grzybobranie w chuście

15.09.07, 16:02
Witam,
dzisiaj byłam na grzybobraniu. Mały został w domu, bo nie wyobrażam sobie
chodzić z nim jak cały czas chodze pochylona... i przedzieram się przez krzaki
... Może jak będzie chodzący to wtedy spoko, jak się zmęczy to na plecy, ale
moj ma 3 m-ce.
Widziałam dzisiaj pod Poznaniem k. Mosiny jak facet zakładał coś co
przypominało mei tai tylko miało jeszcze takie paski na nogi (kolor czarny),
ktoś się przyzna do faceta i maleństwa, które w tym wylądowało?

Swoją drogą czy ktoś praktykował grzybobranie z maleństwem w chuście?
    • aniuki Re: grzybobranie w chuście 15.09.07, 16:54
      hm po tym jak w plecaczku przecwiczylysmy kolejno: odkurzanie, koszenie
      trawnika, lonzowanie konia (!) i wyrabianie ciasta drozdzowego - to mysle ze i
      grzybobrania bysmy sie podjely :)
      ale to tylko na plecach
      cora ma 5mcy

      • agamamaani ja zbierałam :) 15.09.07, 17:05
        z dzieckiem śpiącym z przodu :) oto dowód -
        fotoforum.gazeta.pl/3,0,797448,2,20.html
        • feega3 My też 15.09.07, 17:21
          Jak byliśmy na wakacjach pod Zakopanem. Wycieczki do lasu były na porządku
          dziennym :] Hania miała wtedy 4 miesiące i zawiązana była w koale. Znalazłyśmy
          razem duuuuuuuużo prawdzików :] Nie wyobrażam sobie grzybobrania bez chusty:)
          Niektóre grzybki podnosiłam razem z Hanią a niektóre wskazywałam palcem mężowi i
          to on je podnosił :)
          Pozdrawiam
          • vipunia Re: My też 15.09.07, 19:24
            Hmm... no chyba macie rację!!!
            Trochę muszę zmienić sposób zbierania grzybów :)
            Zachęciłyście mnie!
    • doro73 Re: grzybobranie w chuście 15.09.07, 20:47
      Ja zbierałam w chuście pl. Nie chodziłam długo jakieś 1,5 godziny. A
      Bartek miał wtedy 10 miesięcy.
    • kruszynka301 Re: grzybobranie w chuście 15.09.07, 22:39
      tak, niedawno w Sudetach;). Iza (4 miesiące) dzielnie "zbierała" podgrzybki w podwójnym X;). Nie widzę żadnego problemu, ale las do zbierania grzybów wybieramy bez krzaków - takie są w Sudetach, oraz u nas w Małopolsce.
    • nata76 Re: grzybobranie w chuście 16.09.07, 13:31
      I ja też.Własnie chciałąm podobny wątek napisać. Uwielbiam grzyby
      zbierać,przy dziewczynkach małych nie jezdzilam,albo sie
      przechadzałam z wózkiem po duktach,a teraz z Synkiem w kółkowej
      babylonii bylam na "pełnoprawynm" grzybobraniu. Co prawda sie tak
      troche boczkiem pochylałam, taki jakby ukłonik robiłam;))))
      Tez nie byłam długo,bo 1,5 godz.ale co sie nazbierałam,to moje;)

      Kurka,szkoda,ze ja o chustach wczesniej nie wiedziałam,tyle
      grzybowych okazów mnie ominęło;))))
      • opium74 Re: grzybobranie w chuście 17.09.07, 08:11
        Podziwiam chustowe grzybozbieraczki bo mi jak mam młodego
        zawiązanego to nawet średnio wygodnie buty zawiązać... może wersja
        ze wskazywaniemzdobyczy byłaby OK ?? :)
        • feega3 Re: grzybobranie w chuście 17.09.07, 10:29
          Pewno że ok- niech się facet męczy ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja