Dźwiganie głowy

24.09.07, 15:42
Babki, moje chustobejbi ma prawie cztery miesiące i zupełnie nie dźwiga główki
przy podciąganiu do siadu. Z tego co się orientuję, to może oznaczać obniżone
napięcie mięśniowe.
Pamiętam, ze w podobnym przypadku rehabilitant zakazał noszenia w chuście. No
i mam problem - zaczynam się bać go nosić, z drugiej strony nie chcę przestać,
bo oboje lubimy no i ta wygoda...
Czy są jakieś sposoby pobudzenia go do dźwigania głowy, które można robić
samemu, zanim zobaczę się z lekarzem?
Dodam, że z leżenia na brzuchu dźwiga się jak stary - na wyprostowanych
rękach, do tego trzymany pionowo pięknie się trzyma, nawet jak półroczne dzieci.
Martwię się, kurka, no!
    • primamama Re: Dźwiganie głowy 24.09.07, 17:11
      Myślę, że powinnaś dać mu jeszcze trochę czasu :). Ważne jak dziecko rozwija się ogólnie- nie czepiaj się każdego szczególiku :). Moja koleżanka odwiedziła nas ze swoim Filipkiem(3 tyg starszym od Patryka) właśnie jak miał ok 4 m-cy. Była załamana z tego samego powodu co Ty- Patryk tyle mlodszy a już trzyma- ale co z tego jak na brzuszku główkę ledwie co... I dokładnie tak jak u Ciebie- główki nie trzymał, ale poza tym nadrozwinięty. Oczywiście nadrobił to bez problemu. Dzieci raczej nie chcą rozwijać się książkowo- jedne rzeczy robią wcześniej inne później od rówieśników.
      Dla świętego spokoju oczywiście skonsultuj się z lek ale nie panikuj :)
      • mary-anne Re: Dźwiganie głowy 24.09.07, 19:47
        Dzięki, Primamama :D
        Takich głosów więcej mi potrzeba ;-)
        Poproszę jeszcze :)
    • noli Re: Dźwiganie głowy 24.09.07, 20:48
      Mój Adaś też miał problem z dźwiganiem główki jak miał 4 miesiące i rehabilitant
      nie zakazał noszenia w chuście. Jak był na brzuszku to podnosił głowę że hoho i
      na rączkach się podnosił - i żeby było ciekawiej ma wzmożone napięcie. Główkę
      zaczął podnosić jak miał z 4.5 miesiąca - sam do tego doszedł. Tak że nie ma co
      popędzać. Swoim rytmem na pewno zacznie podnosić główkę :)
      powodzenia !
      • abepe Re: Dźwiganie głowy 24.09.07, 23:21
        Jeżeli trzyma głowę w górze w leżeniu na brzuchu to raczej obniżonego napięcia
        nie ma:))I nie podnoś go za często do siedzenia z pleców.
    • martina.15 Re: Dźwiganie głowy 25.09.07, 00:52
      duze wymagania swojemu dziecku stawiasz :) moja prawidlowe napiecie miala tez
      nie podicagala. pediatra, madra babka, mowila ze cwiczyc deliktanie- podnoszac
      tylko troszeczke, a najlepiej to w ogole nie to, tylko podczas noszenia pionowo,
      leciusienko pochylac sie do przodu- wtedy wlasnie dziecko cwiczy te miesnie
      "podnoszace" glowke w ta strone. ale spokojnie, jeszcze z miesiac spokojnie mu daj.
    • hki1 Re: Dźwiganie głowy 25.09.07, 10:35
      z tego co pamietam to Twoj mlody ma jeszcze miesiac na te sztuczki.
      Moj pierworodny nauczyl sie trzymania glowy przy podciaganiu tydzien
      przed deadlinem (nawet go juz do neurologa zapisalam :). Mlodszy za
      to jest szybki (choc matka juz spokojniejsza i panicznych ruchow nie
      robi).

      Nie zmuszaj go do niczego i kladz czest na brzuchu :)
      • guruburu Re: Dźwiganie głowy 25.09.07, 21:24
        Dla informacji - tutaj (czytaj Bruksela) pediatra przy rzadnej
        wizycie nie sprawdzała, czy dziecko ciągnie główkę. Sprawdzała tylko
        jak się zachowuje dziecko położone na brzuchu. A córka miała wtedy
        jakieś 5 miesięcy i położona przez lekarkę na stole na brzuchu
        zrobiła to, co zawsze - ruszyła przed siebie ;) Babka lekko
        podskoczyła - fajne to było :P. Ja sama nigdy to siadu nie
        podciągałam - robiła to kilka razy fizykoterapeuta podczas ćwiczeń
        ze względu na kręcz.
        • mary-anne Re: Dźwiganie głowy 26.09.07, 00:29
          A no patrzcie - gdzie nie zajrzałam, to wszędzie każą czteromiesięczniakom głowę
          z leżenia ciągnąć - wiadomo, że nie musi jej potrafić sam podnosić, chodzi
          tylko, żeby nie leciała.
          Na brzuchu on robi wszystko - kocha pozycję na brzuchu, śpi na brzuchu, bawi się
          na brzuchu, potrafi nawet trochę przepełzać do zabawki. Na plecach ryczy. W
          sumie nic dziwnego, że jest dysproporcja między umiejętnościami brzuchowymi a
          plecowymi ;-)
          Nic to, ja do tego typu spraw w większości przypadków podchodzę z takim luzem,
          że od czasu do czasu dla równowagi muszę się trochę pozamartwiać ;-)
          Dziękuję Wam za odpowiedzi - od razu lżej :)
          • scharon Re: Dźwiganie głowy 26.09.07, 08:49
            faktycznie nic sie niemartw..

            moj Maluch taz wtedy niepodnosil glowki do siadu ,nawet z pozycji
            polezacej
            zawsze zastawala w tyle

            natomias po polozeniu na brzuszku...rewelacja...wysoko
            glowka,usmiechnieta buzka

            po ok 2 tyg, dolaczyl do dzieci ktore juz wczesniej posiadly te
            umiejetnosc

            na nasze szczescie kazdy maluch rozwija sie we wlasnym tepie:))
Pełna wersja