Dodaj do ulubionych

zachustowana,zamotana-opętana:D

20.09.07, 21:28
w końcu po małym boju dotarła do nas chusta wiązana
(krótka Nati -kajkasz i tu dziękuję :] )
i teraz już wiem dokładnie o co w tym opętaniu chodzi! :D
pouche to nie to samo-choć też sobie chwalę,ale wiązana,no rewelacja!
pierwsze wiązanie było hmmm no nader ciekawe;)
drugie takie sobie
później walczyłam z nią godzinę i w końcu się udało!(pojedynczy x)
młody zadowolony,bo tu jednak nie wbija mu się tak materiał w nóżki jak w
tamtej i długo dziś tak chodziliśmy ,a ja mogłam dużo zrobić wieczorową porą
kiedy to już jest tylko foch,płacze i marudzenie-dziś było inaczej:)
no ale...
oczywiście mam pytania
czy taki zwykły węzeł jest ok?bo po zrobieniu przesuwanego jakoś miejsca mi
zabrakło dla młodego,

no i na jakiej wysokości powinnam go mieć,bo coś mi się wydaje ze za nisko mi
zjeżdża-żeby cmoknąć go w czoło muszę robić z siebie żyrafę

i czy w takim wiązaniu mogę mu dać rączki nad chustą,widziałam na chustomani
że w x dzieci mają chustę na ramionkach i to co wystaje to dołem,ale tam są
maluchy,mój ma już 8 miesięcy,ale jakoś tak nie jestem pewna czy tak może być.
Pozdrawiam
opętana-już myśląca nad długą chustą:)
Obserwuj wątek
    • ithilhin Re: zachustowana,zamotana-opętana:D 20.09.07, 21:54
      wysokosc tak, zeby bez problemu (wysilku) cmoknac w to czolko, wezle zwykly
      powdojny jak najbardziej ok, tylko trudniej sie poprawia, bo trzeba rozwiazac,
      ale to drobiazg, jak samodzielnie siada to spokojnie jesli chce miec lapki na
      zewnatrz to niech ma. tylko dopilnuj dobrego rozlozenia chust, zeby material
      mial na plecach na wysokosci pach.
      moj paskudnik ostanio opracowal metoda wyjmowania samodzielnego lapek, no dobra
      na razie jednej lapki :-)

      milego noszenia!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka