a mi zal, ze dzieci tak szybko rosna,

13.10.07, 21:54
mamy ich trojke w wieku od 7 lat do 1,5. Chustomania jeszcze
bardziej poteguje ten zal... Co bedzie, jak Wojtus (1,5rż) wyrosnie
z chusty? Jak dlugo nosilyscie dzieciaki w chustach?
Ps. z wielu wzgledow nie przewidujemy juz niestety dzidziaka.
Pozdrawiam Ewa
    • agamamaani Re: a mi zal, ze dzieci tak szybko rosna, 13.10.07, 22:03
      Ania - 3 lata 4 miesiące - jest noszona praktycznie codziennie ( w zasadzie
      donaszana do przedszkola rano) znacznie mi to skraca poranek a po drodze obie
      jemy śniadanie - ona w plecaku ja idąc :)
      mogłaby iśc sama ale zajęło by nam to 40 minut a nie 15 :P
      a tak nam miło i przyjemnie - i ciepło :D
    • zulam3 Re: a mi zal, ze dzieci tak szybko rosna, 13.10.07, 22:11
      Nordynko to samo mam, ech... Dokładniutko! Tylko te młodsze dzieci
      nieco młodsze niż Twoje, ale czas zbyt szybko i tak płynie...
      • nordynka Re: a mi zal, ze dzieci tak szybko rosna, 13.10.07, 22:16
        hehe, wlasnie pomyslalam, ze chustomania moze byc przyczyna wiekszej
        ilosci dzieci... ehh, a ja juz nie moge ich miec:(((.
        Agamamaani, ale fajnie ze piszesz o swoim noszeniu trzylatki. A jak
        komentuja Twoje noszenie ci ktorych spotykasz? Pozdrawiam Ewa
        • agamamaani Re: a mi zal, ze dzieci tak szybko rosna, 13.10.07, 22:41
          nordynka napisała:

          > hehe, wlasnie pomyslalam, ze chustomania moze byc przyczyna wiekszej
          > ilosci dzieci... ehh, a ja juz nie moge ich miec:(((.
          > Agamamaani, ale fajnie ze piszesz o swoim noszeniu trzylatki. A jak
          > komentuja Twoje noszenie ci ktorych spotykasz? Pozdrawiam Ewa

          no ja też chyba nie mogę.. lekarz mówi NIE :(
          co do noszenia.. ludzie róznie reagują (zwłaszcza jak niesiona jest Ania) ..
          zazwyczaj - o jak fajnie JEDZIE na mamie :)
          ale Ania wielka nie jest :p kopytka jej tylko długie wystają.. ale to i tak
          chyba milszy widok niż trzylatek w wózku a takowe tez widuję pod naszym
          przedszkolem... generalnie większośc dzieci "przychodzi" na barana :) wiec my w
          chuście nie jestesmy strasznym dziwowiskiem.. przynajmniej nerwów nie tracimy
          (obie) śpiesząc sie biegiem do przedszkola ( co niestety często obserwuję na
          codzień)

          a tak w codziennych spacerach.. chustowany jest Franek (rok i 2 miesiące). Ania
          ma swoją chustę dla lalki i w niej nosi lale natale albo misia :D
          choć jak się baaardzo zmęczy ląduje na barana albo w drugiej chuście . choc już
          coraz rzadziej.
    • nordynka Re: a mi zal, ze dzieci tak szybko rosna, 13.10.07, 22:18
      aha i jeszcze mi zal, ze starszaki nie mialy tej przyjemnosci
      noszenia w chuscie:((, choc tez wynoszone ale na rekach.
    • andziulindzia Re: a mi zal, ze dzieci tak szybko rosna, 13.10.07, 22:23
      Moje panienki mają półtora roku i ponad trzy i dzisiaj na
      warsztatach pokłóciły się z wrzaskiem, która ma być chustowana.
      Wstyd na całego. Starszą nadal noszę jak humorek nie dopisuje, gdy
      zaśnie nieoczekiwanie w ciągu dnia (sporadyczne przypadki), kiedy
      choruje, gdy chcemy się poprzytulać. Tak myślę, że ją jeszcze
      ponoszę. Na ludzi już dawno nie zwracam uwagi.
    • hanti Re: a mi zal, ze dzieci tak szybko rosna, 13.10.07, 23:19
      obie baby jeszcze noszę i mam nadzieję że jeszcze troszkę ponoszę zanim
      zaczniemy polowanie na synka :)))
    • marta_nie_martka Re: a mi zal, ze dzieci tak szybko rosna, 14.10.07, 08:58
      U nas noszona jest ponad 3 letnia Zosia, tata rano niesie ją do przedszkola, a
      ja po południu odbieram ją z Igim. Zosia zwykle jest tak zmęczona, że chce na
      ręce, i tu ratuje nas mt. Myślę, że będziemy się tak nosić co najmniej cała zimę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja