napiszcie, tylko tak szczerze...

08.10.07, 11:37
...czy odczuwacie dużą róznice nosząc dziecko w chuscie "oryginalnej" i szytej
samodzielnie? Bo ja uszyłam sobie długa chustę ze zwykłej bawełny, cienkiej
"typu przescieradło", nosze w niej dziecko na spacerkach, "po domu" w czasie
prac porządkowych itp, ostatnio bylismy tez w górach i nosilismy się po kilka
godzin dziennie, i naprawde było mi i małemu wygodnie. Zastanawiam sie czy
jeśli nosze go w takiej zwykłej szmacie tak dużo to może powinnam jednak kupić
tą chustę tkanę skośnie- krzyzowo? Mamy które macie wiecej doświadczenia ode
mnie- jakie jest Wasze zdanie? Mój synek ma 9 miesiecy ale jest raczej drobny,
waży niecałe 8 kg. Czy jak będzie cięższy to ta "zwykła szmata" przestanie nam
wystarczać?
Jak jest róznica ( nie w teorii, tylko w codziennym uzytkowaniu) między chustą
"samoróbką" a oryginalną np. Nati?
    • jowitaiczterykoty Re: napiszcie, tylko tak szczerze... 08.10.07, 11:45
      Zaczęłam nosić Lilkę jak ważyła 3kg. W cieniutkim sari. Teraz ma pól roku, waży
      6,5 i powoli zaczynam czuć w ramionach ciężar.
      Pożyczyłam od Loli Hoppediza i miałam okazję poczuć różnicę, bo w tym samym
      czasie nosiłam raz w jednej raz w drugiej. Efekt taki, że w końcu się skusiłam.
      Teraz czekam na przesyłkę, powinna być za kilka dni :)
      A tak poza tym to w tym moim cienkim sari, to bałam się wiązać plecaczka.
      W sobotę byłam na warsztatach u Ekomamy. Miałam okazję zapoznać się z mei tai i
      kółkową. No... i teraz to już w ogóle jestem pewna że długa wiązana przestanie
      nam wystarczać :)
    • visenna2 Re: napiszcie, tylko tak szczerze... 08.10.07, 11:51
      Owszem. Różnica -jak dla mnie - jest kolosalna. Czuje się to tym
      bardziej im cięższe masz dziecko.
      • kakot Re: napiszcie, tylko tak szczerze... 08.10.07, 11:59
        też zaczynałam od samoróbki. I też nie wierzyłam, że może być jeszcze lepiej. Wystarczyło raz spróbować prawdziwej...
    • mamuk1 Re: napiszcie, tylko tak szczerze... 08.10.07, 16:37
      Zgadzam się z koleżankami, różnica jest zauważalna. Moja flanelowa samoróbka
      została przerobiona na chusty kółkowe.
    • mamakio Re: napiszcie, tylko tak szczerze... 08.10.07, 18:22
      Jest różnica. Miałam samoróbkę, ale po przymierzeniu oryginału nie
      miałam wątpliwości. I obnosimy się z girasolem:-)
    • kakot a konkretnie: 08.10.07, 18:36
      - w oryginalnej ciężar rozkłada się jeszcze lepiej
      - chusta znacznie lepiej otula dziecko
      - zauważalnie łatwiej jest dobrze zawiązać - mnie na przykład z samoróbki za nic nie chciał wyjść plecaczek, z didymosa wyszedł po pierwszej próbie :)
    • agava07 Re: napiszcie, tylko tak szczerze... 08.10.07, 18:45
      Skoro jesteś zadowolona z tego, co masz, to najważniejsze (!) Jeśli
      nie, próbuj dalej. A chustę możesz później odsprzedać i odzyskać
      część pieniędzy :)
      • bonsai_88 Re: napiszcie, tylko tak szczerze... 08.10.07, 19:23
        Też zaczynałam nosić w samoróbce z zwykłego płutna. Spodobało mi się
        to na tyle, że postanowiłam kupić sobie porządną chustę - teraz
        wiem, że nawet u 5-kilowego dziecka różnica jest kolosalna.
        • nordynka Re: napiszcie, tylko tak szczerze... 08.10.07, 22:48
          jest duza roznica. Tez mialam najpierw samorobke, teraz Hoppa i
          marzy mi sie Didek, ale za drogi jak dla nas. Pozdrawiam, Ewa
    • lurien Re: napiszcie, tylko tak szczerze... 11.10.07, 23:28
      ja mam hoppa, w samorozbce nie nosilam, ale mam ochote zrobic, ze wzgledu na
      kolorki, chcialabym miec rozne wzory chust a firmowek nie moge sobie za wieke
      kupic:) czy len tez sie nadaje, taki grubszy?
      • tabita_1 Re: napiszcie, tylko tak szczerze... 12.10.07, 08:26
        a nie boisz się, że czysty len będzie przeraźliwie wygnieciony ?
    • lidkamamakuby Re: napiszcie, tylko tak szczerze... 12.10.07, 11:16
      Ja mam poza "firmówkami" flanelową samoróbkę. Jest trochę krótsza niż
      standardowe 4,6 m. Wiąże się bardzo łatwo, jest miła mięciutka, bardzo
      przyjemna. Używam jej często do usypiania synka w domu, bo wydaje mi się, ze
      milej przytulić mu się do lekko mechatej flanelki. Nie wiem jak nosiłoby mi się
      na dłuższe dystanse, nie próbowałam.
      Trochę brakuje mi w niej tej elastyczności, które mają chusty tkane ukośnie.
    • antusiowa_mama Re: napiszcie, tylko tak szczerze... 12.10.07, 12:00
      mam samorókę bawełnianą, za grosz nieelastyczną. Jakiś czas temu jeszcze jej
      używałam, ale to było jak Antoś miał ok 7 kg a i tak tylko w prostym X bo Koala
      uwierało mnie w talii. Nie wyobrażam też sobie nosić małego np na biodrze w
      mojej samoróbce bo ramie miałabym chyba rozwalone. Mam Hoppa i bardzo go sobię
      chwalę :) no i oczywiście choruję też na kilka innych :) Jednak co
      skosno-krzyżowe to skośno-krzyżowe :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja