spacer z teściową

04.09.07, 20:16

strasznie nam się nie chciało siedzieć w domu ( a Ania sama chodzić za bardzo
nie może, bo po zabiegu często jej krew z nosa lub budzi leci jak się choc
trochę zmęczy)
więc Ania wylądowała na moich plecach w Nairobie, Franek dla odmiany wylądował
u babci ( mojej teściowej) w podwójnym xie.. i tak poszłyśmy na "spacer"
zakupowy.. w każdym przydrożnym sklepie robiąc furrorę.. gapiły się na nas
głównie starsze kobiety, opiekunki wożące dzieci z wózkiem i męczące się
niewiedząc jak ustawić wózek przed sklepem i spokojnie zrobić zakupy..
najbardziej mi się podobało jak teściowa spokojnym tonem tłumaczyła
sprzedawczyni, ze w dzisiejszych czasach noszenie w "zapasce" to nie wstyd
tylko wielka wygoda. :) no tak wspaniale "nawracała" zatwardziały patrol
moherowy, że byłam z niej dumna :)
teściowa tak dumnie paradowała - wszystkim "wgapiającym" się rozdajac piękne
uśmiechy, że normalnie pokochałam ją miłością drugą (wybaczając jej prawie
wszystko czego w niej nie lubię :D )


był to naprawdę miły spacerek z teściową..

tylko jak jej delikatnie zwrócić uwagę aby... mocniej dociągała chustę <rotfl>
    • solidna Re: spacer z teściową 04.09.07, 20:19
      Widzisz Aga wszystko sie ulozylo:-) pamietam, jak obawialas sie, czy tesciowa zechce nosic Frania w chuscie, a tu nie dosc, ze nosi to jeszcze nawraca;-)
      • agamamaani Re: spacer z teściową 04.09.07, 20:25
        nosi nosi.. i jeszcze mi wyrzuty robi, że maitaja nie mam :)
        i wogóle to ona MUSI miec cos jaśniejszego do noszenia, bo ten Paris do
        wszystkiego nie pasuje a Nairobi za jaskrawe :) ( kółkowej nie używa ostatnio bo
        za "mało pewna" :)

        no ale przy dwójce dzieci w domu jakos trzeba sobie radzić :)

        choć przyznam - często spaceruje z wózkiem :D
        • abepe Re: spacer z teściową 04.09.07, 20:50
          Moja teściowa też pewnie by się dała zamotać ale jakoś z przydziału częściej
          zajmuje się starszym (dopieszczała go fajnymi wycieczkami po narodzinach
          młodszego). No i powiedziała, ze mogliśmy jej te 4 lata temu powiedzieć, że
          chcemy chustę sprowadzić sobie z zagranicy ale nie mamy wolnych
          dziewięćdziesieciu euro. Dołozyłaby nam.
          Za to moja mama teoretyzuje, ze ona to by się bała chodzić z chustą. Ale ona i
          tak za duzo nosić nie może więc na spacer i tak nie pójdzie:((
    • bu-mader Re: spacer z teściową 04.09.07, 20:20
      Sama dociągnij mówiąć,że będzie jej lżej ;D Moja teściowa jest też
      rewelacyjna.Tylko ona popierała zakup mojej pierwszej chusty.Ale
      niestety nie dam jej sie zamotać,bo ma rozmiar XXXL a ja 34 ;) i mój
      standardowy hopp raczej by jej nie starczył :D
    • mary-anne Re: spacer z teściową 04.09.07, 20:24
      Teściowej trzeba pokadzić odrobinę i powiedzieć, ze z doświadczenia wiesz, że
      Franio lubi ciaśniej ;-)
    • andziulindzia Re: spacer z teściową 04.09.07, 20:59
      Moja mama nosiła ostatnio starszą córkę w MT osobiście przeze mnie
      uszytym. I na koniec wędrówki stwierdziła: wiesz, ty takie
      cudawianki wymyślasz, nie chciałam ci robić przykrości i nie
      mówiłam, że to głupie. Ale ten mei tai jest super wygodny. No nie
      spodziewałam się!
      I teraz dopomina się i pilnuje żeby o MT nie zapomnieć bo to jej
      chusta :)
      • buns Re: spacer z teściową 04.09.07, 21:10
        MOja mama też nosi w chuście ale po domu;) trochę się wstydzi wyjść na spacer -
        woli wózek. Ale popiera chusty i dzisiaj jak w ultracienkim hoppie kairo nosiłam
        Agę to powiedziała że ta chusta jest też super, i że nam taką musi kupić, bo
        taka cieniutka, i te kolory;) Teściowa jeszcze nie nosiła, ale z wózkiem na
        spacerze też jeszcze nie była.
    • kachna2001 Re: spacer z teściową 04.09.07, 21:14
      u mnie tesciowa to raczej z tych tradycyjnych, ale moja mama nosi hanie wchuscie
      jak nic:) co prawda tylko w domu, ale liczy sie fakt:)
      • agamamaani Re: spacer z teściową 04.09.07, 21:45
        moja teściowa jak najbardziej tradycyjna :) Radio (to co Ma ryja) jest grane non
        stop :)
    • aniuki Re: spacer z teściową - też bym tak chciała 04.09.07, 22:34
      Ale fajowa teściowa :)
      Jak zaczęłaś ją chusto-mamić? Sam przykład wystarczył, czy prowadziłaś fachową
      propagandę?

      Tak się dopytuję, a właściwie to moja tesciowa jest raczej z tych co się nie
      przekonają :(
      Co gorsza mama tez się zapiera, nie i nie.... ech..
      • agamamaani Re: spacer z teściową - też bym tak chciała 04.09.07, 22:46
        w zasadzie zadnej propagandy specjalnej nie było..
        jak Ania się urodziła, to jej mama ( babcia krysia) pokazywała mi jak dziecko w
        szaliku nosić.
        potem jak się Franek urodził to wydziwiała na początku , ale potem jak juz z
        dziećmi zaczęła zostawać to...popatrzyła popatrzyła i . kazała sobie tez tak
        zrobić ;)
        bo moja dwójka raczej z tych wymagających jest :D
      • andziulindzia Re: spacer z teściową - też bym tak chciała 04.09.07, 23:05
        A moja mama przekonała się podczas wakacji gdy wdrapywaliśmy się na
        Św. Krzyż. Chciała swoją wnusię nieco już zmęczoną na rękach nieść.
        Ale nieco ją przymusiłam, zamotałam i ruszyła. A już na koniec była
        bardzo zadowolona :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja