Dodaj do ulubionych

porażka :((

08.09.07, 16:13
Próbowałam dzisiaj z pomocą siostry zamotać małego w plecaczek ale nam nie
wyszło niestety buu
no nic bedziemy próbować dalej
Obserwuj wątek
    • zulam3 Re: porażka :(( 09.09.07, 09:55
      A mi się udało!!! I w plecaczek z kzyżem, i w prosty (bałam się że
      trudniejszy, ale nie) I do tego robię jeszcze modyfikacje-nie wiążę
      tego węzła z przodu tylko albo na krzyż w tym z krzyżem z tyłu, albo
      proste szelki w prostym. Nosi się suuuuper-wkleiłam (wreszcie) nasze
      zdjęcia na fotoforum.
      BTW-na czym polega różnica z węzłem z przodu i bez-wygody dla mamy,
      dziecka, łatwiejszego dociągania czy co???
    • zulam3 Re: porażka :(( 09.09.07, 09:58
      Aj-a może spróbuj zawiązać sama, wydaje mi się że ma się wtedy
      większą świadomośc co i jak trzeba podociągać
    • seala1 Re: porażka :(( 09.09.07, 10:22
      no to możemy sobie rękę podać. Ja się mocuję z plecaczkiem już dwa
      miesiące. Meżowi zawiązuję i nosi się świetnie. Sobie samej nie
      potrafię, Lena mi się wierci przeokropnie i nie potrafię zarzucić
      chusty tak żeby zawiązać ten z krzyżem.....
      • visenna2 Re: porażka :(( 09.09.07, 10:32
        Spróbuj ten z chest beltem czyli połową węzła na piersi:) Znakomity
        dla wiercących się dzieci, Zuza bardzo długo wiła mi sie na plecach
        jak piskorz, prostowała nogi, wstawała itd. Ten plecak ją
        pacyfikował przepięknie:) Teraz już Zu nie sprawia takich problemów,
        ale do plecaka sie przyzwyczaiłam i cały czas go wiążę:)
        • seala1 Re: porażka :(( 09.09.07, 10:56
          ja juz tez na you tubie grzebie. musze sprobowac ciagnac chuste za
          jeden jej brzeg na plecy. moze wyjdzie w koncu. ale na pewno nie
          teraz bo umylam glowe i mokre wlosy mam na plecach, Lena by mi
          garsciami wyrwala (a i tak mi garsciami wychodza, haha)
      • buns seala1 09.09.07, 10:38
        ...a ja nawet ledwo na mężu potrafię zawiązać (ostatnio go przydusiłam, bo węzeł
        miał pod brodą;)), a na spotkaniu anntenka pięknie Age mi na plecy wpakowała, a
        ja za nic tej małej wiercipięty nie potrafię zamotać...Jak Lenka?
        • seala1 Re: seala1 09.09.07, 10:54
          a Lena w porządku, zębów wciąż brak ale marudzenie pozostało, hahaha
      • visenna2 Re: porażka :(( 09.09.07, 10:49
        Aha, jesli chodzi o zarzucanie chusty na plecy, to ja tez tego nie
        umiałam, z żadnej instrukcji nie mogłam się tego nauczyć, ale bardzo
        pomocne okazały się filmy na you tube. Stamtąd tez nauczyłam się
        przekładac młodą na plecy z biodra.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka