__"Jakoż i wyjęła dziecko z płachty.."__

02.10.07, 13:57
"Jakoż i wyjęła dziecko z płachty, nadziała mu czapeczkę z kutasikami,
okręciła zapaską i poszła żywo, a taka była strwożona wieścią, że nawet nie
opuściła wełniaka, zapomniała do cna, aż jej odsłonięte do kolan nogi bieliły
się po roli."

antoranz.net/BIBLIOTEKA/REYMONT/1JESIEN/R001.HTM
    • agamamaani Re: __"Jakoż i wyjęła dziecko z płachty.."__ 02.10.07, 14:03
      :) super
    • hki1 Re: __"Jakoż i wyjęła dziecko z płachty.."__ 02.10.07, 14:08
      chusto-gender study ;)
    • starogardzka_mama I jeszcze... 02.10.07, 15:00
      "Jewka stanęła przed sądem i pohuśtując dziecko, obwinięte w zapaskę, jęła
      płaczliwie wywodzić krzywdy swoje i żale;"

      biblioteka.servis.pl/ch3.php
      • agamamaani Re: I jeszcze... 02.10.07, 15:04
        boskie!
    • mary-anne Re: __"Jakoż i wyjęła dziecko z płachty.."__ 02.10.07, 15:39
      No i wiadomo juz za co ten Nobel.
      • mamalina nobel - dobre! 02.10.07, 16:26
        studia w temacie fajne
        może dla Trzecka jaką czapeczkę z kutasikami załapię? na wiesnę bandzie jak znaloz
        • alexkieszek Re: nobel - dobre! 02.10.07, 17:04
          jak Ty to znalazłaś????
    • kachna2001 Re: __"Jakoż i wyjęła dziecko z płachty.."__ 02.10.07, 17:04
      zaraz hanke wtedy do do plachty wloze, ino czapke z kutasikami musze jej
      zalatwic :)hihiih
      • starogardzka_mama płachta to nie chusta, nosiło się w zapasce 05.10.07, 10:13
        W płachcie przechowywano szkodnika ;) Jak w hamaku.
        • mary-anne Re: płachta to nie chusta, nosiło się w zapasce 05.10.07, 23:11
          No to go potem okręciła zapaską ;-)
        • kakot ale płachta to również... 06.10.07, 08:35
          nazwa niezszytej poprzedniczki spódnicy. Nosiło się długą bieliźnianą koszulinę i na to wiązane w pasie dwie płachty - tylną, na ogół gładką, oraz przednią, często bardziej zdobioną. W kształcie taka płachta przypomina tradycyjny wariant podegi ;) więc można sobie wyobrazić, jak w coś takiego zapakować dziecko do transportu.
          • starogardzka_mama dałabyś fotkę? 08.10.07, 12:32
            Jak taka płachta wyglądała? Zawsze to lepiej można sobie wyobrazić. Nawiązanie
            do podegi całkiem mnie zbija z tropu ;)
            • ithilhin Re: dałabyś fotkę? 08.10.07, 12:38
              tu jest cos, ale nie mam czasu czytac czy na pewno to :-)
              www.bilgoraj.lbl.pl/kul/stroj/roz7.php
              • kakot Re: dałabyś fotkę? 08.10.07, 14:02
                oj, poniosło mnie wykształcenie ;) Bo to jest tak: zapaska (patrz obrazki z linka ithilhin) to prostokąt tkaniny z doszytymi na górze tasiemkami do przywiązania sobie w pasie; to taka praspódnica. Na Ukrainie takie coś nosi właśnie nazwę "płachta" i do tego ma dwa warianty - przednia, zdobiona, często odrobinę krótsza, żeby odsłonić haft na skraju koszuli - i tylna, ze zwykłego na ogół płótna, bo i tak jej niewiele widać. Zakłada(ło) się: 1. długą płócienną koszulę; 2. płachtę tylną; 3. płachtę przednią.
                Skojarzenie z podegi to ten prostokąt materiału i tasiemki :) Bez trudu wyobrażam sobie przywiązanie tym dziecia do siebie
    • picquick Re: __"Jakoż i wyjęła dziecko z płachty.."__ 02.10.07, 22:05
      Jakaś telepatia czy co - ale własnie wróciłam od tesciów i nawet nie
      spojrzałam na nowe wątki i wrzuciłam zupełnie podobny ;)
    • annamamaalexa Re: __"Jakoż i wyjęła dziecko z płachty.."__ 05.10.07, 11:38
      a te kutasiki to wiecie co to prawda???:)))))broń boże nic mężusiom
      nie odcinajcie i nie wieszajcie dzieciom na czapeczkach:))))
    • milosznik Re: __"Jakoż i wyjęła dziecko z płachty.."__ 06.10.07, 09:32
      A pamietacie te linki na rosyjska strone z chustami?? Tam byla taka Pani z zolta chusta....na moj gust to cos na ksztalt tego Reymontowskiego opisu!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja