystanse... a tu pani doktor mi mówi, że ona była na takim szkoleniu gdzie to
pokazywali jak prawidłowo nosić i zaczyna szperać po swoich książkach i w
jednej znajduje m.in. WIĄZANIE KOALA w którym ja wkroczyłam i które
skrytykowała !! :))))))) myślałam, że padnę ;) he he
po tej krytyce tego noszenia już wolałam nie zaczepiać jej mówiąc, że więc
jednak można ;) bo panie doktor sympatyczna była i nie krytykowała tego
wiązania ostro no i poza tym aż takim prowokatorem nie jestem ;) ale skoro w
jej książce którą ona się podpiera i którą uważa za autorytet jest koala to ja
myślę, że jednak można ;) Tam była jeszcze kieszonka, kołyska i plecaczek
zamotane z długich chust :) normalnie balsam na moje matczyne zakochane w
chustach serce :)
a z kolei pani rehabilitant do której też zaczłapałam w chuście powiedziała,
że w chuście krzywdy nie da się zrobić jak jest dobrze zawiązana i że mam
wejść na stronę Pawła Zawitkowskiego bo on opisuje jak prawidłowo się nosi...
hm... jest taka strona ??? bo ja od pół godziny przeczesuję net i chyba coś
nie teges jestem bo nie umiem znaleźć...
ale podsumowywując to chyba nikt nie wie dokładnie czy źle i czy dobrze jak
się nosi więc ja sobie myślę, że skoro mi instynkt macierzyński mówi NOSIĆ I
PRZYTULAĆ to znaczy, że w granicach rozsądku mogę to robić bez szkody
UF :)
    • mysia125 Re: z serii "a w ośrodku rehabiltacyjnym" (długie 30.07.07, 14:36
      >i że mam
      > wejść na stronę Pawła Zawitkowskiego bo on opisuje jak prawidłowo się nosi...
      > hm... jest taka strona ??? bo ja od pół godziny przeczesuję net i chyba coś
      > nie teges jestem bo nie umiem znaleźć...

      www.zawitkowski.pl

      --
      Kasia & Felix & Chustomania
      www.kasiamarcin.com
    • agamamaani Re: z serii "a w ośrodku rehabiltacyjnym" (długie 30.07.07, 14:42
      wszystko super ;)
      ale jedno mam ale - skoro główka się "chybotała" to za luźno zawiązane :D
      a porady PZ jak nosić masz tu
      www.medicover.com/pl/pl/Zdrowie/Default.aspx?TabId=644 z tym, że to
      noszenie przodem to dla dzieci z "odgięciami" dobre jest.. w chuście tak się nie
      nosi!!
      • mysia125 Re: z serii "a w ośrodku rehabiltacyjnym" (długie 30.07.07, 14:46
        >z tym, że to
        > noszenie przodem to dla dzieci z "odgięciami" dobre jest.. w chuście tak się nie
        > nosi!!

        O, o! Na czerwono prosze napisac i podkreslic!

        --
        Kasia & Felix & Chustomania
        www.kasiamarcin.com
        • agamamaani Re: z serii "a w ośrodku rehabiltacyjnym" (długie 30.07.07, 15:01
          > O, o! Na czerwono prosze napisac i podkreslic!
          spróbuję :D
    • zaisa Re: z serii "a w ośrodku rehabiltacyjnym" (długie 30.07.07, 20:10
      Nasze dwie panie dr widziały Janka w chuście. Pierwsza się zachwyciła i prosiła
      o namiary - instrukcje wiązania, zakupy, bo pacjentki pytają. Druga nie
      zareagowała, dopiero na koniec jakby coś do niej dotarło i spytała się, czy
      przodem do świata noszę. Na odpowiedź, że nie, jakby odetchnęła i zainteresowała
      się następnym pacjentem;)
      Obie są niepaństwowe i trochę nietypowe.
      • abepe Re: z serii "a w ośrodku rehabiltacyjnym" (długie 10.08.07, 18:05
        A ja się do pracy muszę z chustą wybrać( bo w ośrodku rehabilitacyjnym pracuję)
        i dam się obejrzeć wszystkim rehabilitantom, łącznie z szefową- lekarzem
        rehabilitacji:)) Miałam jechać wczoraj ale prez migrenę to tylko do łazienki
        zajechałam:(((
        Może i dobrze, bo jest sezon urlopowy i mogłyby być braki w kadrze:))
        • kiwi_77 Re: z serii "a w ośrodku rehabiltacyjnym" (długie 10.08.07, 21:08
          super super koniecznie zdaj potem relacje !! :)
Pełna wersja